Konsole
Nintendo, które początkowo były domem dla serii
ISS, dość szybko straciły uznanie w oczach
KCET. Wynikiem tego, było oddanie pola swoim wybitnie mniej zdolnym kolegom z Osaki, którzy z regularnością godną lepszej sprawy raczyli nas swoimi średnio udanymi produkcjami (ISS3 zajrzał nawet na PC).
Zrozumiałym jest więc fakt, iż zapowiadany
Winning Eleven 11 na
Nintendo Wii jawił się wielu graczom jako kontynuacja fatalnej passy
KCEO. Obawy dotyczyły nie tylko zupełnie nowego modelu rozgrywki, ale także grafiki, która w
ISS2 i
ISS3 na
GameCube była po prostu tragiczna.
Serwis
Kotaku opublikował kolejne screeny z "machanej piłki nożnej" (poprzednie były szalenie małe, ale przedstawiały te same sceny), które
Konami zaprezentowało podczas targów
TGS. Redaktorzy podkreślają, iż gra wygląda zupełnie ładnie, a także zapowiada się mała ciekawostka w sterowaniu.
Rozchodzi się o sterowanie dwoma piłkarzami na raz. Kiedy wyprowadzamy akcję graczem
A, nasz zawodnik
B może być przez nas wystawiony na dobrą pozycję do podania, może odciągać uwagę obrony, podać napój, zawiązać buty...

Co z tego wszystkiego wyniknie? Dowiemy się już na początku przyszłego roku.