logo forum download ranking irc liga PS PES

menu  
News
kropki
Baza graczy
kropki
Redakcja
kropki
Historia polEvo
kropki
PES 2010
kropki
PES2008
kropki
kropki
Newsy
G??wne
kropki
Ligowe
kropki
Edycja
kropki
Arty
Felietony
kropki
Recenzje
kropki
Turnieje
kropki
Tutoriale
kropki
Wywiady
kropki
Polska Scena PES
Rankingi
kropki
Klany
kropki
Regulamin PSPES
kropki
Turnieje planowane
kropki
Turnieje rozegrane
kropki
Faq
PES6/2008 PC Online
kropki
WE 2002 Online
kropki
Kitserver 7 (ENG)
kropki
IRC
#polevo
kropki
Regulamin
kropki
Bywalcy
kropki
Bramka IRC
kropki
Cytaty
Szukaj
kropki
Wtyczka do FF
kropki
 
stopka
srodeknews
newstab PES 2015
Bądź na bieżąco.

»  Pro Evolution So...
»  Master League su...
»  Plebiscyt 2011 -...
»  Co dalej z ISSOn...
Liga

Edit
polEvo Patchuj z nami
Newsy ze świata edycji.

»  PES 6.5 Patch v7...
»  Pogoń Szczecin F...
»  Czas na remont -...
»  Japy pierwsza kl...
RANKING PRO EVOLUTION SOCCER 2015 PS4

Wyłowione na forum cz. 1
22.09.2009 09:28 Bakel

Wiele postów zamieszczonych na naszym forum ma bardzo dużą wartość merytoryczną i grzechem byłoby nie zacytować kilku opinii nt. PES2010 na stronie głównej. Od teraz będziemy się starać wyławiać i promować najciekawsze teksty użytkowników. Na pierwszy rzut idą wynurzenia Jimmy'ego Floyda:

PES 2010 to wg mnie powrót do korzeni. Całe szczęście bo zeszłoroczna odsłona zapowiadała rychły schyłek całej serii lub popadnięcie w 100% arcade. PES 2009 zanudził mnie na śmierć swoją schematycznością zagrań i patentami na gole (prymitywne "zamachy" - szczególnie w trybie "BAL" gdzie samemu stanowiło się o wynikach zespołu, gdy statsy pozwalały już na mozolne zdobywanie metrów zygzakowatej drogi do bramki).

Ale do rzeczy.

GAMEPLAY - poezja - zmiana kierunku dryblingu bez zwodu na zamach. Szybki drybling z RB jak w PES 6 ciężko jest kontrolować - spóźniona reakcja na komendy dotyczy tylko tych sytuacji. Choć rzeczywiście można to jeszcze zbalansować w wersji finalnej. 360 stopni stwarza multum możliwości przeprowadzenia akcji. Odnoszę takie wrażenie że nowy PES 2010 to PES 6 w szatach nextgenowych z potrojoną liczbą animacji i wszystkich innych bajerów których z racji krótkiego czasu grania nie udało się jeszcze dostrzec.

System kolizji przypomina ten z 6 ale jest o wiele bardziej realistyczny. Nie ma już tych irytujących potknięć o obrońcę w polu karnym przy próbie strzału z PES 2009.

Podania na dobieg bywają niedokładne, a obrońcy od nich nie uciekają jak w grze w dwa ognie i dobrze obliczają wysokość, siłę i tor lotu piłki, nie ma już tych komicznych obrotów i zatrzymań przy prostopadłych górnych i refleksji wypisanych na twarzy: o k***a chyba mnie przelobuje - (PES 2009)

Zamykanie akcji przez naszych zawodników np. przy zbyt silnym dośrodkowaniu - widać że zawodnicy idą za akcją i czytają grę.

Strzały - Powrót bomb z PES 2008 (Oby ich skuteczność nie była taka sama - pamiętacie Adriano z czerwoną strzałką = 10 bramek w meczu)

Rzuty wolne - kompromis między PES 6, a 2008, bo w 2009 była żenada - te nienaturalne parabole lotu piłki.

Rzuty Karne - KONAMI musi koniecznie poprawić w wersji finalnej - chodzi o wizualizacje siły strzału bo obecnie jest loteria.

Gra bez piłki - swoboda i kontrola zawodnika jakiej jeszcze nie było szczególnie w walce o górne piłki np. przy 5-ce - łatwiej jest przedostać się do przodu i wygrać pojedynek główkowy. Gra pressingiem bez irytujących niechcianych wślizgów jak w 2009.

Piłka znowu wychodzi za linie boczną boiska przy długich podaniach górą, a nie jak to miało miejsce w PES 2009 niczym przyciągana magnesem nie opuszczała placu gry, co doprowadzało do szewskiej pasji pewnie nie tylko mnie. Kolejny kompromis i zbalansowanie tego elementu gry bo w PES 2008 piłka wręcz celowo o centymetry uciekała na aut, podczas gdy byliśmy już o krok od jej przejęcia.

