Scena patchmakerska, skupiona wokół dzieł KONAMI, ma swoją kilkuletnią już tradycję. Od kilku edycji (załóżmy, że od powstania KitServera) tworzenie i aplikacja dodatków stały się procesem łatwym, prostym i przyjemnym. Wydawałoby się, iż w tym temacie nie ma już miejsca na drastyczne zmiany, czy nawet rewolucje.
A jednak! Do listy sposobów na udaną grę (gdyż niektórzy gracze sprawiają wrażenie, jakby radość płynąca z obcowania z grą była wprost proporcjonalna do rozmiaru ich katalogu GDB) , dołączyła zupełna nowość - import trykotów za pomocą kamerki PS Eye.
Metoda może mało "Scenowa", gdyż stosowną opcję zaimplementował sam producent, ale warto zaznaczyć, że pozwala ona na dość przyjemne importowanie brakujących strojów do gry.
Pionierami w tej dziedzinie są chłopcy z serwisu Games Radar, którzy stworzyli stosowny filmik instruktażowy.
Czy sposób ten zdobędzie uznanie "poważnej" Sceny? Szczerze wątpię.
PS Eye zostanie raczej ciekawostką. Patchmakerzy zaś nadal będę dłubać w pikselach.