Tak zgodzę się z Tobą, masz absolutną rację. Gram z kumplem, ale bramki nie są ustawione. On przyjął taką taktykę, ale co ja zrobię. Czasem przegrywa 12:5, od roku wygrał ze mną może ze 6 razy. Mówię Mu, "Po kiego grzyba wyłazisz bramkarzem jak mogę cię "lobnąć" albo strzelić z daleka?" No ale nic nie poradzę, już tak gra, no ale czasem takimi wyjściami sprawia mi dużo kłopotu. Klecę już jakąś fajną akcję, naglę patrzę...Barthez i po akcji. Gramy przeważnie tymi samymi drużynami, żeby nie było "Bo Ty miałeś lepszą drużynę". Przyrzekam na wszystko co mi w życiu najdroższe, że bramki nie są ustawione. Poza tym większość, bo jakieś 85% goli to gole strzelone na najwyższym poziomie i w grze z komputerem, a nie z kumplem i zauważyłem, że komputer też wychodzi do piłek

Aha i jeszcze jedno, rzadko gram Brazylią, może ze 3 razy nią grałem, a kumpel wcale, a widać ewidentnie, że komp tam wychodzi do piłek i stoi tak jak mówiłeś 2m przed bramką.