 

Sędziowie pokazują żółte kartki po wznowieniach gry na środku boiska gdy naparzamy napastnikiem z kosą na najbliższą ofiarę. Trzeba zmienić chuligańskie przyzwyczajenia. Nadal brakuje odkładanych kar indywidualnych (DLACZEGO?!) znanych z PES 6, szkoda bo ten element między innymi stanowił o charakterze PESa jako symulatora piłki. Po raz kolejny mamy prawo wyboru: albo kara indywidualna, albo pozwalamy przeciwnikowi kontynuować akcję, gdy ten obolały podniesie się z murawy.

Sędziowie często nie odgwizdują faulu przy ewidentnych kosach z tyłu czyli 180 stopni różnicy w odniesieniu do poprzedniej edycji, miejmy nadzieje że w finalnej wersji egzekwowanie przepisów przez arbitrów będzie na światowym poziomie.

 

Mam nadzieje, że będą zagrania ręką bo to co miało miejsce w PES 2009 było masakryczne. Gra w polu karnym obrońców przypominała siatkówkę i niejednokrotnie wybijali piłkę właśnie górnymi kończynami.

Tyle na świeżo ode mnie. Będę na bieżąco dzielił się spostrzeżeniami ale jak na razie jest bosko jak dla mnie.

P.S. Ciekawe ile w tym prawdy że jest to stary kod? Pożyjemy zobaczymy.

Ciąg dalszy mojej oceny nowego PESa

+ Zachowanie piłkarzy przy dobitkach - nie uderzają już tylko byle w światło bramki - przeważnie w leżącego bramkarza przy słupku (PES 2009) - dotyczy to oczywiście uderzeń niemierzonych czyli tych bez wciśniętego RT chociaż i przy pomocy tego przycisku zdarzało się w poprzedniej odsłonie PESa trafiać z premedytacją i uporem maniaka w bramkarza.

+ Taktyka drużyny - koniec ze strzałkami i indywidualnym określaniem kierunku przemieszczania się po boisku zawodnika w obronie i ataku.

Teraz styl gry dotyczy całej drużyny a 3-stopniowy poziom intensywności danego zachowania w obronie tudzież w ataku określany jest dodatkowo w skali od 0 - 100. Brawo!!! Dodatkowo doszły takie elementy jak zagęszczanie pola gry, wymienność pozycji, wsparcie zawodników w obronie i ataku i co najważniejsze efekty tych ustawień widoczne są jak na dłoni - gra przypomina współczesną piłkę - przy ustawieniu maksymalnego zagęszczenia pola gry przeciwnik nie ma czasu na przyjęcie tak jak w realu (nie dotyczy polskiej piłki gdzie gra się nadal na wzór lat 70-tych)

+ Statystyki zawodników - średnia ocena zawodnika w zależności od pozycji jaką przypiszemy mu w zespole - bardzo pomocne w sytuacji gdy nie znamy danego piłkarza a nie chcemy się zagłębiać w szczegółowe statsy na wzór maniaków Rafy Beniteza i Jose Mourinho tylko czerpać radość z samej gry. Wiadomo od analiz jest FM 2010. Ta sama sytuacja w przypadku wykonawców stałych fragmentów gry - podawana jest średnia wszystkich wartości liczbowych dotyczących umiejętności strzeleckich zawodnika.

+/- Special abilities w postaci kart zawodnika kosztem rezygnacji z klasycznych gwiazdek które były bardzo czytelne. Kwestia przyzwyczajenia.

+ Szybkie ładowanie meczu - wręcz błyskawiczne - oprawa meczu na wzór PES 6, celebracja po golach płynnie następuje po akcji - nareszcie wróciła radość ze zdobywanych goli (piękne animacje). Cieszy każda zdobyta bramka.

 

+ Nowe zwody choć PES jest daleko w tyle za Fifą w tym aspekcie. EA wyrobiło się na FIFA Street i od paru edycji sukcesywnie przenosi freestyle do kolejnych odsłon Fify, szkoda bo animacje zwodów w PESie są mało płynne i przez to tracą na naturalności.

 

Możecie pisać co chcecie ale PES 2010 wg mnie nadal rules - powrót do korzeni.Od Chiquity na ryju po zdobyciu nawet wymęczonej bramki ze szpica z metra, po uznanie dla pięknej gry obronnej przeciwnika, który kryje blisko nie pozwalając na wirtuozje gry, czyli zgodnie z realiami jakie możemy dostrzegać na boiskach najlepszych lig. Rywal nie biega już jak szalony po całym boisku, tak jak np. w PES 2008 zmuszając nas do ciągłych kontrataków bez chwili wytchnienia. Wszelkie minusy które opisałem wcześniej w 1 poście, miejmy nadzieje są tylko niedociągnięciami wynikającymi albo ze starego kodu gry albo z faktu że jest to po prostu wersja demonstracyjna.



archiwum