Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Kiedy Byłem Małym Chłopcem...
board.issonline.pl > Inne > Ludzie
Stron: 1, 2
Buffon93
Moje pierwsze wspomnienie z życia:
Dostałem miotłą od kuzynki- A to było tak
Byłem mały i chciałem pomóc w sprzątaniu i chciałem zmieść na szufelke śmieci i kuzynka "niechcący" mnie walnęła miotłą, wszyscy myśleli, że już nie żyja po jakiś 5 minutach się przebudziłem.
Dla tych co nie skapowali to dostałem miotła i straciłem przytomność blink.gif
Przed ostatnimi wakacjami chciałem jeździć na zawody Coca Cola Cup i takich dwóch kumpli mnie sprawdzało czy się nadaje mówili, że będę jeździł na zawody ale inaczej się to potoczyło:
Doszłem do domu i przed Domem zauważyłem, że mam dziurę w biodrze bo miałem takie guziki w spodniach,
I mi wydarło to dziurę i po Zawodach sad.gif
Jak mi się coś przypomni to dopiszę smile.gif
MaTi10
Jako 3.5 latek dostalem na dzien dziecka fajny pistolet na kulki i od razu pobieglem sie bawic z kolegami i puzniej strzelalismy do roznych rzeczy a jakims cudem podchodząc do plotu wycelowalem w jadacy samochod no i trafilem w zamek i sie zaklinowal tata musial nowy zamek kupic a pistolet mi facet zabral;/ w dzien dziecka... jako 4 letnie dziecko mialem piekne krecone wloski(teraz juz ich nie mam) oglądajac film Król Lew w momencie gdy jedno zwierzątko mylo futro dokladnie glowe jakos ja wylałem pomidorówke na glowe i machalem glową xD rodzina ma ubaw ze mnie przez to do teraz a mam 14 lat teraz:D.rozgrywając swój 1 mecz w klubie mialem 6 lat strzeliem 2 gole i prowadzilismy 2:0 a w koncowce cos mi odbilo i wslig w sedziego zrobilem oczywiscie wylecialem z boiska i jeszcze obrzucilem pana sedziego obelgami...
w wieku 8 lat chcialem zeby mama mi cos kupila a ona powiedziala ze puzniej a ja rzucilem sie na drzwi i uderzalem glową i poskutkowalo kupila biggrin.gif jako dziecko zbieralem roznie rzeczy Dragon balle itd.lubilem rysowac postaci z DB:)
szołpas
Ty . wez zobacz lepiej kiedy był ostatni post napisany i skoncz odswieżać stare tematy
Bo0os
Cytat(Madrista100 @ Jan 30 2008, 20:08:16) *
jako dziecko zbieralem roznie rzeczy Dragon balle itd.lubilem rysowac postaci z DB:)


witaj w klubie ;)

...kiedy to bylo... ;P az sie łeska w oku kręci :(
shady1990
kiedy byłem mały robiłem kupe i siku w majtki dry.gif
Bo0os
Cytat(shady1990 @ Feb 1 2008, 21:45:36) *
kiedy byłem mały robiłem kupe i siku w majtki dry.gif


i males ogromne poczucie humoru

widac pozostało Ci to do dzis...
19cHojny10
Odgrzewane kotlety biggrin.gif:D:D

Ja kiedys wysypalem 3 mąki pszenne na siebie (te po 1kg;p) ale jak zabierałem się za 4 zaczałem się dusić troche:D. Poza tym w wieku 3lat pociągnąłem za liście takiej duuużej paproci w skutek czego spadła z wysokosci 2m, wtedy i tak wszyscy byli szczęśliwi że mi głowy nie rozwaliła. Miałem jeszcze taka manie że chociaż umiałem jeździć na rowerze to się bałem że spadne i dlatego prowadzałem rower do 6roku życia. Jak zachciało mi sie siku przy tym rowerze to sikałem na przednie koło, ale tego już nikt nie potrafi wyjaśnić xD
oposq3
Mi rodzice mówili że kiedyś że zjadłem tabletki w wieku 6 lat bo myślałem że to cukierki i miałem płukanie żałądka
z kumplami zrobiliśmy droge krzyżową kacze sczelaliśmy piłką w nią i wrzuciliśmy do mrówiska
zmieniliśmy glos kolegi i to był dialog pomiędzy koleśem a matką który udwał jej syna :
M:Krzyśek
K:Co kurwa ?
M:do kościoła miałeś isć
K:Pierdole kościół
Później jak jej syn miał przesrany zresztą my też
pamiętam że napiłem się piwo to faza mnie wzieła w wieku 10 lat
rozwaliłem płot sąsiadowi
jak mi dziweczyna brata siadneła co mialem 8 lat to mi pała staneła tongue.gif
bylo tego wiecej pamietam że mówli na mnie herkules

wychowałem się na wsi i to tak dlatego a teraz mieszkam w stalowej woli
manio3
Dobra czas na mnie:
Jak miałem 4lata to siebie mówiłem BUTYŃ
Raz się baba pytała jak się nazywa a ja Butyń
Raz uciekłem z chaty a mama mnie szukała 5 godzin[bawiłem się z psem sąsiadki]
Raz jakiś dziadek powiedział mojej mamie, że fajną ma córkę ..
Raz jak był nowy rok to dostałem pistolet na wodę od prababki co niedawno umarła..
Dzień później nalałem do tego wody i nazwałem to wodostrzel lałem każdych z rodziny raz nawet ciotka musiała się wracać do chaty i przebrać to tyle..
mariolazi
Dobry temat podbijam.
Zacznę chronologicznie:

