Najnowsze dzieło
KCET ukazało się niespełna dwa dni temu, a już zostało przyodziane w szereg nowych fatałaszków.
Na pierwszy ogień idzie, rzecz jasna, translacja. Gracz europejski, jak wiadomo, krzaków nie lubi, gracz amerykański pod rządami krzaka żyje, obaj jednak woleliby coś ludzkiego.
Możliwość tą dał im
fernando (ponoć nie byczek), przekładając grę na alfabet zrozumiały w większości globu.
Luizfernando (jakaż zbieżność) dołożył do translacji nieco flag, reklam, piłek oraz innych drobiazgów i oto mamy
LFSO WE10 PATCH.
Pobrać można go
tutaj.
Mirror.
Oczywiście nie mogło zabraknąć także ukochanych przez graczy, znienawidzonych przez newsmanów, niedorobionych przez Konami, twarzy.
Tiptoe z francuskiej ekipy
frenchevoteam zebrał
130, różnej jakości, twarzy i przystosował je do wymogów
WE10.
Instalacji dokonujemy przy pomocy
DKZ Studio.
Wszystkie zebrane mordy obejrzeć możecie
tutaj.
Ściągnąć zaś można je
stąd.