Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Mistrzostwa Świata
board.issonline.pl > Pro Evolution Soccer: Forum Dyskusyjne > Blogi i kariery
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6
Marsin
Postanowiłem przedstawić Wam moje zmagania w trybie Champions League w najmłodszym dziecku KONAMI - Pro Evolution Soccer 2009. Jedną dużo ciekawostką jest to, że będę nagrywał zdobyte bramki, by je Wam tutaj ukazywać. Następnie będziemy wybierali bramkę kolejki/fazy grupowej aż w końcu najładniejsze bramki całego turnieju. Nie zabraknie relacji tekstowych/graficznych. Będą także zdjęcia. Gram na ostatnim patchu Orange Ekstraklasa. Przedstawię grupy i terminarz, następnie przystąpię od razu do omówienia pierwszego meczu.




GRUPY


Grupa A
Glasgow Rangers
FC Barcelona
Wisła Kraków
Borussia Dortmund

Grupa B
Werder Brema
CSKA Moskwa
Juventus Turyn
PSG

Grupa C
Real Madryt
Olympiakos Pireus
Szachtar Donieck
FC Porto

Grupa D
Valencia CF
Celtic Glasgow
FC Basel
Liverpool CF

Grupa E
Panathinaikos Ateny
Manchester United
Bayern Monachium
Sporting Lizbona

Grupa F
Chelsea Londyn
Olympique Lyon
AS Roma
Fenerbahce Stambuł

Grupa G
AC Milan
PSV Eindhoven
Schalke 04
Atletico Madryt

Grupa H
Arsenal Londyn
Inter Mediolan
Ajax Amsterdam
Zenit St. Petersburg



TERMINARZ FAZY GRUPOWEJ


Grupa A
16.09.2008 Wisła Kraków 1:3 FC Barcelona
16.09.2008 Borussia Dortmund 0:1 Glasgow Rangers
01.10.2008 FC Barcelona 0:0 Borussia Dortmund
01.10.2008 Glasgow Rangers 1:1 Wisła Kraków
22.10.2008 Borussia Dortmund 2:1 Wisła Kraków
22.10.2008 Glasgow Rangers 0:0 FC Barcelona
04.11.2008 FC Barcelona 2:1 Glasgow Rangers
04.11.2008 Wisła Kraków 0:0 Borussia Dortmund
26.11.2008 Glasgow Rangers 1:4 Borussia Dortmund
26.11.2008 FC Barcelona 1:0 Wisła Kraków
09.12.2008 Wisła Kraków 0:1 Glasgow Rangers
09.12.2008 Borussia Dortmund 0:2 FC Barcelona

Grupa B
16.09.2008 CSKA Moskwa 0:1 Juventus Turyn
16.09.2008 Werder Brema 1:1 PSG
01.10.2008 Juventus Turyn 1:2 Werder Brema
01.10.2008 PSG 0:0 CSKA Moskwa
22.10.2008 CSKA Moskwa 0:0 Werder Brema
22.10.2008 Juventus Turyn 1:1 PSG
04.11.2008 PSG 0:2 Juventus Turyn
04.11.2008 Werder Brema 1:1 CSKA Moskwa
26.11.2008 Juventus Turyn 2:0 CSKA Moskwa
26.11.2008 PSG 2:1 Werder Brema
09.12.2008 CSKA Moskwa 1:2 PSG
09.12.2008 Werder Brema 1:0 Juventus Turyn

Grupa C
16.09.2008 FC Porto 0:0 Olympiakos Pireus
16.09.2008 Szachtar Donieck 1:2 Real Madryt
01.10.2008 Real Madryt 1:0 FC Porto
01.10.2008 Olympiakos Pireus 1:1 Szachtar Donieck
22.10.2008 FC Porto 1:1 Szachtar Donieck
22.10.2008 Olympiakos Pireus 1:0 Real Madryt
04.11.2008 Real Madryt 1:0 Olympiakos Pireus
04.11.2008 Szachtar Donieck 1:0 FC Porto
26.11.2008 Olympiakos Pireus 0:1 FC Porto
26.11.2008 Real Madryt 0:0 Szachtar Donieck
09.12.2008 FC Porto 0:3 Real Madryt
09.12.2008 Szachtar Donieck 0:2 Olympiakos Pireus

Grupa D
16.09.2008 Valencia CF 1:0 Celtic Glasgow
16.09.2008 FC Basel 1:1 Liverpool CF
01.10.2008 Celtic Glasgow 2:1 FC Basel
01.10.2008 Liverpool CF 0:1 Valencia CF
22.10.2008 Valencia CF 0:0 FC Basel
22.10.2008 Celtic Glasgow 0:2 Liverpool CF
04.11.2008 FC Basel 0:1 Valencia CF
04.11.2008 Liverpool CF 3:0 Celtic Glasgow
26.11.2008 Celtic Glasgow 0:0 Valencia CF
26.11.2008 Liverpool CF 1:1 FC Basel
09.12.2008 Valencia CF 1:2 Liverpool CF
09.12.2008 FC Basel 0:1 Celtic Glasgow
Grupa E
17.09.2008 Manchester United 1:1 Bayern Monachium
17.09.2008 Sporting Lizbona 0:0 Panathinaikos Ateny
30.09.2008 Panathinaikos Ateny 0:1 Manchester United
30.09.2008 Bayern Monachium 1:0 Sporting Lizbona
21.10.2008 Manchester United 2:1 Sporting Lizbona
21.10.2008 Bayern Monachium 1:0 Panathinaikos Ateny
05.11.2008 Panathinaikos Ateny 0:3 Bayern Monachium
05.11.2008 Sporting Lizbona 2:3 Manchester United
25.11.2008 Bayern Monachium 4:2 Manchester United
25.11.2008 Panathinaikos Ateny 0:2 Sporting Lizbona
10.12.2008 Manchester United 1:1 Panathinaikos Ateny
10.12.2008 Sporting Lizbona 4:5 Bayern Monachium

Grupa F
17.09.2008 AS Roma 2:1 Chelsea Londyn
17.09.2008 Olympique Lyon 0:0 Fenerbahce Stambuł
30.09.2008 Fenerbahce Stambuł 0:1 AS Roma
30.09.2008 Chelsea Londyn 1:1 Olympique Lyon
21.10.2008 Olympique Lyon 1:0 AS Roma
21.10.2008 Fenerbahce Stambuł 0:3 Chelsea Londyn
05.11.2008 AS Roma 1:0 Olympique Lyon
05.11.2008 Chelsea Londyn 4:0 Fenerbahce Stambuł
25.11.2008 Fenerbahce Stambuł 1:2 Olympique Lyon
25.11.2008 Chelsea Londyn 2:0 AS Roma
10.12.2008 Olympique Lyon 0:1 Chelsea Londyn
10.12.2008 AS Roma 3:2 Fenerbahce Stambuł

Grupa G
17.09.2008 PSV Eindhoven 1:0 AC Milan
17.09.2008 Atletico Madryt 1:0 Schalke 04
30.09.2008 Schalke 04 1:0 PSV Eindhoven
30.09.2008 AC Milan 1:2 Atletico Madryt
21.10.2008 PSV Eindhoven 2:0 Atletico Madryt
21.10.2008 AC Milan 0:0 Schalke 04
05.11.2008 Atletico Madryt 1:0 PSV Eindhoven
05.11.2008 Schalke 04 2:2 AC Milan
25.11.2008 Schalke 04 0:2 Atletico Madryt
25.11.2008 AC Milan 1:0 PSV Eindhoven
10.12.2008 Atletico Madryt 0:4 AC Milan
10.12.2008 PSV Eindhoven 1:1 Schalke 04

Grupa H
17.09.2008 Inter Mediolan 2:1 Ajax Amsterdam
17.09.2008 Arsenal Londyn 1:0 Zenit St. Petersburg
30.09.2008 Zenit St. Petersburg 1:0 Inter Mediolan
30.09.2008 Ajax Amsterdam 0:2 Arsenal Londyn
21.10.2008 Zenit St. Petersburg 1:1 Ajax Amsterdam
21.10.2008 Arsenal Londyn 0:1 Inter Mediolan
05.11.2008 Inter Mediolan 1:0 Arsenal Londyn
05.11.2008 Ajax Amsterdam 0:3 Zenit St. Petersburg
25.11.2008 Ajax Amsterdam 1:3 Inter Mediolan
25.11.2008 Zenit St. Petersburg 1:4 Arsenal Londyn
10.12.2008 Inter Mediolan - Zenit St. Petersburg
10.12.2008 Arsenal Londyn - Ajax Amsterdam



Pierwszy mecz jeszcze dzisiaj. Bramki i opis meczu, zdjęcia i inne ciekawostki. To wszystko już niedługo!

Pelajs
Zapowiada się fajnie. Życzę powodzenia.
Marsin
Pierwszy mecz Ligi Mistrzów w tym sezonie z udziałem Wisły!


1:3
Eto'o 5.
Boguski 66.
Eto'o 71.
Eto'o 82.

Ulica Reymonta, godzina 19.00. Do Krakowa przylecieli piłkarze Barcelony. Dzisiejszczego wieczoru obie drużyny miały chrapkę na trzy punkty. Oczywiście faworytami byli piłkarze z katalonii. Mecz rozpoczął się o 20.45. Barcelona od razu ruszyła na bramkę Wisły, dlatego też już w 5 minucie meczu prowadzenie dla Dumy Katalonii dał Samuel Eto'o. Tak jak przypuszczano przed meczem - Barcelona od początku narzuciła szybkie tempo. Do końca pierwszej połowy było jeszcze kilka sytuacji bramkowych, ale tylko i wyłącznie ze strony Barcy. Wisła w tym meczu zupełnie cicha. Na drugą połowę trenerzy nie zmieniali zawodników. W 66. minucie stadion w Krakowie dopadła euforia. Boguski daje Białej Gwieździe nadzieje na jakie kolwiek punkty w tym meczu. Zaraz po bramce obaj szkoleniowcy decydują się na zmiany. W szeregach Wisły pojawił się Szabata za zmęczonego Zieńczuka, zaś w Barcelonie wybieganego Messiego zmienił Gudjonhsen. Od tej pory, aż do końca meczu towarzyszyły nam emocje. Zaledwie pięć minut później ponownie Eto'o daje prowadzenie Barcelonie. Jednak kibice w Krakowie nie ucichli nawet na moment, ciągle dopingując swą drużynę. Wisła opadała z sił, za Gołosa wchodzi Andre Barreto, ale nic to nie zmienia, nadal gra Wisły jest zbyt wolna by móc zaskoczyć Barcę. W 82. minucie ponownie fenomenalny w dzisiejszym meczu kameruńczyk Eto'o zdobywa bramkę na 3:1 dla Barcelona. Pozamiatane, zaraz po bramce Guardiola wprowadza świeżą krew - Keita za Henrego, zaś w Wiśle Kmiecik zmienił zdobywcę bramki, Boguskiego. Do końca wynik nie uległ zmianie, ekipa Barcy wyjeżdza z Polski z kompletem punktów, zaś Wiśle pozostaje niedosyt i radość ze zdobytej bramki.

