


Hiszpanie walczyli jak lwy
Atletico zagrało dobry mecz i co dla nich ważne, zrewanżowali się za porażkę z przed dwóch tygodni, tym samym pozbawili holendrów fotela lidera w grupie. Mecz dla gości nie zaczął się zbyt ciekawie, już w pierwszych sekundach meczu, gospodarze atakowali na tyle groźnie by móc myśleć dzisiaj o trzech punktach. Gdyby nie rewelacyjne parady Isaksson'a w bramce PSV, Atletico już po 10. minutach gry mogłoby się cieszyć ze zwycięstwa. W 19. minucie na prowadzenie gospodarzy wyprowadził obrońca Seitaridis, po rzucie rożnym. Sprawa była jasna. Totalną przewagę w meczu tym mieli piłkarze z Madrytu, holendrzy byli tylko niezbędnym pionkiem w grze. Pierwsza połowa, prowadzenie Atletico. W drugiej o dziwo trener PSV nie zdecydował się na żadną zmianę pomimo, że jego zespół tego potrzebował. Druga połowa także pod dyktando gospodarzy, lecz goście tak jakby nieco się przebudzili, nie pozwalali już na tak dużo graczom Atletico, mimo to nie zdołali zdobyć bramki w tym meczu. Wynik skromny, ale tylko na tablicy wyników, na murawie totalna przewaga Atletico.
Wynik meczu:
Atletico Madryt 1:0 PSV Eindhoven
1-0 Seitaridis 19.
Kliknij, aby obejrzeć bramkę na YouTube
Wyjściowe jedenastki:

Zdjęcia meczowe:

Grupa G: Znowu zawiedli



Nawet jego genialne rajdy nie pozwoliły Milanowi zdobyć trzech punktów
Miało być inaczej, włosi mieli wygrać by móc jeszcze coś zwojować w Champions League. Teraz ich awans do II rudny jest w rękach Boga! Sam mecz był wyśmienity. Bramki, akcje, kartki, wszystko aby móc nazwać go meczem spełnionym, jedynie dla kibiców. Remis ustawia obie drużyny przy ścianie, lecz bardziej dociśnięci są włosi, bo po tym meczu na swoim koncie mają zaledwie dwa punkty! Mecz zaczął się genialnie dla Rossonerich, 15 minuta i bardzo ładna bramka Flaminiego na 0:1. Kolejne minuty także dla Milanu. Pato, Ronaldinho i Kaka objęli władze w środku boiska. Kolejna bramka na 0:2 padła po strzale Pato, który asystował przy wcześniejszym trafieniu Flaminiego. Schalke na kolanach, wydawało się, że mecz już jest rozstrzygnięty, ale później niemcy pokazali, że cały mecz nie trwa tylko 45 minut, a 90. 10 minut po gwizdku rozpoczynającym drugą połowę gracze Schalke, a dokładniej Kuranyi zmniejszył straty do jednego gola. Mecz nabrał kolorów, ciągłe ataki z obu stron, ale golkiperzy spisywali się bardzo dobrze. Trzy minuty przed gwizdkiem kończącym grę Kevin Kuranyi zdobywa swoją drugą bramkę i doprowadza do szału radości kibiców Schalke. Milan po raz kolejny zawiódł i prawdopodobnie swoja zmagania w Champions League zakończą na fazie grupowej.
Wynik meczu:
Schalke 04 2:2 AC Milan
0-1 Flamini 15.
0-2 Pato 36.
1-2 Kuranyi 56.
2-2 Kuranyi 87.
Kliknij, aby obejrzeć bramki na YouTube
Wyjściowe jedenastki:

Zdjęcia meczowe:

Grupa G: Tabela po 4 kolejce

















































































































































































































































































































































































































vs 

vs 

vs 
vs 




















































































