Nie dalej jak wczoraj, mniej blau, niż grana część społeczności z podziwem nadal wspomina wyczyn małego argentyńczyka, który bezdyskusyjnie będąc przykurczem, strzelił głową całkiem przyzwoitą bramkę. Piłkarzyk ów, którego imię tak chętnie skanduje się na Małyszu i reprezentacji, kilka dni wcześniej udzielił swojego ciała na potrzeby KONAMI.
Handel żywym towarem w tym wypadku miał na celu rejestrację gracji i szybkości, z jaką Leo porusza się po boisku, aby możnabyło zachować to dla potomnych, zanim i on znajdzie swojego Aldo Duschera. Poza tym, nagrane animacje zostaną wykorzystane w PES 2010.
Dalszcze szczegóły odnośnie nadchodzącego wydania już w przyszłym tygodniu.