..::Bramki::..
Kliknij, aby obejrzeć bramki na YouTube



Wywiad z Samuelem Eto'o

Na oficjalnej stronie Barcelony pojawił się wywiad z najlepszym piłkarzem ostatniego meczu - Samuelem Eto'o. Oto i sam wywiad:

Redaktor: Pierwszy mecz w Champions League i już zwycięstwo. Zasłużone?
Eto'o: Ależ oczywiście, jak najbardziej zasłużone. Cieszę się z tego, że w taki sposób mogłem pomóc drużynie, choć szczerze mówiąc nie myślałem o tak znakomitym starcie w tych rozgrywkach (śmiech).
Redaktor: Czy Wiślacy byli wymagającym przeciwnikiem?
Eto'o: Bez wątpienia. Pierwsza połowa była wyrównana, trzymali się mocno, ale Barca to wyśmienity klub, nie mogliśmy przegrać.
Redaktor: Co sądzisz o stanie murawy na której konieczne było rozegranie wczorajszego meczu?
Eto'o: No nie będę nikogo okłamywał... stan murawy był okropny. Aż dziwie się, że nikt nie odniósł kontuzji. Na szczęście nie przeszkodziło Nam to w zwycięstwie.
Redaktor: Kto zasłużył na brawa w zespole Wisły?
Eto'o: Myślę, że cały zespół. Ja jednak uważam, że bardzo dobry mecz rozegrał Boguski. W końcu strzelił bramkę i kto wie jakby mecz potoczył się dalej gdyby nie zszedł z boiska.
Redaktor: Kibice Barcy zachowali się na prawdę wyśmienicie podczas wczorajszego spotkania.
Eto'o: Racja, byli niesamowicie. To samo mogę powiedzieć o kibicach z Krakowa, dopingowali swą drużynę ze wszystkich sił.
Redaktor: W następnej kolejce zmierzycie się z Borussią tym razem u siebie. Również macie zamiar wygrać?
Eto'o: No pewnie, po to ich zagościmy (śmiech). Ale tak na poważnie to darzę szacunkiem tą ekipę i o zwycięstwo będzie na prawdę trudno. Jeżeli nie damy z siebie wszystkiego to nici z kompletu punktów.
Redaktor: To było ostatnie pytanie. Dziękuję!
Eto'o: Również dziękuję.
Windziak
Filmik rewelacyjny, wynik gorszy, nie mniej świetny początek wink.gif Liczę, że jednak awansujesz wink.gif

Grasz samą Wisłą czy kimś jeszcze? smile.gif
Marsin
Szkoci lepsi od Niemców


0:1
0:1 - Naismith 44.

Drugi mecz grupy A. Mówi się, że oba zespoły będą walczyć o drugie miejsce w grupie. Mecz w Dortmundzie był bardzo zacięty. Od pierwszych minut w barwach Borussi wystąpił polak - Kuba Błaszczykowski. Zagrał dobre spotkanie, lecz nie udało mu się w nim co kolwiek ustrzelić. Goście od pierwszych minut zawiesili poprzeczkę bardzo wysoko. W 7. minucie mogli już prowadzić, ale piłka szczęśliwie uderzyła w słupek. Kolejne minuty to ciągłe kontry z obu stron. Nikt nie był w stanie przewidzieć wyniku meczu. Kiedy to już wszyscy szykowali się na przerwę nastała chwila szału dla Rangersów. Dośrodkowanie z rzutu wolnego Fergusona wykorzystał Naismith, który perfekcyjnym uderzeniem głową ustalił wynik. W drugiej połowie bez zmian jeśli chodzi o wynik i o zawodników. Ciągle ataki, lecz brak skuteczności ze strony Borussi. Nawet Kuba próbował lobować bramkarza. Efektowanie ale mało efektywnie. Mecz zakończył się jedno bramkowym zwycięstwem gości co napawia sporą nadzieją przed meczem z Wisłą.


..::Bramki::..
Kliknij, aby obejrzeć bramkę na YouTube


Tabela Grupy A po pierwszej kolejce

___ChEvRoLeT^CaRmArO___
Swietnie biggrin.gif
Marsin
Złota główa Davida


0:1
0:1 - Trezeguet 11.

Czas na grupę B. Do zimnej Moskwy przylatują piłkarze Juve. Faworyt jest jeden, właśnie klub z Turynu. W składach bez większych niespodzianek, obaj szkoleniowcy wystawili swoje najgroźniejsze działa. Mecz rozpoczął się wcześniej niż inne mecze w tym dniu, wyjątkowo o 19.00. Od pierwszych minut zaczęli atakować goście z Włoch i bardzo im się to opłaciło. 11 minuta i prowadzenie Starej Damie dał David Trezeguet po wstapniałym "szczupaku". Kibice Juve już tylko zacierali ręce i czekali na kolejne bramki ze strony czarno-białych. Tak się jednak nie stało. Gospodarze nie pozwolili dojść ponownie do swojej bramki. Mało tego, coraz to groźniej atakowali. Pod koniec pierwszej części spotkania okazję miał Vagner Love, lecz piłkę posłał zbyt wysoko by uszczęśliwić fanów swej drużyny. W drugiej połowie podobnie, Juve starało się atakować, lecz bez skutków, identycznie CSKA. Obaj bramkarze spisywali się dość dobrze. Mecz zakończył się wynikiem 0:1 dla gości, był on czysty bez zbędnych fauli oraz przebiegał w miłej atmosferze, kibice obu drużyn w pewnym momencie śpiewali nawet tą samą melodię.


..::Bramki::..
Kliknij, aby obejrzeć bramkę na YouTube


Co o meczu sądzą kibice

Wczoraj jeden z dziennikarzy postanowił zaraz po meczu porozmawiać z paroma kibicami obu drużyn. Oczywiście udało mu się to. Oto wypowiedzi:

Kibic Juve (Criss):
Odpowiadał na pytanie, jak czuję się po wygranej: "Świetnie! Jestem niezmiernie szczęśliwy, że mój Juventus pokazał pazury. Jednak gdyby piłkarze Juve chcieliby wygrać więcej to tak właśnie by się stało!"

Kibic z Włoch (Marcello): Odpowiadał na pytanie, jak podobał mu się mecz: "Przyjechałem tutaj z Włoch by zobaczyć genialny mecz. Na moje nie szczęście tak nie było, ale nie żałuję wydanych pieniędzy na to spotkanie, choć po Juve spodziewałem się więcej."

Kibic Juve, który oglądał mecz przed stadionem (Riccardo
): Odpowiadał na pytanie, czy Juve zasłużyło sobie na te trzy punkty: "Głupie pytanie, prosta odpowiedź - oczywiście, że tak! (śmiech) Nie mogło być inaczej."
Kibic z Moskwy (Mikhail): Odpowiadał na pytanie, czy jest zawiedziony stratą punktów: "Na prawdę żałuję, że tak właśnie to się zakończyło. Jest kolejny mecz i trzeba to nadrobić."
Marsin
Zwycięstwo w postaci remisu



1 : 1
1:0 - C.Pizarro 21.
1:1 - Kezman 45+1.

Drugi mecz Grupy B miał przynieść ze sobą wiele emocji. Nie było inaczej. Akcje podbramkowe z każdej ze stron, kartki i walka do końca. Tym charakteryzował się mecz Werderu z Paris SG. W 21 minucie piłkę po dobrej akcji Diego wpakował do siatki Claudio Pizarro i już śmiało można było powiedzieć, że piłkarze Naszych zachodnich sąsiadów postanowili od początku dyktować tempo gry. Francuzi nie mieli zamiaru się poddać tak szybko, dlatego też w 33. minucie po fantastycznym strzale z przewrotki Mateja Keżmana mogło być 1:1 jednak na posterunku bramkarz. Ale dla Keżmana gol w tym meczu to była tylko kwestia czasu, no i w doliczonym czasie gry Kezman wpakował toczącą się w jego kierunku piłkę do siatki. Do pierwszej połowy remis, w drugiej nic się nie zmieniło, obie ekipy miały swoje sytuacje, których nie wykorzystały. Ale wyraźnie było widać, że mecz był wyrównany, nie było przeważającej drużyny, dlatego też remis jak najbardziej słuszny.


..::Bramki::..
Kliknij, aby obejrzeć bramki na YouTube



Tabela Grupy B po pierwszej kolejce

lukasz44
Oby tak dalej, wspaniale to prowadzisz.
Marsin
Grupa C: Porto dzieli się punktami

Gonzalez miał jedną z najlepszych sytuacji aby zdobyć bramkę

We wtorkowym meczu na stadionie smoka w Porto, gospodarze przyjmowali niezwykle silnych w tym sezonie greków - Olympiakos. Obie ekipy już na początku rozgrywek celują w wyjście z grupy, piłkarzom z Portugalii marzy się powtórka z 2004 roku kiedy to wywalczyli trofeum Champions League. Mecz ten nie zaczął się od jakiegoś groźnego ataku, oba teamy sumiennie wywiązywały się z zadań obronnych, trochę gorzej szło w napadzie gdzie żaden z napastników nie był widoczny. Najciekawszą okazję w pierwszej połowie przyniosła ze sobą 25. minuta mecz, kiedy to Mariano Gonzalez znalazł się sam na sam z bramkarzem gości. Jak się okazało golkiper zachował więcej zimnej krwi i wybronił cudem uderzenie argeńtyńczyka. Druga połowa jeszcze bardziej nudnawa. Kilka zmian w zespołach, które i tak nie dały większych efektów, dało się później zauważyć, że Jesualdo Ferreira zmienił nieco ustawienie. Dla piłkarzy ze stadionu smoka niestety nie dało to większych skutków. Mecz zakończył się wynikiem 0:0, a kilka chwil po meczu w sektorze gości zaczęło się gotować, lecz policja szybko opanowała sytuacje.


