Jak długo gram w piłki
Konami, tak nigdy nie widziałem czegoś podobnego. Nawet kompilacje g4ce nie zrobiły na mnie większego wrażenia. Oto filmik, w którym ukazany jest trening dyblingu i strzałów. Najpierw nieznany bliżej gracz w mistrzowski sposób mija Rooney'em kolejnych rywali i strzela bramkę. W drugiej zaś części kilkukrotnie pod rząd trafia w poprzeczkę. Jeśli klient używał opcji Play Again (co mogą sugerować dziwne przeskoki), to i tak rewelacyjnie wykonuje część zagrań.
Nie będę się dalej rozwodził, sami ocenicie, czy to fake. Zapraszam do oglądnięcia.
FILM