Tak... Triki i kombinacje, które dały by dobrą radość z gry, a przy tym były by użyteczne (nie tak, jak np. flip flap w PES6), ale nie przegięte, tzn żeby nie dało się na jeden trick brać każdego obrońcę... Pomyślcie. Jaki to byłby FUN, gdyby po fajnym triku przepuścić piłkę między nogami obrońcy przeciwnika normalnie biegnąc... Chodzi mi o dobre wkomponowanie trików w grę. Może być 30 trików, jednak co z tego, jeśli triki te np. psują grę, bo można tak mijać przeciwników. Ale gdyby zreorganizować system obrony, dając większą kontrolę graczowi? Teraz jest tak, że dusisz

i gracz biegnie i próbuję odebrać piłkę. A gdyby tak zrobić motyw taki, że biegniemy do piłki jednym przyciskiem, a drugim robimy próbę odebrania? Nieumiejętne stosowanie takich wejść (tzn. w złym momencie) skutkowałoby częstymi faulami, a umiejętne mogłoby przyciąć skrzydła atakującym. I zobaczcie, podczas takiego triku z założeniem "siaty", jeśli naciśniemy w dobrym momencie, można by odebrać piłkę przeciwnikowi, ale bez wyczucia - dać się ośmieszyć... Zupełnie jak w prawdziwym futbolu. Oczywiście, zależałoby to też od umiejętności dryblującego i broniącego, bo na przykład taki Vidic w wielu przypadkach nawet bez reakcji z naszej strony nie dałby sobie przepuścić piłki między nogami, a jeśli już, wymagałoby to doskonałego gracza w PESa, sterującego doskonałym dryblerem, i dobrych okoliczności.
Powinna być kombinacja odpowiedzialna za przepychanie się. I znowu, zależnie od momentu w jakim jej użyjemy, i sposobu, możemy chamsko popchnąć rywala, co prawie zawsze poskutkuje faulem, albo po prostu się z nim przepychać w walce o piłkę... I tu można by np. robić śmieszne akcje, bo jeśli obrońca ma niski poziom reakcji, to moglibyśmy np. nagle się zatrzymać i puścić przycisk przepychania się, by tamten pobiegł dalej, potykając się o własne nogi, próbując utrzymać równowagę...
Gdyby stworzyć oparty na prostych kombinacjach, intuicyjny, system dokładniejszego sterowania zawodnikiem, byłby to kamień milowy. Drugim, mniej trudnym, a równie ważnym czynnikiem, byłoby dodanie detali sprawiających, że gra byłaby żywa. Lepszy komentarz... Nie wmówicie mi, że zrobienie większej ilości tekstów, mówionych z lepszymi emocjami w różnych momentach jest trudne do zrobienia. Fajnie byłoby, gdyby pojawiały się raz na jakiś czas "przypadki", np. głos innego komentatora dobiegający z sąsiedniego boksu, skwitowany śmiesznym komentarzem przez "właściwego" komentatora, albo osobista, drobna, złośliwa kłótnia między komentatorami. Tak jak wspominaliście, wariat na boisku, rzucenie rolki papieru toaletowego w stronę słabo grającego zawodnika, wpuszczenie wiewiórki na boisko (pamiętacie

?), jakaś bójka kibiców, akty żalu po strzeleniu samobója, np. walenie głową w ziemię

, aktywność na ławce rezerwowych, rozgrzewający się gracze, awaria reflektora, przerwana siatka od bramki po ekstremalnie mocnym strzale... Takie sytuacje zdarzały by się losowo, bardzo rzadko, podczas ważnych meczów w LM, race, kłótnia piłkarzy...
Rozbudowany tryb LM, tzn. wywiady, głupie zachowania piłkarzy (napił się i ma kiepską formę

), realne pieniądze, i dalsze ligi. Kurde, gdyby zrobić tak, że jest liga "England League" na połowicznej licencji... To dlaczego nie można by zrobić "England League 2" i "England League 3" na zupełnym braku licencji, tzn. fałszywe nazwiska, nazwy klubów, stroje etc. Wybierałbyś wtedy England League i miałbyś wybór między 1, 2 i 3. Niesamowite urozmaicenie do ML, bo wychodził byś Minandami z zupełnego dna, a potem w końcu dotarł na szczyt. Podbierałbyś młodych piłkarzy ze słabszej ligi i wypożyczał tam swoich. Więcej lig dla patchmakerów, też 3-poziomowych. I do tego ranking lig regulujący popularność drużyn. Na starcie każda liga otrzymuje punkty automatycznie za wartość grających w niej piłkarzy, a potem jest to regulowane sukcesami zespołów z danych lig. I w ten sposób mając ekstraklasa patcha, nie mógłbyś kupić do polskiej ligi C. Ronaldo, ale mógłbyś kupić młode diamenty z 3 ligi Angielskiej i rozwinąć je tak, żeby sukcesami podnieść swoją ligę w rankingu. W ten sposób mielibyśmy np. w ML 8 lig (5 z gry, 3 patchmakerów), każda 3-poziomowa, więc razem... 24 ligi. To dałoby dość spory świat gry, z wielką ilością zawodników i wielkim polem do popisu dla patchmakerów.
Do tego poprawiona gra obrony i gameplay, rozwinięty BaL. Lepsza gra bramkarzy, lepszy system dryblingu, o czym już mówiłem, lepsze strzaly (wolej to teraz komedia)...
Większa realistyka, tak jak ktoś mówił - ledwo widoczny ślad na boisku po wślizgu gracza, nie miałby wpływu na grę, a fajnie wyglądał.
Takie mam marzenia co do PESa. Pewnie się nie spełnią, ale gdyby panowie z Konami CHCIELI, to by mogli to zrobić, bo to nie są aż takie wielkie rzeczy, a dorobienie fałszywych 2-gich i 3-ich lig nic ich by nie kosztowało, przynajmniej w kwestii licencji.
Nawet jeśli moja wizja nie doczeka się realizacji, mam nadzieję, że kolejny PES będzie jej sporo bliższy, niż obecny.