ja obstawiałem 5;2 dla Barcy:)
skończyło się skromnie:) choć i Real miał też okazję:)
mam nadzieję, ze po zakończeniu sezonu:d założe podobny temat co Kusik??( albo ktoś inny) 2a sezony temu:)
Kettger
Dec 14 2008, 04:53
Założysz, założysz... kto bowiem mógłby odebrać Barcelonie tytuł mistrzowski? Real bez formy? Valencia i Sevilla pogromione przez Katalonię? Villarreal, który przegrywa u siebie z Valladolid ?
Mani3k
Dec 14 2008, 07:46
Ciężki to był mecz dla Barcy, Real zagrał bardzo defensywnie praktycznie cały mecz widać było 2 formacje obronne... Real wyszedł z założenia "gramy na remis, a jak się nadarzy okazja spróbujemy cos strzelić". Nie chcieli isc na wymiane bo raczej zakonczylo by sie wyzej niz 2:0. Świetny mecz Ikera, obrona tez nie najgorzej, ogolnie dobra defensywna postawa zespołu.
Sędzia ogolnie byl slaby, ewidentny rzut karny po rece Ramosa, powinno byc kilka żółci na początku meczu za te polowanie na achillesa Messiego.
Podsumowujac... w pełni zasłużona wygrana Barcelony, przewaga wzrosła do 12 pkt, Real prawdopodobnie odpada z walki o mistrza.
Pozdr
CYTAT(KTR @ Dec 14 2008, 01:02)

Zamiast szczęście powineneś postawić słowo Victor.
Powtarzam jeszcze raz, do normalnych kibiców nic nie mam, i ich szanuję. Po prostu nie lubię tłumaczenia porażki jakimiś bzdetami, jak np. zła postawa arbitra. Wiecie... ja też mógłbym oskarżyć sędziego, gdy w pierwszej połowie Królewscy próbowali koniecznie złamać nogę Messiemu, albo w drugiej, kiedy Ramos wyraźnie trącił piłkę ręką w polu karnym. Przyznacie, że Real zawdzięcza tak niską porażkę fantastyczną dyspozycją Casillasa. Pomimo wpuszczenia dwóch bramek i tak może być z siebie dumny.
Pozdrawiam. Nie wiem jak w lidze hiszpańskiej (u was to może i są lepsi sędziowie), ale w lidze włoskiej to czasami można ku**izny dostać dzięki arbitrom. Nie mówię tutaj tylko o meczach Juve...
Co do WIelkich Derby Europy się nie wypowiem bo oglądałem jedynie pierwszą połowę

A już dzisiaj mecz Juve-Milan
lukasz44
Dec 14 2008, 08:47
Dziwicie się że Real przegrał :
12 zdrowych graczy , 4czy 5 z Castilli , kontuzja Sneijdera w 38 minucie wchodzi Palanca, dopiero w 83 minucie Real się rozlużnił a Eto'o dobił odbitą piłkę szczęśliwie i Real się podłamał , a potem Messi strzelił pięknego i było po meczu. Ale przecież tyle kontuzji, nowy trener, boisko rywala, to wszystko ma znaczenie.
Ja wogóle nie wiem czy trenerzy tego nie widzą że Drenthe nie nadaje się do Realu, marnuje każdą okazję jak on ma piłkę to zawsze strata , ale wrócił stary dobry Iker, kapitalnie obronił karnego Eto'o ,teraz będzie tylko lepiej, a że farsa jest teraz dobrą drużyną każdy wie, ale wkońcu ten czar minie i wróci jeden jedyny król- REAL.
HALA MADRID !!! pozdro dla wiernych kibiców, nie ma co się smucić !!!
Tak jak przypuszczałem, Real niczym nie zaskoczył, stawili się na Camp Nou z jednym celem - 'nie zebrać cięgów, bronić się, a nuż nadarzy się kontra i coś strzelimy'. No i trzeba powiedzieć, że Real bronił się mądrze, czasem szczęśliwie. Ajker znowu miał swój dzień, a szkoda, bo mogłoby być zdecydowanie ciekawiej z perspektywy fana Blaugrany : > Co do gry Barcelony, przyczepię się do tego, że trochę za mało wynikało z tego ogromnego posiadania piłki. Poza tym, jak zwykle świetna, szybka gra z pierwszej piłki, indywidualne fajerwerki, świetny Valdes. Zastanawiam się, kiedy w końcu zmieni się następujący pogląd - 'strzał w Casillasa - KAPITALNA PARADA CASILLASA !' Strzał w Valdesa to strzał w Valdesa... Cóż. Szkoda zmarnowanego karnego Eto'o, niemiłosiernie okopywanych nóg Messiasza i niewykorzystanych sytuacji. Mecz z perspektywy neutralnego kibica na pewno miły dla oka, głównie dzięki grze Blaugrany ; )) Ale kilka razy Real ładnie z pierwszej piłki wyprowadzał się z własnej połowy. Chyba najbardziej sprawiedliwym wynikiem byłoby 3:1 dla Barcelony. Cieszą pewne zwycięstwa z czołowymi drużynami w Hiszpanii, jeśli Barca pozostanie w tak świetnej formie, no to będzie nieosiągalna dla innych zespołów w lidze. A poziom sędziowania w lidze hiszpańskiej to historia na grubą książkę... Tyle ode mnie, pozdrawiam tych normalnych kibiców jednego i drugiego klubu.
Damian.
Dec 14 2008, 11:38
CYTAT(lukasz44 @ Dec 14 2008, 08:51)

Dziwicie się że Real przegrał :
12 zdrowych graczy , 4czy 5 z Castilli
To akurat wina Realu, który kupuje kontuzjogennych graczy...
Real zasłużył na 1 bramkę. Barca atakowala ale Iker zajebiście grał wczoraj.
Liczy się wygrana.
Messiego kosili jak chcieli, 5 razy zwijał się z bólu

Zasłużona wygrana Barcelony. Gdyby nie Iker, byłoby przynajmniej 2x więcej bramek
Pozdrawiam
Mortin
Dec 14 2008, 11:57
dalsza dyskusja nie ma sensu.. nic madrego juz tutaj nikt nie wniesie
zamykam
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.