FC Porto 0:0 Olympiakos Pireus


Grupa C: Szczęsliwe trzy punkty dla Królewskich

Sneijder, Higuain i Pepe - bez nich nie byłoby bramek

Drugie spotkanie w grupie było przeciwieństwem tego co działo się na Dragao. Ukraiński Szachtar kontra Hiszpański Real. Nie było trudno wskazać faworyta, bo był nim zdecydowanie Madrycki klub, ale sam pojedynek w meczu dowiódł czegoś innego. Szachtar nie bał się podejść pod bramkę Casillasa, co zaowocowało w 27. minucie kiedy to gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Moreno, bo błędzie Pepe, który nie upilnował uciekającego zawodnika. Szok, sensacja, smutek - tak trzema słowami można określić stan madryckich kibiców po 30. minutach gry. W pierwszej połowie dosłownie nic się Realowi nie układało. Od obrony do ataku, wszystko się sypało. W drugiej połowie zobaczyliśmy zupełnie inną drużynę. Robben zaczął grać lepiej, podobnie Sneijder, nie było błędów w obronie, 15 minut przerwy zadziałało jak długo miesięczne przygotowanie do sezonu! Real z minuty na minutę grał coraz to lepiej, a efekty starań przyszły na 16. minut przed końcem meczu, kiedy to dośrodkowanie Wesleya Sneijdera wykorzystał Pepe, który wcześniej popełnił błąd przy straconej bramce, ale po tej bramce pewnie wszyscy mu to zapomnieli. Real wraca do gry, ale to wciąż za mało by móc zadowolić kibiców z Hiszpanii. 88. minuta wszyscy już pogodzili się z remisem, ale nie Higuain. Dostał piłkę w polu karnym i szybkim balansem minął obrońcę, po czym wpakował piłkę do siatki. Euforia w Doniecku! Real wraca do kraju z trzema punktami, a piłkarze Szachtara mogą pluć sobie w brodę, że nie utrzymali korzystnego wyniku do końca.

Szachtar Donieck 1:2 Real Madryt
1-0 Moreno 27.
1-1 Pepe 74.
1-2 Higuain 88.
Kliknij, aby obejrzeć bramki na YouTube




Wywiady:
Grupa C: Juande Ramos o meczu

"...wygraliśmy, bo mamy lepszych piłkarzy..." - Ramos

Na konferencji prasowej zebranej przez trenera Realu, Ramosa mogliśmy się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy, m.in. kto w Realu zasłużył na brawa, kto był lepszy i co trener oczekuje po piłkarzach w następnym meczu.

Dziennikarz:
Czy po meczu na Ukrainie będzie miał Pan więcej roboty przy taktyce?
Ramos: To raczej logiczne, po każdym meczu tak jest. Każdy trener się z tym boryka.
Dziennikarz: W Pańskiej drużynie nie każdy zawodnik pokazał się z dobrej strony. Co po niektórzy pokazali się z obydwu stron - z tej złej i dobre, np. Pepe.
Ramos: Jestem zadowolony z gry moich podopiecznych, były błędy, widoczne, ale treningi są po to aby te błędy wyeliminować. Jeśli chodzi o Pepe, nie wiem czemu wszyscy winią go o stratę bramki. Prawa jest taka, że Moreno to piekielnie szybki zawodnik, więc trudno byłoby go dogonić nawet przy dobrym ustawieniu.
Dziennikarz: A kogo Pan po meczu może najbardziej pochwalić jeśli chodzi o Real?
Ramos: Całą drużynę. Nie jestem tego typu trenerem, który wytyka błędy prosto w oczy zawodnikom. Gdy mówię o złej grze, mówię to do całego zespołu, nie do danego zawodnika.
Dziennikarz: Szachtar także pokazał niezła piłkę.
Ramos: Ależ oczywiście, grali u siebie, więc musieli pokazać piękną piłkę. Wygraliśmy, bo mamy lepszych piłkarzy jak na obecny czas.
Dziennikarz: Kolejny mecz z nie mniej wymagającym przeciwnikiem - FC Porto. Czego kibice mogą się spodziewać?
Ramos: Gramy u siebie, dlatego też powinni spodziewać się Naszego zwycięstwa, ale tylko wtedy jeżeli piłkarze dadzą z siebie 200%!



Grupa C: Tabela po 1 kolejce

arzu
czuje ten klimat CL smile.gif
Marsin
Grupa D: Szczęście Valencii, Maduro bohaterem

Swoje umiejętności pokazał dopiero w doliczonym czasie gry

Wojna nerwów - tak można nazwać potyczkę na Estadio Mestalla. Przyjezdni Szkoci nie mieli zamiaru być chłopcem do bicia w tym meczu, każdy dobrze wiedział przed spotkaniem, że obie ekipy mają podobną siłę rażenia. Od pierwszej minuty roiło się od pod bramkowych sytuacji. Między słupkami bramki Celtów mieliśmy okazję ujrzeć naszego rodaka, Artura Boruca. Spisywał się nieźle, szczególnie wtedy kiedy musiał się wyciągać jak długi po piłki gdy zawodnicy testowali naszego golkipera strzałami z dystansu. Nikt nie żałował wylanego potu, każdy biegał jakby na boisku było 44 piłkarzy. Pierwsza połowa zakończona, kibice nareszcie mogli usiąść spokojnie. Na drugą tylko trener Nietoperzy wprowadził mała zmianę taktyczną. Kolejne minuty przynosiły ze sobą słupki, poprzeczki, kartki no i nareszcie bramkę. Tą jedyną zdobył holender Maduro po wyśmienitej indywidualnej akcji w polu karnym! Dosłownie wkręcił obrońców Celticu w murawę. Artur Boruc bez reakcji. Valencia w ostatnich sekundach zapewnia sobie trzy punkty tym samym już na początku rozgrywek pokazując, że mierzy w najwyższe cele.

Valencia CF 1:0 Celtic Glasgow
1-0 Maduro 90+1.
Kliknij, aby zobaczyć bramkę na YouTube




Grupa D: Niespodzianka w Basel! The Reds tracą punkty

Najlepsi zawodnicy The Reds w meczu z Basel

Zawiedli nie tylko kibiców, trenerów, ale zawiedli także siebie. Piłkarze Liverpoolu w meczu z Basel pokazali jak wygląda "Bezradny Gigant". Zaczęli dobrze od bramki Torresa, ale nikt na stadionie nie przypuszczał, że na tym strzelanie The Reds się zakończy. Basel całkowicie zamknęli podopiecznych Beniteza na własnej połowie tym samym tworząc sobie sytuacje bramkowa. Ta dla gospodarzy przyszła w doliczonym czasie gry pierwszej połowy kiedy to dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał obrońca Abraham. Basel się cieszy, Liverpool płacze i ma do tego powody gdyż zaledwie dwa celne strzały oddane na bramkę gospodarzy to mimo wszystko zbyt mało by myśleć o wyjściu z grupy. W drugiej połowie żadna z drużyn nie strzeliła bramki, zabrakło także kartek. 1:1 takim wynikiem kończy się to spotkanie. Niezadowolenie i smutek ze strony The Reds, radość i optymizm ze strony szwajcarskich zawodników.

FC Basel 1:1 Liverpool CF
0-1 Torres 11.
1-1 Abraham 45+1.
Kliknij, aby zobaczyć bramki na YouTube




Grupa D: Tabela po 1 kolejce

Marsin
Grupa E: Szlagier kolejki bez roztrzygnięcia

Mirek po raz kolejny udowodnił, że potrafi strzelać

Kibice mianowali ten mecz różnymi tytułami. Począwszy od wielkiego rewanżu za finał z 1999 roku, inni zaś mecz ten nazwali po prostu wielkim hitem, pozostała reszta fanów nie robiła sobie z tego spotkania większych emocji. Mecz był prowadzony w imponująco szybkim tempie! Old Trafford zaśpiewane, ale kibice przestali śpiewać na moment kiedy to po ładnej indywidualnej akcji piłkę w bramce umieścił Miroslav Klose. Bawarczycy aż czerwienieją ze szczęścia, narazie udany rewanż. Ferguson poddenerwowany postanowił pokrzyczeć na swoich piłkarzy. W pierwszej połowie jednak to nic nie dało. W drugiej na boisku zobaczyliśmy Berbatova, zmienił on w tym meczu dobrze dysponowanego dzisiaj Rooney'a. Sir Alex Ferguson ma na prawdę nosa do zmian! Bułgar w 74. minucie doprowadza do wyrównania, tym samym podciął skrzydła Niemcom, dając nadzieję Red Devils na wygraną. Tak się jednak nie stało, do końca meczu utrzymał się jednobramkowy remis. Obie ekipy zagrały wspaniałe spotkanie, ale zapewne także obie są nienasycone wynikiem.

Manchester United 1:1 Bayern Monachium
0-1 Klose 4.
1-1 Berbatov 74.
Kliknij, aby obejrzeć bramki na YouTube





Grupa E: Bez bramek na Alvalade

Ronny biegał dzisiaj za trzech

W tym mniej elektryzującym spotkaniu grupy E na przeciw siebie stanęły kluby Sportingu oraz Panathinaikosu. Faworytem z lekką przewagą byli gospodarze. I rzeczywiście na boisku odzwierciedlało się to, bo graczy z Lizbony od początku nadali tempo spotkaniu, wydawało się, że w pełni kontrolują sytuację, ale to goście stworzyli pierwsze groźne sytuacje. I tak przebiegała cała pierwsza połowa. W drugiej mieliśmy podobne sceny. Ciągłe kontrataki. Widać było, że Grecy na coraz więcej sobie pozwalali, i efekt tego mógł przyjść w 70. minucie lecz Ivanschitz trafił w słupek. Mecz toczył się tak do końca, bez bramek. Nikt nie był z siebie zadowolony, trenerzy mieli powody do narzekań, bo z taką formą, ani Sporting ani Panathinaikos nie mają szans urwać jakiekolwiek punkty faworyzowanym anglikom czy też niemcom.

Sporting Lizbona 0:0 Panathinaikos Ateny





Grupa E: Tabela po 1 kolejce









_________
Wszystkie ciekawostki/wywiady etc. zrobie po dokończeniu 1 kolejki. Bedzie imo mniej balaganu...
kostek
Fajnie to wygląda.
Oby po kilku dniach nie brakło zapału i chęci.
UnRA
Masz świetny styl pisania tekstów, zdjęcia i tabele są fantastyczne, oby tak dalej
arzu
dobre sa te zdjecia co wygladaja jak rysunki biggrin.gif blog swietny
macieq00092
Super Blog ... Obyś nie stracił zapału, bo rzeczywiście masz sporo meczów do rozegrania !! biggrin.gif




Aha sorki jeszcze jedno czy przez tego photoshop'a uzyskam takie efekty zdjęć ?!

