1/4 FINAŁU
Kostek VS Vego
Dobry i wyrównany mecz. Vego juz na samym poczatku strzelił gola po moim głupim błędzie i potem wpełni kontrolował przebieg spotkania. W końcówce obaj mieliśmy po kilka dogodnych sytuacji ale nikomu nie udało sie zmienić rezultatu jakim zakończyła się pierwsza połowa.
Kostek VS Vego
1:1
W drugim meczu to ja miałem raczej przewage...z tego względu iż to ja musiałem strzelac bramki aby wejsc do daleszej fazy. Do przerwy prowadziłem 1:0 i niewykorzystałem jeszcze kilku świetnych sytuacji (vego tez swoje miał

) rewanż był zdecydowanie bardziej zacięty i bardziej widowiskowy. Niestety(dla mnie) moje ataki nie przynosiły zamierzonego skutku i po jednym z błedów w ok. 80 minucie vego strzelił gola na 1:1 i sprawa awansu była już jasna....pozdr vego i powodzenia w daleszej fazie...