Yo! Dorwałem już nowego kompa i odpaliłem BaL

. Surfuję po oceanie miodu, jaki wylewa się z tego trybu

. Rację miała Maryla Rodowicz - Nieeech żyje BaL!
Stworzyłem ofensywnego pomocnika. Bardzo wysoki, chudy jak patyczak, długie brązowe włosy, ostre rysy twarzy... Jak już skończyłem, zorientowałem się, że wyszła mi z wyglądu kopia Berbatova

. Ale mniejsza z tym Statsy nieszczególne, standardowo niezłe Agresja i Mentalność, mocna (79) stamina i w sumie tyle. Podania i strzały jak zwykle tragiczne, podobnie jak główkowanie ... Niestety nie mam screena, bo piszę z innego kompa.
Pierwszy mecz - cóż, nieźle... Pięknie wystawiona przez kolegę piłka i gol po strzale na pustą bramkę. Nota 6.5. Wybrałem ligę hiszpańską, więc dostałem ofertę z trzech klubów, w tym z Racingu Santander (który ofc. nazywa się w grze inaczej, bo nie wgrałem jeszcze of\'a).
O ile celność podań to drobna sprawa, bo i tak są raczej celne, to już ich szybkość jest nie do zniesienia... Podobnie jak siła. Zawodnik podaje tak wolno, że łatwo mu zabrać piłkę, a jak już zdoła podać, to ta piłka ledwo się toczy, co ułatwia przechwytywanie. Strzały z nogi niemożliwe do trafienia jeśli stoi się dalej niż metr od bramki. A jak już się fartownie trafi, to przy tak małej sile piłka ledwo się toczy i nie sprawia problemów bramkarzowi...
Drybling dryblingiem, od biedy można by się było kiwać, gdyby nie ta równowaga. Zawodnik potyka się, chwieje i przewraca, gdy tylko stanie obok przeciwnika. Masakra... Wyjątkiem są stałe fragmenty gry. Dzięki predyspozycjom naturalnym, wbiłem kilka bramek z rożnych, ew. z dośrodkowań z wolnych. No i jedną piękną brameczkę szczupakiem

. Debiutancką. Treningi trochę skipowałem, chociaż starałem się grać - rozegrałem z połowę i w połowie 1 sezonu mam powołanie do składu

. Wchodzę w 2 połowie i strzelam wspomnianego gola szczupakiem, który decyduje o wygranej! Zaczynam regularnie grać 2 połowy i końcówki. Ze skipowania prawie rezygnuje (skipuję, gdy mam słabą formę albo duże zmęczenie).
Negocjacje przeczekałem, bo lepiej grać mecze w Racingu, niż treningi w Espanyolu

.
W drugim sezonie zaczynam łapać się do 11. Dzięki dość wysokiej startowej staminie, mogę rozegrać większość spotkania. Statsy rosną. Na starcie rozdzieliłem strenghten 4 do kicking, 3 do speed, 2 do dribbling i reszta po 1. Jednak stwierdziłem, że równowaga bardziej się przyda. Teraz mam balance 3, speed 3 i kicking 3, a reszta po 1. Kończę 1 sezon z ekipą na 13 miejscu (jak łapałem się do składu trzeba było grać o utrzymanie, bo było 18 miejsce) więc nieźle - większość meczów z moim uczestnictwem wygrana. Dzięki moim golom Espanyol został pokonany w ćwierćfinale pucharu. Barcelona rozgromiła nas 3:0, ale 3 miejsce jest. Do tego jeden tytuł MoM i kilka MiP. 6 goli, 3 asysty. Negocjacje znowu przeczekałem, bo jestem jeszcze słaby i chcę rozwijać się w meczach

. Gram na pozycji SS, bo AMFa trener nie stosuje, i szczerze mówiąc ta pozycja bardzo mi pasuje, chyba bardziej, niż AMF

.
Drugi sezon dopiero zaczynam. Póki co strzeliłem swojego pierwszego gola nogą, i to całkiem ładnego

. Dostałem podanie w polu karnym, zrobiłem zwód (markowanie strzału) i uwaliłem z bliskiej odległości. Optymistycznie patrzę w przyszłość

. Jak doprowadzę net do nowego kompa, wrzucę jakieś screeny.
P.S.: Racing gra typowym 4-4-2. I ma niezły atak, więc z asystami nie jest źle. Polecam dla bocznego pomocnika.
P.S. 2: Zauważyliście, że w tym roku niezbyt wiele słychać o ML? Nie są zbyt żywe tematy o talentach etc. Widać wszyscy grają w BaL, ten temat ma najwięcej stron...