... Photoshop CS3 PL <------ ;D
Marsin
Grupa F: Niespodzianka w Rzymie. Chelsea pokonana

Jego cudowna bramka dała prowadzenie rzymianom

Kolejna to już niespodzianka w tej edycji Ligi Mistrzów. Pokonana faworyzowana Chelsea, została wręcz skompromitowana przez gospodarzy z Włoch. Roma trzymała ich z dala od swego pola karnego tym samym umożliwiając sobie okazję do strzelenia dwóch bramek. Pierwsza z nich to prawdziwe arcydzieło. Jeden z liderów drużyny - Daniele de Rossi, pokazał szczyptę swoich umiejętności grania głową. Kolejna bramka to nie tylko umiejętności Casettiego, ale także koszmarny błąd Johna Terry'ego. A więc 50. minuta meczu, a londyńska Chelsea zmiażdżona wręcz przez rzymian. Dodajmy jeszcze do tego czerwoną kartkę dla Essiena za brutalny faul z 48. minuty. Zero nadziei, kibice z Anglii opuszczają stadion już w 70-80 minutach meczu. Kilka minut przed końcem odezwał się geniusz Drogby który zmniejszył rozmiary porażki, było 2-1. Mecz zakończył się takim wynikiem, nikt nie przypuszczał, żę Chelsea właśnie tak zacznie sezon w LM.

AS Roma 2:1 Chelsea Londyn
1-0 de Rossi 26.
2-0 Casetti 54.
2-1 Drogba 84.
Essien 48.
Kliknij, aby obejrzeć bramki na YouTube





Grupa F: Lyon bez pomysłu na Fenerbahce

Był jednym z najbardziej widocznych zwodników w meczu

Remis jest jak najbardziej sprawiedliwym wynikiem jeżeli chodzi o ten mecz. Kilka akcji ze strony gospodarzy jak i ze strony gości. Wielkie zaangażowanie w ten mecz włożył Roberto Carlos, który był widoczny dosłownie wszędzie. Pierwsi zaatakowali goście, okazję miał Toulalan, ale nie wykorzystał sytuacji sam na sam. Następnie sytuacja mogła się zemścić, bo z rzutu wolnego uderzał piłkę Carlos, ale przeszła nad poprzeczką. Kolejne akcje okazały się tylko kwestią czasu. Juninho stanął oko w oko z murem piłkarzy ze Stambułu, uderzył piłkę, która odbiła się od słupka. Mogło być 0-1. Przez kolejne minuty nadal utrzymywał się bezbramkowy remis i nic nie wskazywało na to, aby było inaczej. Akcja za akcje, ale brakowało wykończenia w obu ekipach. Sędzia kończy mecz z wynikiem 0-0 i żadna z drużyn nie schodzi z boiska zadowolona.

Fenerbahce Stambuł 0:0 Olympique Lyon




Grupa F: Tabela po 1 kolejce






edt:
CYTAT
P.S. ..: W jakim programie i jak robisz te zdjęcia, że wyglądają jak z kreskówki ?!?! ;D

Photoshop, wykupiłem licencje na filtr topazu i takie efekty m.in. można uzyskać ;]
Marsin
Grupa G: Rossoneri słabsi od holendrów

Wykorzystał błąd Kaladze i zapewnił PSV zwycięstwo

Tegoroczna Liga Mistrzów bardzo często częstuje Nas wieloma niespodziankami. Przyszedł czas na kolejną. Porażka jednego z faworytów do samego tytułu - AC Milan. To co działo się na stadionie Phillipsa trudno opisać. Pierwsze 15. minut ogromna przewaga mediolańczyków, najpierw Kaka ustrzelił słupek, następnie piłka posłana przez Pato w światło bramki została wybita dosłownie z lini bramkowej! Pech włochów. Do głosu powoli dochodzili gospodarze kiedy to późniejszy zdobywca bramki Koevermans uderzył w poprzeczkę. Emocje na prawdę nie ziemskie, ale brakowało tylko tego najważniejszego - bramek. W drugiej połowie na boisku zobaczyliśmy żywą legendę tych rozgrywek - Paolo Maldiniego. W końcu przyszedł czas na bramkę, 66. minuta meczu napastnik PSV, Koevermans po błędzie Kaładze, który nad zwyczajnie nie nadążył za napastnikiem, wykorzystał okazję i pokonał Abbiatiego. Pachnie kolejną sensacją. Kilka minut później bramkę na 1-1 zdobywa Pato, ale sędziowie nie uznają bramki. Stwierdzili pozycję spaloną, ale tutaj się jednak mylili. Podczas gdy brazylijczyk dostał piłkę pod nogi, sędzie nie zauważył stojącego na linii bramkowej obrońcy z PSV. Nadal prowadzenie 1-0 gospodarzy. Wynik ten utrzymał się do końca, włosi podłamani schodzą szybko do szatni.

PSV Eindhoven 1:0 AC Milan
1-0 Koevermans 66.
Kliknij, aby obejrzeć bramkę na YouTube






Grupa G: Talent Aguero lepszy od Schalke

Pod bramką niemców pokazał prawdziwy argentyński temperament

Miało być gorzej, przynajmniej tak twierdzą piłkarze Ateltico. Zwycięstwo nad Schalke to ogromny sukces na początek rozgrywek. Mecz rozpoczął się tak jakby na boisku była tylko jedna drużyna, drużyna z Hiszpanii. Zaatakowali od pierwszych minut, lecz na pierwszą bramkę czekaliśmy do 23. minuty kiedy to młody geniusz z Argentyny po samodzielnej akcji dał prowadzenie klubowi z Madrytu. Kibice bili mu brawa na stojąco. Po golu Ateltico miało się bronić, lecz tak nie było. Coraz to częściej akowało, ale bramki już w pierwszej połowie nie ujrzeliśmy. W drugiej zobaczyliśmy inną drużynę gości niż tą w pierwszej połowie. Nie dawali już tak często dochodzić do swej bramki piłkarzom Atletico. Remis mogła przynieść akcja z 79. minuty, lecz słupek uratował gospodarzy od utraty punktów. Mecz zakończył się skromnym zwycięstwem Atletico.

Atletico Madryt 1:0 Schalke 04
1-0 Aguero 23.
Kliknij, aby obejrzeć bramkę na YouTube





Grupa G: Tabela po 1 kolejce

Marsin
Grupa H: Pechowy Mediolan dla Ajaxu

Julio Cesar w tym meczu nie był zbyt pewny między słupkami bramki

Ten mecz można nazwać meczem kiksów oraz wielu innych wpadek. Oczywiście wszystkie tyczą się bramkarzy obu ekip. Pierwsze minuty elektryzujące, lecz bez goli. Dopiero w doliczonym czasie gry po katastrofalnym błędzie Julio Cesara goście objęli prowadzenie. Przy strzale pech chciał, że piłka po wybiciu przez Julio odbiję się w drodze powrotnej o jego piętę i... wpadnie do bramki. Po gwizdku zwołującym piłkarzy do szatni na przerwę opuszczający murawę Julio Cesar został wygwizdany przez kibiców Interu. W drugiej połowie bez zmian taktycznych. W 71. minucie nareszcie kibice Interu mogli cieszyć się z bramki. Dejan Stanković doprowadza do remisu i teraz pozostaje walczyć o zwycięstwo. Minuty leciały, a bramek nie przybywało. W 85. minucie do rzutu wolnego z 18 metra podszedł Chivu i pokonał szczęśliwie bramkarza Ajaxu. Niesamowity kiks, pech Ajaxu. Teraz to Julio Cesar może się śmiać. Mediolańczycy z trzema punktami na koncie kończą ten jakże niezwykle "zacięty" mecz.

Inter Mediolan 2:1 Ajax Amsterdam
0-1 Suarez 45+1.
1-1 Stankovic 71.
2-1 Chivu 85.
Kliknij, aby obejrzyć bramki na YouTube





Grupa H: Rosjanie nie podbili Emirates Stadium

Strzelc jedynej bramki, która dała zwycięstwo jego drużynie

Miało być pięknie i przyjemnie. Było koszmarnie i boleśnie - tak można określić sytuacje Zenitu po meczu z Arsenalem. Podkreślali już przed meczem, że będą się starać nastrzelać jak najwięcej bramek na początku meczu. Tak się nie stało, rosjanie wyglądali jak dziecko z lizakiem, bezbronni. Arsenal ciągle atakował i w 20. minucie po krótkim rajdzie Robina van Persiego gospodarze objęli prowadzenie. Po bramce nie zdołali się podnieść. Kanonierzy przycisnęli nieodwracalnie i ciągle atakowali. Zenit nie był w stanie przeprowadzić składnego kontrataku. Po pierwszej połowie rosjanie nie oddali na bramkę Arsenalu ani jednego strzału! Miało się to zmienić w drugiej. Tak się nie stało... ciągle gospodarze dyktowali tempo gry pod które rosjanie musieli się ustatkować. W 69. minucie pierwszy strzał na bramkę Almunii oddał Arshavin, ale strzał ten był zbyt słaby by móc zaskoczyć bramkarza. Do końca utrzymywał się wynik 1:0 co mogło dziwić, bo Arsenal powinien prowadzić przynajmniej 3:0! Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy tym samym zakończył pierwszą kolejkę zmagań w Champions League.

Arsenal Londyn 1:0 Zenit Sankt Petersburg
1-0 van Persie 20.
Kliknij, aby obejrzeć bramki na YouTube





Grupa H: Tabela po 1 kolejce

Kettger
Bardzo fajnie. W sondzie zagłosowałem na ostatnią i przedostatnią opcję.

