QUOTE(snok3r @ Aug 1 2006, 21:44:40) [snapback]81956[/snapback]
zgadzam sie w 100%. Cavalier rulez. wlasnie wrocilem z wakacji podczas ktorych postanowilem przeprowadzil swego rodzaju test tanich win/nalewek(czytaj: w kazdy dzien chlalem inne

) zdecydowanym zwyciezca testu zostal wlasnie wspomniany cavalier. ten "winopodobny napoj" daleko w tyle zostawil konkurencje (m.in. lesny dzban, dziadunia, cherry, nalewke soltysa czy wreszcie komandosa). oprocz oczywistych zalet takich jak np. smak, aromat czy zupelny brak kaca nastepnego dnia wino to ujelo mnie jeszcze jedna rzecza: pieknym opakowaniem (na kartonie widnieje reprodukcja obrazu Frans'a Hals'a "Laughing Cavalier"). ten "nektar" ma tylko jedna wade - cene (6.20 piechota nie chodzi...)
z calym szacunkiem, ale co Ty synem posla jestes, ze pijasz takie wino?..

Mozna je nazwac wytrawnym, gdyz 6.20 to juz kupa kasy, w tej cenie moge miec 2 winczacha