QUOTE(Ujmeny @ Nov 5 2006, 00:36:55) [snapback]95935[/snapback]
Zaraz, zaraz Champion to odpowiednik PL Top, coś tam coś tam z wersji angielskiej?
Tak, najwyższy poziom (stopień) trudności w PES6, jest określany jako
"Czempion", stosuję pisownię polską ponieważ taka jest w grze, więc nie wiem w jakim celu sugerujesz pisownię Champion, czyżby fan popularnej sieci supermarketów?
QUOTE
Nie, zrozum mnie źle, ale swego czasu - 4 lata temu - byłem w redakcji największego serwisu o grze FIFA. Zajmowałem się tam powtórkami. Krótki epizod, ale jednak. W tym okresie nauczyłem się (oczywiście czasami się myliłem, ale rzadko, bardzo rzadko) rozpoznawać małe kłamstewka ludzi, którzy chcieli zaistnieć w rankingu strony. Jak w takich przypadkach bywa dodawali komentarz, iż bramka, ta niesamowita bramka padła po wielkim fuksie na WC. A w rzeczywistości, albo grali z podkładającym się kolegą, albo na niższym poziomie. Jak to można wykryć, a no po ruchu obrony - przede wszystkim. Ale też po ich postach na forum (w jednym piszą, że grają tylko ze znajomym, a w drugim, że na championie z komputerem - lekka niespójność).
Gratuluję tak wspaniałego przeżycia i cennych doświadczeń, wprost nie posiadam się z zazdrości i podziwu nad Twoimi dokonaniami i tą niejako "lekcją życia", która nauczyła Cię rozpoznawania powtórek (!) z gier piłkarskich. Przeszyłeś mnie na wylot, jestem podjaranym tą grą pryszczatym małolatem, bardzo chcę zaistnieć na tej stronie, to moje ukryte marzenie ponieważ jestem niedowartościowany, mam okulary +/- 30 dpt dlatego też mogłem nie zauważyć jaki poziom gry ustawiam, koledzy wciąż się ze mnie śmieją, więc chyba jakoś muszę dopełnić ten brak zainteresowania? Żałosne...a więc drogi Panie Rzeczoznawco, nie grałem ani z podkładającym się kolegą (bo jeżeli gram już z kimś w realu to tylko na konsoli, a takowej nie posiadam - korzystam z gościnności kolegów), w PESa6 nie grałem jeszcze z nikim oprócz...mojego kompa. Tak więc nie rozumiem tych śmiesznych zarzutów, i jest to dla mnie zwyczajnie żałosne (nie wiem właściwie po co to wszystko piszę, jest wiele innych ciekawszych rzeczy). Podsumuję to w ten sposób: Gdy czytam coś takiego to mnie krew zalewa...co do postów to proszę o konkretne przykłady, i przede wszystkim znalezienie mojego posta jako dowodu na tą niezawodną "detektywistyczną" metodę.
QUOTE
(01) Akcja zakończona strzałem z 30 metrów.
Takie dalekie wyjście bramkarza na tym poziomie byłoby (ale) uzasadnione tylko w sytuacji, gdy napastnik wychodziłby na pozycję 1 na 1. U ciebie natomiast do napastnika dobiegał obrońca. Dobiegał i by dobiegł (na najcięższym poziomie uskrzydlono obrońców). Druga sprawa (ciąg dalszy ale). Komputer nie podejmuje takich desperackich kroków. Wyczekałby na ciebie na około 11 metrze. Tą akcję ewidentnie przeprowadziłeś grając ze znajomym, który nie widząc innej możliwości, desperacko wcisnął trójkąt.
To nie umniejsza ranki cudu jakiego dokonałeś wykonując taki bombowy strzał. Patrząc na parabolę mogło być do dośrodkowanie (przykładowo z R3, czyli samokontrolą kopnięcia).
Tak więc drogi specjalisto, przy interpretacji takich zachowań trzeba wziąść pod uwagę także indywidualne umiejętności zawodników, więc chyba nie jest dziwnym fakt, iż w tym przypadku Tevez wyprzedził "jakiegoś tam" obrońcę reprezentacji Ghany co spowodowało ruch bramkarza. Nie wiem jak długo grasz w PESa, ale takie wyjścia zdarzają się i potwierdzi to każdy, kto choć kilka razy zagrał w PESa6 nawet na najwyższym poziomie trudności. Mi po prostu wpadła ładna bramka i nie zwróciłem uwagi na fakt, jak poruszcza się bramkarz (poza tym że widząć że nie wrócił uderzyłem natychmiastowo po przyjęciu). Jeśli jest się czegoś pewnym, wówczas używa się określenia "ewidentnie" a w tym przypadku bardzo mi przykro, ale chyba najwyraźniej w całym "śledztwie" wystąpił błąd, gdyż bramka padła tak jak już pisałem, w meczu z komputerem na poziomie Czempion. Żeby nie być gołosłownym zamieszczam sejwa, proszę bardzo, oto on:
KONAMI-WIN32PES6140QUOTE
(02) Bramka strzelona napastnikiem Brazylii.
Komputer na tym poziomie tak nie broni. Obrońcy kryjącego zawodnika, który wykonał dośrodkowanie bardziej interesowała cytata kobieta siedząc na widowni (to w jej kierunku pobiegł), a nie piłka. Ponadto drugi obrońca nie biegł, ale człapał (znów tekst o skrzydłach obrońców).
Tutaj po raz kolejny powiem że nie wiem czym było spowodowane zachowanie obrońców, i sam się zdziwiłem że tak łatwo udało mi się przeprowadzić akcję, obrońca zupełnie odpuścił dośrodkowanie. Jednak poziom gry był ustawiony jak we wszystkich przypadkach na "Czempionie", więc w tym wypadku też nie obchodzi mnie zachowanie obrońców, a strzelona bramka. Więc za przeproszeniem cofnij te słowa, bo zwyczajnie nie mają pokrycia w rzeczywistości. Oto kolejny dowód:
KONAMI-WIN32PES6010QUOTE
(03) Bramka Argentyńczyka.
Mogła paść na tym poziomie gry.
Dziękuję za uznanie, to dla mnie bardzo dużo znaczy.
KONAMI-WIN32PES6130QUOTE
To tyle mojej akcji detektywistycznej (jednej jedynej, więc proszę nie pisać o sprawdzenie kolejnych akcji laugh.gif).
Pozdrawiam.
W tym miejscu pokuszę się o apel do wszystkich detektywów, pseudofachowców i innych, którzy chcą zaistanieć na forum: Jeżeli nie macie nic ciekawego do powiedzenia (a w większości przypadków tak jest), albo nie jesteście pewni tego, co piszecie, to po prostu NIE PISZCIE bo później mogą wyniknąć z tego głupie DLA WAS sytuacje.
(Nie) pozdrawiam :|