W jakim programie robisz tabele grupowe?
Marsin
Champions League: Jedenastka kolejki
Zakończyła się I kolejka zmagań w Lidze Mistrzów. Było wiele niespodzianek, dużo ładnych bramek. Postanowiliśmy zrobić małe podsumowanie tego, co Nas spotkało 16-17 września br. Na pierwszy plan podamy pierwszą jedenastkę, która składa się z najlepiej grających zawodników w 1 kolejce. Oto ona







Champions League: Bramka kolejki

W pierwszej kolejce padło 25 goli, co daję nam około 1,5 bramki na mecz. Nie dużo, ale mieliśmy okazję obejrzeć kilka ciekawych bramek. Teraz to Wy decydujecie, która bramka zgarnia miano najlepszej pierwszej kolejki! Dla przypomnienia wszystkie bramki u dołu (aby obejrzeć należy kliknąć na dany mecz):
Wisła Kraków - FC Barcelona 1:3
Borussia Dortmund - Glasgow Rangers 0:1
CSKA Moskwa - Juventus Turyn 0:1
Werder Brema - PSG 1:1
Szachtar Donieck - Real Madryt 1:2
Valencia CF - Celtic Glasgow 1:0
FC Basel - Liverpool CF 1:1
Manchester United - Bayern Monachium 1:1
AS Roma - Chelsea Londyn 2:1
PSV Eindhoven - AC Milan 1:0
Atletico Madryt - Schalke 04 1:0
Inter Mediolan - Ajax Amsterdam 2:1
Arsenal Londyn - Zenit St. Petersburg 1:0
Marsin
Champions League: Artur Boruc - konferencja

O porażce Celticu i nie tylko

We wtorkowym meczu, Artur Boruc skapitulował tylko raz po trudnym strzale do obrony oddanego przez Maduro. Dziennikarze pytali go m.in. właśnie o tą bramkę, o postawę drużyny w tym meczu. Ale nie zabrakło także innych pytań.

Boruc zapytany o mecz z Valencią:
Graliśmy na wyjeździe, a wiemy bardzo dobrze, że hiszpański klub jest piekielnie mocny na własnym stadionie. Nikt nie powinien mieć do Nas żalu za ten mecz, pokazaliśmy dobry futbol, i gdyby mecz trwał 89 minut to byłby remis, ale każdy wie, że gramy 90. plus to co doliczy arbiter, Valencia zagrała do końca twardo i to się jej ceni.
Boruc zapytany o postawę swoich kolegów z obrony: Jak każda formacja u Nas w drużynie, i ta zagrała dobrze. Nie mam jakichkolwiek pretensji do nich o tą bramkę. To umiejętności Maduro sprawiły, że straciliśmy bramki, a nie Nasz błąd.
Boruc zapytany o atmosferę w szatni po 90. minutach gry: Przez kilka minut była zupełna cisza, nikt się nie odzywał, dopóki nie wszedł trener. Musieliśmy usłyszeć kilka gorzkich słów.
Boruc zapytany o mecz Basel z Liverpoolem: Bardzo zaskoczył mnie ten wynik, myślałem, że The Reds odstawią szwajcarów daleko w kąt, ale tak się nie stało.
Boruc zapytany o kolejny mecz, właśnie z Basel: Gramy u siebie, a to dla każdego Naszego rywala poważny sprawdzian. Nie damy wyrwać sobie nawet punktu.
Boruc zapytany, co było największą niespodzianką w 1 kolejce: Wydaję mi się, że porażka Rossonerich. Mimo wszystko Milan to wielki klub, i nawet bym się nie zastanawiał i wszystkie pieniądze przed meczem postawiłbym właśnie na nich. Ale jak widać piłka nożna jest nie przewidywalna, więc wynik dziwi.
Boruc zapytany, która bramka podobała mu się najbardziej w 1 kolejce: Zdecydowanie bramka Mirka Klose. Z łatwością minął dwóch obrońców by później perfekcyjnym strzałem umieścić piłkę w siatce po długim słupku. Żaden bramkarz nie wyjął by tej piłki.








Champions League: Informacja - bramka kolejki
Głosowanie na najładniejszą bramkę pierwszej kolejki zostaną ogłoszone wraz z zakończeniem kolejki drugiej.
Marsin
Grupa A: Remis na początek drugiej kolejki

Razem z Eto'o nie mieli pomysłu na gola

Po zwycięstwie z Wisłą Kraków przyszedł czas na niemców, którzy poprzednie swoje spotkanie przegrali. Mecz na Camp Nou był znacznie po stronie gości co mogło dziwić i to bardzo. 60% przy piłce przez 90 minut byli piłkarze z Dortmundu! Jakby zebrać to wszystko do kupy i powiedzieć w skrócie, to Borussia zagrała ładniejszy futbol niż katalończycy. Początek goście mogli mieć wymarzony, N.Valdez uderzył piłkę koło słupka gospodarzy. Barcelona z czasem zaczęła się rozkręcać, ale ani Eto'o ani Henry nie mieli pomysłu jak przejść defensywę z Dortmundu. Na boisku niestety nie zobaczyliśmy Kuby Błaszczykowskiego, co dziwi, bo poprzedni mecz zagrał przyzwoicie. Pod koniec meczu okazję miał Eto'o ale z najbliższej odległości trafił w słupek. Barca zawiodła, każdy liczył na trzy punkty, tym czasem zdobyła tylko punkt.

FC Barcelona 0:0 Borussia Dortmund





Grupa A: Remis Białej Gwiazdy

Zdobył bramkę na wagę remisu

Do Szkocji przyjechali z nadziejami na zwycięstwo. Wisła Kraków zdołała urwać punkt faworyzowanym szkotom tym samym w tabeli nieco sie zmieszało. Pierwsza połowa po stronie gospodarzy. Grali śpiewająco, tylko szczęście zdecydowało o tym, że nie straciliśmy gola. Filar drużyny Barry Ferguson podobnie jak w poprzednim meczu zagrał śpiewająco. Na początku drugiej połowy Rangersi objęli prowadzenie po ładnym strzale z woleja Adama i asyście Fergusona. Zasłużenie zdobyta bramka, szkoci od początku przeważali. Wisła po kilkanaście minut starała się coś ustrzelić, w końcu przyszła 87. minuta, kiedy to Paweł Brożek zdobył wyrównującą bramkę. Piłkarze Glasgow Rangers dyskutowali i sprzeczali się z arbitrem, że bramki nie było ale w powtórce było dokładnie widać, że piłka przekroczyła linię bramkową. Przez ten czas zobaczyliśmy dwie żółte kratki dla wiślaków za wymuszenia rzutu karnego. Pierwszą obejrzał w 22. minucie Paweł Brożek zdobywca późniejszej bramki, a w 78. minucie kartonik ujrzał Kmiecik.

Glasgow Rangers 1:1 Wisła Kraków
1-0 Adam 52.
1-1 Paweł Brożek 87.
Kliknij, aby obejrzeć bramki na YouTube





Grupa A: Tabela po 2 kolejce

Kenny
Świetny blog smile.gif.Powodzenia w dalszej pracy.Pozdrawiam
Tomak
Świetnie piszesz, a oprawa graficzna rzuca na kolana. Gratulacje, tak trzymaj, nie popuszczaj.
jaro9
Naprawde super biggrin.gif Czekam na kolejne mecze i skróty tongue.gif
Marsin
Grupa B: Werder lepszy od Juventusu

Asysta i bramka Naldo wystarczyła na pokonanie Juve

Jeden z faworytów do tegorocznego triumfu w Champions League, Juventus Turyn został pokonany na Delle Alpi przez przyjezdnych Bremeńczyków. Mecz ten był niezwykle ciekawy, Trezeguet i Iaquinta byli głodni bramek. W 33. minucie ten drugi zdobył piękną bramkę po akcji Davida Trezeguet'a. Po golu nikt nie przypuszczał, że Werder tak ostro zaatakuję gospodarzy. W pierwszej połowie po ciągłych atakach bremeńczyków gola jednak nie ujrzeliśmy z ich strony. Czas na drugą połowę, w niej Werder zaprezentował klasę światową. Najpierw Naldo genialnym dośrodkowanie posłał piłkę wprost na głowę Pizarro, następnie w doliczonym czasie gry tym razem sam postanowił wziąć na siebie wynik meczu i wygrał dla Bremeńczyków mecz! Niesamowita końcówka, Juventus spadł z nieba do piekła. Werder ma dość dobrą sytuację w tabeli po tym meczu.

Juventus Turyn 1:2 Werder Brema
1-0 Iaquinta 33.
1-1 C.Pizarro 59.
1-2 Naldo 90+2.
Kliknij, aby obejrzeć bramki na YouTube





Grupa B: Znowu remis

To był ostatni mecz Janczyka w barwach CSKA

Ta edycja Ligi Mistrzów przyzwyczaja Nas powoli do dużej ilości remisów. Kolejny padł w Paryżu gdzie ani PSG, ani CSKA nie mogło zdobyć bramki. W barwach CSKA Moskwa swój ostatni mecz w LM rozegrał Nasz rodak, Dawid Janczyk, ale niestety nie zabłysnął w tym meczu niczym niezwykłym. Obie ekipy zagęściły środek pola trudno było przedostać się na pole karne obu ekip. Więcej sytuacji do gola miała drużyna gospodarzy, ale jednak go nie zdobyła. Jedna żółta kartka dla Zhirkova i to byłoby na tyle emocji jeśli chodzi o ten mecz. PSG zaprezentowało zupełnie inny poziom niż ten w meczu poprzednim. CSKA zaczyna grać powoli jak średniak z polskiej ligi, czyli "przetrzymamy piłkę u siebie to nie stracimy gola". Remis to jak najbardziej słuszne rozwiązanie.

PSG 0:0 CSKA Moskwa




Grupa B: Tabela po 2 kolejce



PS: czekam na głosy w ankiecie rolleyes.gif
jaro9
Ja głosowałem na bramke Trezegueta i porażkę Chelsea biggrin.gif
Marsin
Grupa C: Real skromnie, ale pewnie

Dyrygował grą Realu w tym meczu

Dawno nie widzieliśmy tak pewnego Realu na boisku. Każda formacja utrzymywała się na poziomie, przez który piłkarze ze stadionu smoka nie byli w stanie przebrnąć. Real zaczął ostro, po 5. minutach gry miał, aż trzy strzały oddane na bramkę gości. W 28. minucie miejscowych kibiców uszczęśliwił Guti po ładnym dośrodkowaniu Salgado. Po bramce Real nadal atakował, ale brak skuteczności to był jedyny przeciwnik w tym meczu dla Królewskich. Porto zupełnie nie istniało, jakby zapomnieli już jak gra się w piłkę. Zaledwie raz groźnie zaatakowali bramkę Casillasa, ale to było i tak zbyt mało aby pokonać będącą w formie drużynę z Realu. Mecz zakończył się wynikiem 1:0 dla gospodarzy, ale nie można zaprzeczyć, że mecz ten był niezwykle jednostronny.

