Z reguły tylko czytałem tutaj topici i nie chciało mi się wypowiadać bo wiele by to nei zmieniło. Jednak teraz jest inaczej bowiem wiele osób pyta o odczucia dotyczące PES6 jeszcze przed premierą PL.
Moja recenzja gry:
Zaczynamy od plusów
- grafika: bardzo dobre tekstury piłkarzy, stadionów. Ogólnie wygląd na plus. Płynność gry się nie zmieniła. Na tym samym kompie chodzi dokładnie tak samo jak PES5.
- Indywidualna charakterystyka każdego gracza. Każdy zachowuje się inaczej, ma swoje charakterystyczne zagrania, ruchy, podania i strzały. Brawo

- parady bramkarskie. Bardzo efektowna gra w wielu momentach. Co strzał to prawie za kazdym razem inna obrona i co ważne nie zawsze udaje sie bramkarzowi obronić nawet gdy piłka leci prosto w niego

Na tym koniec plusów.
Teraz wrzuce kilka kamyczków, a raczej całą taczkę, do ogródka Konami.
-
GRYWALNOŚĆ: Zastanawiałem się czy można zrobisz lepszą piłką niż PES5. Jak wielkie było moje oczekiwanie na ta gre tak samo wielkie było rozczarowanie po rozegraniu ok 50 meczy w PES6(nie z komputerem). Byłem przekonany, że tej gry nie można popsuć i może być już tylko lepiej. Błąd.
*obrona: No właśnie. Czy w tej grze jest takie coś jak obrona? Przyciski Pressure i Pressure 2 są tragiczne. Tak jak w "piątce" można było śmiało podwajać krycie dzięki nim tak tutaj powodują one spowolnienie obrońcy i nieskuteczny odbiór. Biegnąc bark w bark można naciskac wszystko co się da i tak nie odbierze sie napastnikowi piłki. Autentycznie przetestowałem top zachowanie. Ustawiliśmy się z kolegą na początku boiska. Ja obrońca, on napastnik. On przebiegł całe boisko z wciśniętym R1 a ja odbijałem się stale od niego. NIe mogłem go wyprzedzić za żadne skarby i zabrać mu piłki. Inna sytuacja. Bięgnąc 1 na 1 z napastnikiem naprzeciwko nie ma szans go zatrzymać. Paradoksalnie trzeba wcisnąć R1 i z impetem wpaść na napastnika żeby go zatrzymać. Ani "X" ani "kwadrat" nie dają efektu a dodatkowo powodują zatrzymanie obrońcy na ugietych nogach zamiast blokade piłki. Atakujący wciska R2+kierunek i obrońca zostaje w blokach.
Kolejna sprawa. Napastnik, pomocnik o dobrej technice wjeżdża w pole karne jak w masło za każdym razem. W "piątce" wciśniecie R1 dłużej niż sekunde to była pewna strata i zatrzymanie sie na obrońcy. Tutaj R1 jest jak w fifie. Wciskasz i wszyscy się odbijaja jak od muru. Środkowi obrońcy nei reagują nawet jak atak idzie już sam na sam.Nie pomaga wciskanie podwajania krycia.
Jedyną możliwością odbioru piłki jest wślizg. Inaczej nie ma szans na obrone rozpędzonego Ronaldinho lub "Szewy". Jednym słowem gra obronna to tragedia.
*pomoc: Tutaj juz lepiej. Raczej nie ma się do czego przyczepić. Podają realistycznie na wiele sposobów. Jednak jest jedno ALE. Wykonując 5 klepek z rzędu w pomocy i ataku, przeciwna drużyna kompletnie nie wie co się dzieje. Wszystkie podania sa celne(LOL) a przecież wykonywane są na pełnej szybkości i czesto plecami do reszty świata. Ani pomocnicy ani obrońcy nie czują gry przy klepach. Nikt nie reaguje, że zawodnik ucieka.
*atak: Tutaj Konami dało popis. Piękne bramki. Efektowne strzały. Dobrze wyglądający napastnicy. Tylko jak kogoś bawi strzelanie 5 okienek w meczu albo 3 przewrotek to podziwiam. Tak jak w Pes5 ogromną radość sprawiało strzelanie goli i wywalczenie chociażby karnego po walce, tak tutaj strzelanie goli jest najmniejsza trudnością gry. Jak juz pisałem. R1 i jazda. CO bardziej wyrafinowanie zrobią R1, zwód R1 i wtedy całej obrony już nie ma. Osobiście widziałem jak kolega Realem przyjął piłkę Ciocinho nawłasnym polu karnym, poszedł do linii i wciśnął R1 i w przód. Po czym napił się piwa i jak już Cicinho(ze czerwoną strzałką formy) dobiegł do pola karnego gości zmienił kierunek na skośny, odłożył piwo i oddał strzał. Mecze kończą się po 4:4. W "piątce" każda bramka cieszyła. Nawet ta po karnym a tutaj po rozegraniu 50 meczy nie cieszy nic(niestety). Kiedyś trzebabyło się nieźle napicić aby oddac strzał a tutaj mamy po 30 strzałów na mecz.
*sedzia: Odnosze wrażenie że gram w balecie a nie w piłkę nożną. Tu wracamy znowu do Pressure i Pressure2. Tak jak było to skuteczne w piątce tak tu przeszkadza w grze, ale przeszkadza nam a nie drużynie przeciwnej. Nie powoduje fauli, albo raczej sędzia nie chce gwizdać. Z drugiej strony gdy jedynym sposobem odbioru jest wślizg okazuje się, że za lekko nieudany wslizg sedzia praktycznie zawsze rozdaje kartki. Jeszcze nigdy czerwona kartka nie była tak często rozdawana za wslizg. Biegnąc obok zawodnika i wykonując wslizg, nawet trafaiajac w piłkę sędzia i tak da "żółtko" a często nawet czerwień. Natomiast faul bramkarza na wychodzącym sam na sam napastniku oceniany jest na żółta a nie czerwona kartkę. Sztuczna inteligencja wybitnie nie wyszła panom z Konami.
*Ustawienia gry: 2 pady + klawiatura? Niemożliwe a raczej możliwe na ultra nienormalnych ustawieniach. Klawiatura jest niewidoczna po prostu. Po 30 minutach główkowania znalazłem sposób na symulowanie obecności klawiatury jako trzeciego pada(LOL!). Support klawiatury pod PS/2 się skończył czy skośnoocy po prostu robili gre na laptopach i zapomnieli o klawiaturze na kablu?
Podsumowując. Gra jest poniżej wszelkich oczekiwań. Tak jak wszyscy zachwycali się PES5 gdzie gra przeszła najśmielsze oczekiwania, tak w PES6 z takim samym niedowierzaniem patrze jhak moznabyło zepsuć to wszystko co się udało w PES5. Gdzie lezy przyczyna? Czyżby Konami położyło la**ę na ta wersję szykując się juz na PS3?