Witam
Wyłoniona została czwórka półfinalistów Ligi Mistrzów WE2002. Elita, która udział w tej imprezie zapisze po stronie finansowych zysków. Każdy z nich jest już na plusie o conajmniej 2 Żubry, a czy będzie go stać na zgrzewkę? To zależy od wyników półfinałów.
Spotkania półfinałowe dostarczyły zainteresowanym wielu emocji. Aż w 3 spośród 4 meczów, pierwsza potyczka zakończyła się remisem.
Najbardziej zacięty bój o półfinał stoczył
pudek357 z
Lampardem. Ostatecznie, w przekroju dwumeczu, lepszy okazał się Lampard.
Pewnie do 1/2 finału awansował lider pierwszej ligi - halladin, który pokonał mario w stosunku 6 - 3.
Mecz korzenia z topskunem, jako jedyny transmitowany był poprzez lokalną stację Kartuzy TV. Pierwsze spotkanie, rozgrywane na prowincjonalnym klepisku w Kartuzach, zakończyło się remisem 3 - 3. W rewanżu przy stanie 3-1 dla reprezentanta Opola, telewizja z Kartuz, stosując iście peerelowskie metody, przerwała nadawanie sygnału. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 6 - 1 dla topskuna.
Bez historii, głównie za sprawą wykrycia sporych ilości C2H5OH w organiźmie Czarnego, przebiegło spotkanie Straya (alias Pyrcia) z wyżej wymienionym. 7 - 0 dla wielkopolanina, ten wynik mówi sam za siebie.
Z szybkością opróżniania kolejnych butelek Komandosa przez zakrzowski zaciąg w IO, przechodzimy do par półfinałowych. O prawo gry o Kazimierza Wielkiego zagrają:
Stray z topskunem
oraz
halladin z Lampardem.
Powodzenia.