Najnowsza dewiacja firmy
Konami, a za takową z pewnością uznać można
Pro Evolution Soccer Management, ukaże się w Europie już za około 10 dni.
Wszyscy ci, którzy marzą o karierze klubowego oprawcy i dyktatora, a którzy nie uczynią tego za pomocą cudeńka
Si Games, będą mogli zostać znienawidzeni przez swoich graczy już
24 marca. A szargać nasze nerwy i nadużywać cierpliwości będzie miało okazje całkiem niewielu kopaczy, gdyż gra zawierać będzie jedynie
6 europejskich lig (angielską, francuską, hiszpańską, holenderską, niemiecką oraz włoską).
Autorzy, a nadzór nad nimi sprawuje nie byle kto, bo
Akiyoshi Chosokabe odpowiedzialny także za serię
PES, zapowiadają, iż gra będzie naprawdę rozbudowana, a My nie będziemy sie nudzić.
PES Management ma oferować wszystko to, co dobry manager zawierać powinien. Dobrze odwzorowane statystyki i wygląd piłkarzy (wszak gra bazuje na silniku
PES5) mają być głównym atutem gry. Duży nacisk położony został na rozwiązania taktyczne i finansowe, co pozwoli nam na zgrabne ustawienie kopaczy na boisku i równie zgrabne nogi Pani Basi, która zatrudnimy w roli asystentki, która w razie potrzeb będzie idealnym zastępstwem (trenera, nie żony).
Sporym plusem ma być także świetne odwzorowane terminarzy, które będą uwzględniały regionalne zwyczaje (choćby anglosaski brak przerwy zimowej), niby norma, a cieszy.
Oczywiście nasze poczynania będą skrupulatnie obserwowane przez klubowy zarząd, który w kluczowych decyzjach zawsze będzie miał kluczowy głos. Co więcej, władze klubowe będą nam sugerowały rozwiązania taktyczne, które są ich zdaniem słuszne (zupełnie jak Berlusconi w Milanie).
Wszyscy, którzy uważają ten tytuł za godny zakupu mogą dokonać tego w
sklepie Ultimy.