* W wieku niemowlęcym miałem problemy z zasypianiem, ojciec mnie woził swoim maluchem po osiedlu bo w samochodzie zasypiałem natychmiastowo, warkot silnika małego fiata był skuteczniejszy niż najsłodsze kołysanki smile.gif
* Skakałem w łóżeczku dziecięcym prosząc by mnie ktoś wypuścił, gdy w tv usłyszałem muzyczkę z ramówki wiadomości na tvp1
* Prawie wybiłem najlepszemu kumplowi oko, gdy rzucaliśmy kamieniami do kałuży (stanie naprzeciwko siebie po drugiej stronie podwórkowego bagienka to nie był dobry pomysł)
* W ramach oszczędności rodzice wrzucali mi młodszego brata do wanny i pluskaliśmy się razem wyrywając sobie gumowe kaczki z łap itd. ale hitem wszechczasów było gdy mój bracholek puścił bąka pod wodą, a po chwili na powierzchnię wody wypłynął malutki brązowy okręt podwodny laugh.gif Aż przypał mówić tongue.gif Pamiętam tylko że popłakałem się ze śmiechu i od razu wyskoczyłem z wanny krzycząc na całe mieszkanie: "mamo! Maciej zesrał się do wanny!" cool.gif
* Jak miałem 7 lat śniło mi się że wstałem i poszedłem się wysikać do WC- to był bardzo realistyczny sen, nie muszę tłumaczyć co mi się przytafiło tongue.gif
* Kiedyś często chodziliśmy z kolegami na działki by zrobić "pachtę" i pożywić się cudzymi jabłkami itp. Niestety raz jednego z nas złapał właściciel i tak nim potrząsnął że ten ze strachu... patrz punkt wyżej wink.gif
* Kiedy zostawaliśmy z moim rudowłosym przyjacielem sami w domu rzucaliśmy kasztanami w ludzi i chowaliśmy się, zerkając po chwili z okna by zobaczyć nasze przypadkowe ofiary. Zaprzestaliśmy tej praktyki, gdy pewnego razu dobrze zbudowany facet wpadł rozwścieczony do nas do mieszkania, a pech chciał że nie przekluczyliśmy akurat drzwi... Byliśmy śmiertelnie przerażeni na szczęście facet nas tylko porządnie opier...lił
* Kolejną głupią zabawą było rzucanie ogryzkami z balkonu tak by trafić na balkon sąsiadów z naprzeciwka. Bawiłem się w najlepsze gdy z okna obok zerknął sobie akurat mój ojciec. Kolor paska jaki miał założony starszy tego dnia pamiętam do dziś biggrin.gif
* Moją 1szą sympatię zapoznałem na wakacjach na początku lat 90tych, w bardzo nietypowy sposób...
Rzucaliśmy piłkami do tego samego kosza, z tymże ona uczyła młodszą siostrzyczkę jak ma to robić, a ja próbowałem im zaimponować rzucając z dystansu. Raz przesadziłem z siłą rzutu i piłka odbijając się od tablicy z impetem trafiła małą prosto w twarz (polała się krew z nosa) ph34r.gif

Więcej grzechów młodości nie pamiętam...
PS. Godnie opisałem mego 100tnego posta cool.gif
Damian.
- Zamiast ogórek mówiłem lulek
- spadłem ze schodów, tak wogóle do 10 roku życia z 8 razy rozbiłem głowę ;P
- przedziurawiłem sobie nogę widłami, i chodzilem normalnie do tej pory aż krew mi sie wylewała z buta xDD
- sikałem przez balkon wink.gif
- gdy miałem 5 miesięcy zbiłem brata
- chowałem parówki do karabinów xDDDDDDDDDDDDD
- ukradłem samochodzik z przedszkola
- rodzice przekupywali mnie batonami, żebym chodził do przedszkola(dziennie to chyba z 5 jadłem ;D)
- zamiast jeździć samochodem(takim co mial reczny , od ruskich xD) to ciągle nim cofałem
- nauczylem się jeździc rowerem kiedy myslalem ze kumpel mnie trzymał... gdy zobaczylem ze mnie nie trzyma odrazu sie wywalilem
- męczyłem zwierzęta(króliki ciągałem za uszy)
- rzuciłem kulką śnieżna z balkonu w szybe nowego samochodu sąsiada wink.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.