wg mnie przegięci sa zawodnicy Man Utd. Prawie wszyscy z wyjątkiem van der Sara, bo ten jak nie u miał złapać piłki tak dalej nie u mie i dalej rzuca się zawsze nie w tę stronę gdzie trzeba. Słabszy i głupszy jest już tylko Dida, który gubi się w polu karnym i obija się o słupki.
Cristiano jest zdycydowanie za dobry, zbyt dobrze strzela. To samo Rooney. Ferdinand jak na takiego wielkiego drewnianego kołka za szybko biega. Bez problemu wyprzedza Ronaldinho i często dogania Kakę. Podobnie z Wesem Brownem. Evrą można przebiec całe boisko, minąć wszystkich łącznie z bramkarzem i srzelić bramkę. Żenada :/ Berbatov i Tevez faktycznie są zbyt celni, zbyt skoczni i łatwo nimi wymanewrować obronę.
Natomiast co do piłkarzy Barcelony to się nie zgodzę, że są przegięci. Faktem jest, że Messim, Henrykiem i Etoo można zrobić wiele, ale poza Henrym pozostałej dwójce jest bardzo łatwo zabrać piłkę. Messi w zasadzie odbija się od wszystkiego, łącznie z piłką

A Etoo ma zeza więc jest niegroźny. Być może rzeczywiście Henry jest zbyt dobry. Ale niewiele.
W Milanie natmiast jest odwrotnie. Ronaldinho jest tak słaby, że aż boli. Byle leszcz zabiera mu piłkę, a w bramkę trafia 3-4 razy na 10 strzałów. Trudno się nim kiwac, bo jest strasznie drewniany. Łatwo go odepchnąć :/ Pirlo jest bardzo słaby, poza dośrodkowaniami i podaniami nic mu nie wychodzi. Jak to się ma do faktu, że gość prowadzi w rzeczywistości grę Milanu?? Kaka kiwa się słabiej niż w rzeczywistości i jak do tej pory nie doczekał się wersji PESa, która oddawałby jego umiejętności. W drugą stronę Sheva jest znacznie lepszy niż wskazują na to jego statystyki. To samo Gattuso. Mimo cieniutkich statystyk gość rządzi w środku pola. Nikogo się nie boi, nawet przegięci zawodnicy Man Utd nie dają mu rady.
Z przegięć dodam, że większość bramkarzy nie ma pojęcia o bronieniu, a bryluje w tym Dida.
Dodam też, że chociaż skarżycie się tutaj na słabe statsy polskiej reprezentacji, to bardzo, ale badzo łatwo jest wygrać Polską z każdym. Bez problemu zdobyłem Mistrzostwo Europy i Świata. W PES 2008 trzeba było się nagimnastykować i często korzystać z loadów