Trzy miesiące czekania, 10MB danych, Marsylska Ruleta. Tak w skrócie można opisać historię, która pompatycznie nazywa się lokalizacją
Pro Evolution Soccer 2008.
Wczoraj popołudniu w końcu światło dzienne ujrzała łatka spolszczająca ów tytuł. Czy warto było przekładać premierę, czekać trzy miesiące?
Oceńcie sami.


DOWNLOAD