Premiera PES6 w Polsce to nadal niepewna przyszłość. Przygotowaliśmy się już mentalnie na datę 3.11, podczas, gdy Ultima informuje, że gra będzie dostępna od 10.11.
Pytany o konkrety, dystrybutor, nabiera wody w usta i nie raczy udzielić jakiejkolwiek odpowiedzi. Gracze wydzwaniają, piszą, głowią się. Dostojny dystrybutor jednak milczy. Stad część przedstawicieli sceny PC poczęło anulować zamówienia i kupować grę w zachodnich sklepach.
Tymczasem w Wielkiej Brytanii Pro Evolution Soccer 6 szturmuje listy sprzedaży. Polityka gry online, stosowana przez Konami (zakładając, że jest to główny czynnik wpływający na sprzedaż gry), okazała się na tyle skuteczna, że PES6 stał się najlepszym debiutantem w brytyjskiej "All Formats Top 40". Najnowsza część serii pobiła tym samym GTA: San Andreas, które ten zaszczytny tytuł zdobyło w roku 2004.
Swoją, drugą, pozycję utrzymał bezpośredni konkurent na futbolowym poletku - Fifa 2007, której porównywalna sprzedaż jest niższa o 23% w stosunku do PES6.
Nas jednak cieszy nadal wysoka pozycja Football Managera, który co prawda stracił tron, ale utrzymał wysoką, czwartą pozycję.
Wobec takiego stanu rzeczywistości, śmieszyć już chyba tylko może to, co z premierą PES6 wyprawia się w Polsce. Gracze jakoś przełknęli zapowiedziany tygodniowy obsuw, lecz wiele ciężej przychodzi im zaakceptowanie tego, że dystrybutor jest głuchy na ich pytania. Faktycznej daty premiery nie zna nikt, listy zmian i poprawek nie zna nikt, telefonów nikt nie odbiera, na maile (w tym i nasze, niedotyczące premiery) nie odpowiada nikt...
Ciekawe kto kupi grę...