ok jestem gotòw (chyba)
na początek zła nowina: niemam niestety czym nagrać swoich brameczek, swojego meczu itd ale postaram sie fajnie opisać co jest nowego itd.
na początek zapraszam do zassania tego meczu:
http://rapidshare.de/files/3583577/full_ma....part1.rar.htmlhttp://rapidshare.de/files/3584211/full_ma....part2.rar.htmlniestety Arsenalem grał jakiś za przeproszeniem frajer i nic ciekawego nie pokazał. żadnych ciekawych akcji ani strzałow, a FC Chelsea grał CPU i to max na 2 gwiazdkach więc żadnych ciekawych akcji i strzałòw w tym meczu niezobaczycie. ale filmik warto ściągnąć i zobaczyć mniej więcej jak wyglądają ruchy zawodnikòw itd.
dobra teraz opisze swoje spostrzeżenia z gry.
zaczne od goalkeeperòw: 11/10 ! taką skalę bez zastanowienia mogę dać bramkarzom! błędy z pes4 zostały poprawione i to co wyprawiają na bramcę to naprawdę trudno opisać. còż za parady, wyrzuty piłki z ręki, raz postawiłem na bramke ronaldinho i bronił bez zarzutu haha ale żadnej piłki praktycznie nie umiał złapać ale dużo piłek wykopywał na auty itd...
obrońcy: lepiej zrobieni niż w 4, lepiej łapie się na off-side przeciwnika. piłki odbiera się ròwnież dużo lepiej i bardziej realistycznie
pomocnicy: pomoc u mnie odgrywa największą rolę w zespole. Jestem nauczony grać piłkę techniczną a co za tym idzie ? długie przerzuty, gra z klepki, robienie przeciwnika w tzw. balona

z resztą ci, ktòrzy grali ze mną w pes4 online, wiedzą jak gram......
napastnicy: niewiem co o nich powiedzieć bo jak to napastnicy są od strzelania bramek haha...
ogòlnie gra jest moim zdaniem ulepszona w jakiś 20,30% od poprzedniczki. dużo bugòw zostało poprawionych i naprawdę teraz dopiero można się poczuć jak na prawdziwym meczu piłkarskim

jednak czekam na pes5 na PC i patcha wolfa

bo wiadomo jak gra wygląda bez żadnych dodatkòw (stroje, piłki, buty itd są drętwe) ale gameplay jest jak marzenie

tak więc chłopaki życze wam, żeby te dni do premiery pes5 zleciały jak najszybciej i żebyście wy mogli pograć w to cacko

ale ostrzegam: nie kupuj gry jeżeli chcesz być wzorowy w budzie

hahaha to takie motto na koniec

bo nawet w nocy nie zaśniesz i będziesz rozpamiętywał jakie to ja grałem mecze, jakie to ja robiłem akcje, jakie to ja strzeliłem golaaaa! na drugi dzień: mamooooo jestem chory, mam gorączke 38,1 (jasiu wcześniej podbiegł do nagrzanego koloryfera i przez 20 sekund przytrzymał przy nim termometr). Synku ojej niemożesz iśc dzisiaj do tej *ebanej budy i niezaliczysz sprawdzianu. Ależ mamo o to się nie martw, zaraz wezmę się do nauki i zaliczę go za tydzień. Mama wychodzi do pracy: A Jasiu odpala pesa i gra bez przerwy... hahaha