Real Madryt 1:0 FC Porto
1-0 Guti 28.
Kliknij, aby obejrzeć bramkę na YouTube






Grupa C: Mecz na remis

Kovacević nareszcie zaczął strzelać

Ciągła wymiana ciosów, tak wyglądał mecz w Grecji. Dwóch polaków - Michał Żewłakow w trykotach Olympiakosu, oraz Mariusz Lewandowski w zespole gości. Mecz już od pierwszy minut zapowiadał się bardzo ciekawie. Mało tego już w 7. minucie zobaczyliśmy pierwszą bramkę, zdobywcą tego gola gospodarze, a dokładniej Darko Kovacević. Dosłownie 5 minut później, bo w 12. minucie wyrównał najlepszy strzelec Szachtara w tegorocznej Lidze Mistrzów - Moreno, po znakomitej zespołowej akcji. Co może zdziwić wynik 1:1 utrzymał się do końca meczu, było mnóstwo okazji do podwyższenia prowadzenie jak i ze strony gospodarzy tak i ze strony gości. Po drodze jeszcze Lewandowski złapał żółtą kartkę, za brzydki faul. Wynik słuszny, gdyż obie ekipy po swojej grze zasłużyły na punkty.

Olympiakos Pireus 1:1 Szachtar Donieck
1-0 Kovacevic 7.
1-1 Moreno 12.
Kliknij, aby obejrzeć bramki na YouTube






Grupa C: Tabela po 2 kolejce

Marsin
Grupa D: Tym razem Basel nie zaskakuje

Jego bramka podcieła skrzydał Szwajcarom

Basel do Szkocji przyjechało z myślami o kolejnej niespodziance. Po remisie z Liverpoolem, Celtowi mogli się obawiać nieco szwajcarów. I słusznie, bo to oni objęli dość szybko prowadzenie w tym meczu. Akcja z 6. minuty tylko podgrzała atmosferę na murawie, bo zaraz po bramce dla gości padła bramka wyrównująca, lecz nie zostało uznana, bo Hesselink zdobył ją z pozycji spalonej. Celticowi jednak udaję się jeszcze w pierwszej połowie zdobyć bramkę na 1:1 jej autorem Hartley, który dość szczęśliwie umieszcza piłkę w siatce po nie małym błędzie bramkarza Basel. Do szatni piłkarze schodzą z remisem. W drugiej połowie drużyna z Basel zmieniła swój styl gry, nie atakowała już tak często, więc zaczęła się bronić, z zadowalającym wynikiem na karku jak dla szwajcarów. 82. minuta meczu, kibiców na Celtic Park do euforii doprowadza McCourt kiedy strzela decydującą bramkę. Do końca wynik nie uległ zmianie i Celtic wygrywa u siebie z Basel 2:1.

Celtic Glasgow 2:1 FC Basel
0-1 Chipperfield 6.
1-1 Hartley 39.
2-1 McCourt 82.

Kliknij, aby obejrzeć bramki na YouTube





Grupa D: Valencia w formie

Mimo wygranej Valencii, David nie grał dziś zbyt pewnie

Ten mecz miał być pewną formą rehabilitacji ze strony The Reds. Okazało się, że mecz z Valencią jeszcze bardziej ich sparaliżował! Porażka na Anfield nie popycha optymizmem do następnych meczy. Valencia mimo, że grała na wyjeździe pokazał kto rządzi dzisiejszym wieczorem na boisku Liverpoolu. Kilka minut po gwizdku sędziego rozpoczynającego mecz, Nietoperze stworzyli sobie genialną sytuację do zdobycia bramki, lecz czujny Pepe Reina między słupkami. Ale już w 14. minucie nie dał rady wybronić strzału Joaquina, kiedy ten po ładnym dośrodkowaniu umieścił futbolówkę w bramce. Kibice zebrani na stadionie przestali śpiewać, po fatalnym meczu z Basel przyszedł czas na jeszcze gorsze spotkanie. Valencia bardzo mocno przycisnęła The Reds do ściany i ciągle atakowała. W drugiej połowie role nie odwróciły się, Valencia atakowała, Liverpool się bronił. W 70. minucie nieuznanego (słusznie) gola ze spalonego zdobył Babel, chwilę później, bo dokładnie w 74. minucie sędzie karzę Skrtela żółtą kartką po faulu w polu karnym i dyktuję jedenastkę dla hiszpanów. Do piłki podszedł David Villa i przestrzelił. Złapał się za głowę! Na szczęście dla niego i reszty piłkarzy Valencii mecz zakończył się lepszym wynikiem dla nich. Valencia na szczycie, Liverpool zaś w dołku.

Liverpool CF 0:1 Valencia CF
0-1 Joaquin 14.
Kliknij, aby obejrzeć bramkę na YouTube





Grupa D: Tabela po 2 kolejce

Marsin
Grupa E: Czerwone Diabły wygrywają

Niezwykle pewnie wykorzystał swoją okazję w meczu

Nareszcie Manchester United powoli się rozkręca, podobnie jak i Cristiano Ronaldo. Mecz był jednostronny, z widoczną przewagą gości, co nie mogło przynieść innego rezultatu niż zwycięstwo. Mecz tak na prawdę rozpoczął się na dobre w 31. minucie kiedy to bramkę z rzutu karnego zdobył Ronaldo, kiedy to został sfaulowany po rajdzie w polu bramkarskim. Wykorzystał bezlitośnie, całkowicie myląc bramkarza. Wtedy United przycisnęli Panathinaikos, że ten tylko się bronił, nie mieli pomysłu na atak. Red Devils zagrali ze spokojem, a tego brakowało m.in. w meczu z Bayernem. Panathinaikos zaś trochę spanikowany, myśląc jedynie o remisie. Mecz zakończył się skromnym zwycięstwem, ale zapewne kibice z Anglii mają się z czego cieszyć, trzy bardzo ważne punkty.

Panathinaikos Ateny 0:1 Manchester United
0-1 Ronaldo 31. - (k)
Kliknij, aby obejrzeć bramkę na YouTube








Grupa E: Nie podbili Bawarii

Mirek nie spuszcza nogi z gazu

Nikt nie spodziewał się innego rezultatu niż wygranej Bayernu. Ponownie w ataku gospodarzy zabłysnął geniusz "polaka" Miroslava Klose. Mecz zaczął się znakomicie dla gospodarzy, najpierw strzał w poprzeczkę Riberiego kilka chwil później, bo w 9. minucie bramka Klose. Bramka o tyle cenna, bo jak okazało się później jedyna w tym meczu. Sporting również groźnie atakował, goście okazję mieli tuż przed końcem pierwszej połowy kiedy to po strzale zawodnika z Lizbony piłka szczęśliwie przechodzi nad poprzeczką bramki gospodarzy. Druga połowa to również duże emocje. Na boisku pojawił się Van Bommel, zmienił zmęczonego Lucę Toniego, który prawdę powiedziawszy nie zagrał dobrego spotkania w pierwszej połowie. Mecz zakończył się wynikiem 1:0, dlatego też Bayern nie opuszcza nawet na krok Manchester Utd, które też wygrało swój mecz.

Bayern Monachium 1:0 Sporting Lizbona
1-0 Klose 9.
Kliknij, aby obejrzeć bramki na YouTube







Grupa E: Tabela po 2 kolejce

Crv+
Wszystko ładnie brakuje tylko tabeli strzelców
Marsin
Grupa F: Wojna nerwów w Stambule

Mexesowi jako jedynemu udało się pokonać bramkarza gospodarzy

Roma niezwykle odważnie maluję sobie celę na przyszłość w tej edycji Champions League. Najpierw wygrana z Chelsea i teraz zwycięstwo nad Fenerbahce. Mecz ten rozpoczął się niezwykle nerwowo. Już na początku żółta kartka dla Perrotty, następnie zagotowana atmosfera na trybunach gdzie kibice Romy zaczęli rozrabiać, tym samym prowokując fanów ze Stambułu. Na szczęście nie doszło do żadnych bójek. Wracając do meczu, końcówka pierwszej połowy także nerwowa, ale to tylko jeśli chodzi o sytuacje pod bramkowe. W drugiej połowie zobaczyliśmy identyczne składy, ale już całkowicie inny mecz. Zespoły próbowały powoli opanować sytuację na boisku. Najpierw Totti ustrzelił poprzeczkę, następnie Guiza zmarnował sytuację sam na sam. Nareszcie w 81. minucie bariera która przetrzymywała bezbramkowy remis została złamana przez Mexesa. Roma zdołała przez kolejne 10 minut utrzymać prowadzenie i tym samym jako jeden z niewielu zespołów ma na swoim koncie komplet punktów.

Fenerbahce Stambuł 0:1 AS Roma
0-1 Mexes 81.
Kliknij, aby obejrzeć bramkę na YouTube





Grupa F: Uśpiony olbrzym

Po raz kolejny uratował honor Chelsea

Chelsea miała w tym meczu pokazać swój charakter. Kibicie liczyli na zwycięstwo, bo mieli ku temu kilka powodów, po pierwsze The Blues grali u siebie, po drugie porażka z Romą musiała ich podwójnie zmotywować do meczu z Lyonem, a po trzecie to i Lyon nie był u szczytu formy. Słowa silne, ale boisko tego nie odzwierciedliło. Mecz zaczął się kapitalnie dla gości. W 4. minucie kapitalnie z rzutu wolnego uderzył spec od takich zagrań - Juninho. Lyon prowadzi, a Chelsea mogło się wydawać, że w grupie tej jest zwykłym chłopcem do bicia. Mimo wszystko stracona bramka nie była powodem do załamki w tym meczu. Zaatakowało Chelsea, i w 11. minucie dobrą okazję miał Deco, lecz nie jej nie wykorzystał. I tak minęła pierwsza połowa, gdzie widzieliśmy bardzo szybki mecz. W drugiej połowie, przyszło Nam dłużej czekać na gola, bo dopiero w 79. minucie po raz kolejny, niezawodny Drobga zdobył bramkę na wagę remisu, ale to i tak zdecydowanie za mało jak na The Blues. Teraz trzeba liczyć na dobry mecz z Fenerbahce.

