Minione Mistrzostwa Europy PES6 były (jak co roku zresztą) świetną okazją do spotkania europejskich dziennikarzy z ich Mentorem, Bogiem, Mesjaszem - Shingo 'Seabass' Takatsuką.
Nie dziwi więc fakt, że od początku tygodnia wszelkie duże serwisy zasypują nas niemalże deszczem wywiadów, filmików, newsów. Poza "głównym nurtem" PES, w ostatnich dniach pojawiło się wiele informacji na temat wersji na
Nintendo Wii (to taka konsola dla ludzi, którzy mają przyjaciół i imprezy).
Po niedawnych filmikach, które dostaliśmy od gram.pl, dziś przyszła kolej na ciekawą wypowiedź jednego z producentów - Akiyoshi 'Greyhound' Chosogabego (ech, kiedyś się mówiło o dziwnych japońskich nazwiskach, ale spójrzcie na te nicki)·
Coż ciekawego przekazał do wiadomości ogar (ogarek, ogaruś, psinka?)?
Ano dwie rzeczy. Po pierwsze:
PES2008 działa na enginie
PES6 z konsoli
PS2 (wielu z Was niesłusznie pisało w komentarzach poprzednich newsów, iż
to jest PES6). Sytuacja ta stwarza szereg domysłów w kwestii sterowania. Wielu graczy spekulowało, iż tytuł umożliwi sterowanie za pomocą
Classic Controlera, bądź pada z
GameCube.
Tu z pomocą przychodzi mości Akiyoshi, który stanowczo dementuje plotki, jakoby gra pozwalała na inne, niż standardowe sterowanie.
"Technicznie jest to możliwe, ale skupiamy się na stworzeniu nowego systemu gry, więc nie mamy absolutnie żadnych planów, aby umożliwiać użycie Classic Controller'a."
Wypowiedź ta skierowana była do reporterów serwisu
CVG, którzy mieli okazję skosztować
PES w tej nowej formie, jaka zapewnia graczom Wii.
Chłopcy zapewniają, iż przyzwyczajenie się do sterowania nie jest niczym trudnym, a sama gra jest na prawdę ciekawym i nowym doświadczeniem.
Jak ów twór ocenią najbardziej srodzy recenzenci - gracze? Przekonamy się już za kilka miesięcy.