Zaczynamy.
Godzina 3 rano pobudka ogarniecie się dojechanie do Legnicy i czekanie na kierowce.
Doszło do pewnego przypału ;d wsiedliśmy nie do tego auta, mina kierowcy BEZCENNA

Po 4.30 H jazdy docieramy do miejsca rozgrywek w składzie Ja, Lewy(Anglia) i Gudy(Francja)
Wchodzimy trochę zamieszania ale widać, że organizatorzy stają na wysokości zadania, już widać, że turnie będzie dobrze zorganizowany.
Godzina około 10 zaczynamy grupy, gram w grupie 13 na fajnym dużym TV.
Pierwszy mecz ze złotym, co to za fizyka, zupełnie inna niż na PC, ale cóż strzelam 1 gola, potem Złoty z buga o którym nie wiedziałem remisuje, jednak potem obejmuje prowadzenie którego już nie oddałem. Już wiedziałem - jeśli chce wygrać muszę przyzwyczaić się do fizyki.
Inne mecze w grupie to wyniki 5:1, oprócz ostatniego gdzie rywal grał Argentyną, tylko 1:0 stawił wielki opór i gdyby był w innej grupie z pewnością by wyszedł.
No to jedziemy pucharówke, pierwszy mecz przeciwko Hiszpanii 7:1
1/8 już było przejść ciężej, w pierwszym meczu tylko remisując, jednak w drugim strzelając 5 goli nie pozwalając sobie strzelić żadnego, witamy w ćwierćfinałach.
Rywala miałem dość mocnego, znowu pierwszy mecz nie umiałem trafić do siatki, wiedziałem, że jeśli strzele to poczuje krew i ustrzelę kilka ładnych goli.
83 minuta rywal zdobywa 1 gola, podskakuje ze szczęścia myśli, że już nic mu nie zagrozi ... mecz kończy się wynikiem 2:1 dla mnie.
Drugi mecz wygrałem zdecydowanie nie pamiętam ile.
I półfinał z Lewym gdzie wreszcie grałem na swoim poziomie, akcje marzenia, emocje, GOLASSSOOOOOOOOOOOO i KURW! było co nie miara.
Pierwszy mecz 6:2
Wiedziałem, że lewy się zepnie i tak było w drugim meczu szybko zdobył 2 bramkową przewagę trzeba było coś strzelić i... stało się, mecz zakończył się wynikiem 3:3, i dwu meczyk 9:5
I Finał, wielki finał gdzie zagrałem - PIACH.
Mój najgorszy mecz w turnieju, wiedziałem jak strzelić gole ale robiłem coś zupełnie innego, zmęczenie, nerwy sam nie wiem, ale rezultatem był wynik 0:1. Żałuje, że nie zagrałem tak jak w pół finale czy nawet ćwierć, ale cóż trzeba było się pogodzić.
Przegrywam i wygrywam. 2 miejsce nie jest miejscem złym.
Organizacja : 10/10 najlepiej zorganizowany turniej na jakim byłem, mam nadzieje na następne turnieje na takim poziomie.
TOMAS - Odegram się ;d