Chelsea Londyn 1:1 Olympique Lyon
0-1 Juninho 4.
1-1 Drogba 79.
Kliknij, aby obejrzeć bramki na YouTube






Grupa F: Tabela po 2 kolejce








_____
Tabelę strzelców zrobię po zakończeniu drugiej kolejki. A w ogóle jak podoba się blog? Czego Wam w nim brakuję?
lukasz44
Ogólnie jest zaje..fajnie , ale mógłbyś naprzykład podać składy (kto grał, itp.),
Ale gratki za Juninho , piękny gol.
MaTi10
Fajnie się to czyta smile.gif , super efekt robisz w PS ; D
Marsin
No te składy to rzeczywiście dobry pomysł. Myślę nad innymi ciekawostkami, ale wymyśleć nic nie moge;/
jaro9
Szkoda Chelsea sad.gif Ale cóż rolleyes.gif A blog zajefajny biggrin.gif
Marsin
Grupa G: Trzy punkty dla Schalke

Wykorzystał błąd Kaladze i zapewnił PSV zwycięstwo

Ten mecz zapowiadał się bardzo ciekawie, obie drużyny mają chrapkę na awans z grupy, i po tym meczu obie drużyny w grupie stoją na równym poziomie. PSV może tylko żałować, że nie wykorzystało tylu dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Pierwsi zaatakowali właśnie goście, ale intuicyjny bramkarz gospodarzy nie dał sobie wbić gola. Pod koniec pierwszej połowy po fatalnym błędzie obrońcy i bramkarza, bramką praktycznie z niczego zdobył Farfan i Schalke objęło prowadzenie. Radość tym większa, że punkty dla Schalke na prawdę się przydadzą. Drugie 45 minut to lekka przewaga piłkarzy z Eindhoven, ale przewagi tej nie potrafili zamienić w bramkę, która dałaby im jakiekolwiek nadzieję na punkty w tym meczu. Mecz był dość czysty, bez kartek i innych brzydkich incydentów. Wygrana Schalke, ale kibice powiadają, że niezbyt zasłużona.

Schalke 04 1:0 PSV Eindhoven
1-0 Farfan 45+1.
Kliknij, aby obejrzeć bramkę na YouTube





Grupa G: Czy to koniec Milanu

Przyczynił się do porażki Milanu

Po tej porażce Milan może się ostro martwić o swoją przyszłość w tegorocznej Lidze Mistrzów. Druga porażka z rzędu nie wróży nic dobrego dla Milanu w tabeli. Pierwsza połowa zupełnie pusta, zero gry, od czasu do czasu składne akcje, ale zupełnie brak pomysłu na grę z jednej i z drugiej strony. Druga połowa to przeciwieństwo pierwszej, padły w niej trzy bramki, i mieliśmy przyjemność zobaczyć prawdziwy mecz na poziomie Champions League. Strzelanie rozpoczął Shevchenko, ale 7 minut po jego bramce, która dała prowadzenie Mediolańczykom, Diego Forlan wyrównał stan meczu na 1:1. Ten wynik już nie był zadowalający dla gospodarzy, mało tego gola dobijającego Rossonerich zdobył Seitaridis jednoznacznie zapewniając zwycięstwo Atletico. Tragedia, to jedno słowo może określić sytuację Milanu w grupie. Jeżeli nie wygrają kolejnego meczu, awans będzie praktycznie nieosiągalny!

AC Milan 1:2 Atletico Madryt
1-0 Shevchenko 52.
1-1 Forlan 59.
1-2 Seitaridis 74.
Kliknij, aby obejrzeć bramki na YouTube






Grupa G: Tabela po 2 kolejce

Marsin
Grupa H: Zenit taki jak w Pucharze UEFA

Tak cieszącego się Zenitu nie widzieliśmy od zwycięstw w Pucharze UEFA

Każdy zastanawiał się, co z tym Zenitem który zdobył rok temu Puchar UEFA? Tak na prawdę przepadł w zapomnienie, ale cząstkę udało się przywrócić piłkarzom z Rosji w meczu z Interem, kiedy to odstawili mistrza Włoch na bok wygrywając 1:0. Niezwykle składna akcja z 22. minuty, dała prowadzenie gospodarzą. Sama wymiana piłek najwyższej klasy. Inter atakował w większym przedziale czasowym, ale ich akcje także były groźne. Sytuacja z 39. minuty mogła przynieść remis, jednakże Muntari nie zachował się w polu karnym tak jak na prawdziwego snajpera przystało. Pierwsze 45. minut po stronie gospodarzy, drugie także przeszło po ich myśli. Zdołali utrzymać korzystny rezultat znakomicie się broniąc, zaś Inter podobnie jak Milan, nie miał pomysłu na grę i przedarcie się przez linię obrony Zenitu. Wynik jak najbardziej słuszny, i tylko gracze Interu powinni mieć do siebie pretensje, że zlekceważyli takiego rywala jak Zenit.

Zenit Sankt Petersburg 1:0 Inter Mediolan
1-0 Dominguez 22.
Kliknij, aby obejrzeć bramkę na YouTube






Grupa H: Nie dali szans gospodarzą

Piłkarze Arsenalu z meczu na mecz grają coraz lepiej

Do pewnych faworytów o walkę po trofeum Champions League zaliczało się Chelsea, Liverpool czy też Milan. Niestety zespoły te nie radzą sobie zbyt dobrze, tymczasem w tegorocznej Lidze Mistrzów wyrasta Nam nowy, pewniejszy faworyt - Arsenal Londyn. Po zwycięstwie nad Zenitem przyszła pora na Ajax. Łatwo i przyjemnie uporali się z holendrami 0:2, ale trzeba dodać, że bez van Persiego i Fabregasa te zwycięstwo nie byłoby takie soczyste. Żadna z drużyn nie zaczęła od groźnych ataków, dopiero później na Amsterdam Arena miejscowi przeżyli szok. Kilka minut które zadecydowały o losach meczu, w 18. minucie bramkarza najpierw pokonał Clichy, by 6 minut później Kolo Toure dokończył dzieło zniszczenia. W 35. minucie gospodarze nie mogli opanować nerwów, dwie żółte kartki dla zawodników Ajaxu za bez sensowną dyskusję z arbitrem. Pierwsza połowa zdecydowania dla Kanonierów. Drugie 45 minut to prawie, że kopia pierwszych tyle tylko, że tutaj nie zobaczyliśmy bramek. Arsenal kontrolował grę, a Ajax nie miał miejsca na rozegranie. Prawdziwy angielski futbol!

Ajax Amsterdam 0:2 Arsenal Londyn
0-1 Clichy 18.
0-2 Toure 24.
Kliknij, aby obejrzeć bramki na YouTube







Grupa H: Tabela po 2 kolejce









Champions League: Co Nas czeka oraz co nowego?
- podsumowanie II kolejki, czyli jedenastka kolejki i najładniejsza bramka kolejki
- wywiady z najjaśniejszymi postaciami II kolejki
- nowa sonda (w tym wybór na najładniejszej bramki II kolejki)
- od III kolejki podawane będą wyjściowe jedenastki
- kompilacja z najładniejszymi bramkami I kolejki (oczywiście biorę tu pod uwagę wyniki z ankiety)

Pozdrawiam, Marsin smile.gif




PS: dostałem PW, od pewnego usera, że bardzo podoba mu się mój blog, ale zadał także ciekwe pytanie:
"Czy Ty ciągle spędzasz czas na tym forum robiąc te newsy? Ile to Ci tak na prawdę zajmuję?"
A więc odpowiem tutaj, bo pewnie dużo osób zadaję sobie to pytanie biggrin.gif, a więc nie siędzę tutaj 24 na dobę, stworzenie posta od początku, czyli: rozegranie meczu, opisanie go później, zrobienie kilku grafik, nagranie video, następnie upload na YT - to wszystko zajmuję mi jakieś... 20 minut? Może nawet mniej.. tongue.gif. A teraz piszę tak późną porą ponieważ miałem inną sprawę (musiałem wysłać pewnego e-maila, tak, tak o tej godzinie), więc okazyjnie w kilka dziesiąt minut postanowiłem dokończyć kolejkę drugą tongue.gif. Więc oto i oczekiwana przez jednego z userów odpowiedź biggrin.gif

Marsin
Champions League: Jedenastka II kolejki
Wybraliśmy najlepszą jedenastkę drugiej kolejki. Ci piłkarze pokazali prawdziwą klasę w drugiej kolejce i zasłużenie znaleźli się w naszej jedenastce kolejki.




Champions League: Bramka 2. kolejki

Druga kolejka przyniosła ze sobą 24 gole, co daję na równo 1,5 gola na mecz. Zadecydujcie, która bramka była najładniejszą bramką kolejki! Dla przypomnienia wszystkie bramki u dołu (aby obejrzeć należy kliknąć na dany mecz):
Glasgow Rangers - Wisła Kraków 1:1
Juventus Turyn - Werder Brema 1:2
Real Madryt - FC Porto 1:0
Olympiakos Pireus - Szachtar Donieck 1:1
Celtic Glasgow - FC Basel 2:1
Liverpool CF - Valencia CF 0:1
Panathinaikos Ateny - Manchester United 0:1
Bayern Monachium - Sporting Lizbona 1:0
Fenerbahce Stambuł - AS Roma 0:1
Chelsea Londyn - Olympique Lyon 1:1
Schalke 04 - PSV Eindhoven 1:0
AC Milan - Atletico Madryt 1:2
Zenit Sankt Petersburg - Inter Mediolan 1:0
Ajax Amsterdam - Arsenal Londyn 0:2






Champions League: Wywiady oraz konferencje prasowe...

Scolari tłumaczy złą formę Chelsea

Wyniki Chelsea w tegorocznej LM nie są zadowalające, ba! Są kiepskie! Postanowiliśmy przeprowadzić krótki wywiad ze szkoleniowcem The Blues, Scolarim.
Dziennikarz:
Wyniki Chelsea są katastrofalne. Po dwóch meczach zaledwie jeden punkt. Czemu tak się dzieję? Co z tą Chelsea, która niszczył swoich rywali robiąc z nich miazgi?
Scolari: Ta Chelsea nadal istnieje. W lidze również nie idzie nam ciekawie, ale kwestią czasu jest dojście do formy. Niedługo The Blues powrócą.
Dziennikarz: Czy da Pan szansę w kolejnym meczu Drogbie? Jak narazie to tylko ona zdobywa bramki dla Chelsea...
Scolari:
Kolejny mecz dopiero za trzy tygodnie, zobaczymy kto w jakiej będzie formie. Oczywiście Didier pokazał swój talent i umiejętności, co nie wyklucza, że może nie zagrać w następnym meczu.
Dziennikarz: Odnośnie kolejnego meczu, który zostanie rozegrany za trzy tygodnie. Mecz w Stambule, Fenerbahce także nie radzi sobie zbyt dobrze. Czy to jest szansa?
Scolari: Tak nie można myśleć. Nie możemy wyłapywać okazji, że ta drużyna jest bez formy to może uda się nam ją pokonać. Chelsea to wielka drużyna, która poradzi sobie z najlepszymi.





Konferencja prasowa z udziałem zawodników Wisły Kraków

W Krakowie odbyła się konferencja prasowa z udziałem piłkarzy Wisły, a dokładnie z Marcinem Baszczyńskim, Konradem Gołosiem oraz Pawłem Brożkiem.

Baszczyński zapytany, o sytuację Wisły w tabeli grupy A: "mimo, że trzy punkty straty do awansu, myślę, że nie można się martwić. To dopiero druga kolejka, przed Nami jeszcze cztery. Jeżeli będziemy w następnych meczach grać swoje to myślę, że powinniśmy sprawnie wyjść z grupy."
Paweł Brożek zapytany o kolejny mecz z Borussią: "dobrze wiemy, że klub z Dortmundu to niebywale silna drużyna, należy się przed tym meczem niebywale skoncentrować, bo byle jaka strata punktów może kosztować Nas zbyt wiele."
Gołoś zapytany o kogo typuję do awansu do kolejnej fazy: "Barcelona to wielki klub, dlatego też nie wyobrażam sobie tego turnieju bez nich. Podobnie jest z Wisła (śmiech). Barcelona i Wisła - tak marzy mi się górna część tabeli."
Baszczyński zapytany o najbardziej emocjonujący mecz w II kolejce: "wydaję mi się, że to mecz Milanu z Atletico przyniósł mi ze sobą najwięcej emocji. Nie zabrakło niczego, dlatego też myślę właśnie, że to był mecz kolejki."
Paweł Brożek zapytany o najładniejszą bramkę kolejki: "od razu do głowy przychodzi mi akcja Zenitu. Szybkie, dobre podania i kapitalna główka. Czegoż chcieć więcej? Moim zdaniem ta bramka zasługuję na bramkę kolejki."
Paweł Brożek zapytany o największą niespodziankę: "Hmm... remis Barcelony z Borussią na Camp Nou? Tak, zdecydowanie. Dla mnie Barcelona była tu zdecydowanym faworytem, jednak nie dała rady wygrać."








Champions League: Co za chwilę?
Mała i skromna kompilacja z najładniejszymi bramkami pierwszej kolejki! Nie możesz tego ominąć!
Pelajs
Bardzo fajnie i ciekawie prowadzisz tego bloga biggrin.gif A jakim ty tu klubem grasz??
Stuart17
Jest kapitalnie tongue.gif czekam na kolejne relacje closedeyes.gif
lukasz44
Wszystko jest zarąbiście , ale pomyśl nad jeszcze jakimś urozmaiceniem , wtedy byłoby jeszcze lepiej,
jak tylko coś mi przyjdzie do głowy to też ci napiszę,
pozdro i życzę wytrwałości bo długa droga do finału, he he tongue.gif wink.gif biggrin.gif ohmy.gif
Marsin
Champions League: Kompilacja najładniejszych bramek I kolejki!
Oto mała kompilacja z najładniejszymi bramkami pierwszej kolejki Champions League:

Kliknij, aby obejrzeć kompilację!



PS: Nie siedzę w Sony Vegas (bo ten program mi posłużył jako edytor video) zbyt długo, dlatego też kompilacja nie musi podobać się każdemu =P. Pozdrawiam, Marsin.
Pelajs
Marsin jakim ty tu klubem grasz??
Marsin
CYTAT(Pelajs @ Dec 28 2008, 23:23) *
Marsin jakim ty tu klubem grasz??


Różnie... wszystkimi po trochu, ale nie zawsze =P
Marsin
Grupa A: Wiślacy nie dali rady

Piłkarze Borussi cieszą się ze zwycięstwa

Mogło być pięknie, lecz zakończyło się koszmarnie. Porażka i Wisła przed rewanżami bez zwycięstwa. Druga porażka, tym razem z Borussią na wyjeździe świadczy tylko o tym, że tak na prawdę na podbój Champions League musimy jeszcze trochę poczekać. Wisła zaczęła dość odważnie, ale trzeba posiadać nie tylko umiejętności i chęci, ale także pomysł, którego krakowianom zabrakło. W 32. minucie bramkę dla gospodarzy zdobył Buckley, po zamieszaniu w polu karnym. W tej połowie już bramek nie było. Druga połowa należała zdecydowanie do Wisły. Składne akcje, szybka wymiana piłek, jak na poziom Champions League przystało. Przyszedł efekt ciężkiej pracy w 66. minucie kiedy to swą okazję wykorzystał Łobodziński i dał remis Wiślakom. Nadzieja wraca, ale dosłownie dwie minuty później wszystko ponownie się rozsypało. Podyktowany rzut karny dla Borussi, czerwona kartka dla Głowackiego po brutalnym wślizgu. Wykorzystana jedenastka przez Federico i pozamiatane. Do końca meczu utrzymał się korzystny wynik dla niemców.

Wyjściowe jedenastki:
Borussia Dortmund
Weidenfeller
R.Kovac
Subotić
A.Rukovina
Dede
Kruska
Kringe (Tinga 45.)
Buckley (Owomoyela 89.)
Federico
A.Frei
Nelson Valdez


Wisła Kraków
Pawełek
Cleber
Głowacki (68.)
Baszczyński (Piotr Brożek 57.)
Gołoś
Cantoro
Sobolewski
Boguski
Zieńczuk
Małecki (Niedzielan 79.)
Paweł Brożek


Borussia Dortmund 2:1 Wisła Kraków
1-0 Buckley 32.
1-1 Łobodziński 66.
2-1 Federico 68. - (k.)
Głowacki 68.
Kliknij, aby obejrzeć bramki na YouTube






Grupa A: Mecz bez emocji

Barca znowu na remis

Tak jak inni faworyci w tej edycji Champions League zawodzi i Barcelona. Po poprzednim remisie z Borussią przyszedł czas na kolejny z Rangersami. Mecz był niezwykle słaby, Eto'o nie mógł znaleźć drogi do bramki, mimo kilku dogodnych sytuacji. Podobnie Henry, lecz ten zagrał o wiele lepsze spotkanie. W żadnym zespole nie było piłkarza, który mógł posterować zespołem. Wszystko sypało się w konstruowaniu akcji. O dziwo żaden z trenerów nie dokonał w meczu ani jednej zmiany! Brakło także kartek. Można rzec, iż mecz ten był sam w sobie "pusty". Rewanż za dwa tygodnie, i kibice mają nadzieję na ładniejsze widowisko.

Wyjściowe jedenastki:
Glasgow Rangers
Neil Alexander
Papac
Dailly
Whittaker
Steven Smith
B.Ferguson
Hemdani
Beasley
Steve Davis
Nacho Novo
Miller


FC Barcelona
Victor Valdes
Puyol
G.Milito
Pique
Daniel Alves
Xavi
Iniesta
Keita
A.Hleb
Henry
Eto'o

Glasgow Rangers 0:0 FC Barcelona




Grupa A: Tabela po 3 kolejce

Marsin
Grupa B: Ekipy z Rosji i Niemiec na remis

Vagner Love nie może się wstrzelić w tej edycji Ligi Mistrzów

Nie tak dawno w imponującym stylu zdobywali Puchar UEFA, dzisiaj po dawnym CSKA, ani śladu. Po trzech meczach w Champions League bez bramki i nie wróży im to nic dobrego na przyszłość. Mecz bez kartek, i bez bramek. Emocje były, choć nie wielkie. Pierwsza połowa wyrównana, raz to goście, drugi raz gospodarze próbowali atakować. Druga już z lekką przewagą Werderu Brema. Bremeńczycy próbowali pokonać bramkarza z Moskwy kilka krotnie, najbliżej tego byli w 53. minucie kiedy Diego uderzał piłkę z rzutu wolnego i ta prawie, że musnęła słupek bramki oraz w 69. minucie kiedy Almeida z przewrotki próbował zdobyć gola. Niestety bramki nie padły, a bezbramkowy remis nikogo nie syci.

Wyjściowe jedenastki:
CSKA Moskwa
Akinfeev
V.Berezutski
Ignashevitch
Semberas
A.Berezustki
Rahimic
Kalouda
Zhirkov
Krasic
Vagner Love
Ricadro Jesus (Ramon 86.)


Werder Brema
Pelltz
Mertesacker
Naldo
Fritz
Boenisch
Vranjes
Ozil
A.Hunt
Diego
Rosenberg
Hugo Almeida

CSKA Moskwa 0:0 Werder Brema





Grupa B: Juve znowu zawodzi

Wiedział jak pokonać bramkrza, ale zabrakło pomysłu na pokonanie drużyny PSG

O meczu złego słowa raczej powiedzieć nie można. Każdy z piłkarzy zagrał co miał zagrać, choć mimo wszystko w ekipie Juvenutus zbyt miła atmosfera po tym remisie panować nie będzie. Liczono tutaj na trzy punkty, niestety dla kibiców Juve, piłkarze zdobyli tylko punkt. Pierwszą bramkę w meczu zdobył Iaquinta najlepszy strzelec Juve w tegorocznej Champions League. Utrzymali ten wynik do końca pierwszej połowy dzięki niezwykłym wyczynom obrońców którzy bronili bramki niczym ściana. Byli nie do przejścia. N drugą połowę wyszły identyczne jedenastki jak na początku meczu. Dosłownie dwie minuty gry, a goście zdołali wyrównać dzięki główce Chantome. Trenerzy nie zmieniali zawodników, nie było kar w postaci kartoników. Wszystko w jak najlepszym porządku jeżeli chodzi o emocje w tym meczu. Remis jak najbardziej sprawiedliwy.

Wyjściowe jedenastki:
Juventus Turyn
Buffon
Zebina
Lagrottaglie
Mellberg
Chiellini
Nedved
Tiago
Salihamidzic
Marchionni
Del Piero
Iaquinta


PSG
Landreau
Bourillon
Camara
Ceara
Armand
Makelele
Clement
Giuly
Rothen
Chantome
Kezman

Juventus Turyn 1:1 PSG
1-0 Iaquinta 20.
1-1 Chantome 47.
Kliknij, aby obejrzeć bramki na YouTube





Grupa B: Tabela po 3 kolejce

MaTi10
Świetnie smile.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.