Serialu pod tytułem "obiecanki cacanki" ciąg dalszy. Po drużynach, trailerze i całej gamie drobiazgów, przyszedł czas na sprawozdanie z playtestu. Przyjemność ta przypadła dwóm niemcom z serwisu
4players.de. Niemcy to taki kraj, gdzie PES'a traktuje się dość poważnie, toteż panowie mogli swobodnie poobcować z grą na platformy
Playstation2 oraz
Xbox 360.
Autorzy tekstu ponownie potwierdzają to, o czym czytaliśmy wcześniej - zwolnienia animacji na
X360 (choć pamiętajmy, że to jeszcze wersja beta).
Lista ważniejszych (i mniej) poprawek/nowości:
- więcej statystyk (tak! wykresy, słupki, tabelki!)
- poprawiona grafika, acz obejdzie się bez wzwodów
- śliczne menusy i animacje w tle
- wątpliwie poprawione stadiony
- poprawiona fizyka i animacja piłki
- bardzo dobre AI przeciwnika, co wpływa na podwyższenie się poziomu trudności
- nowy, jeszcze bardziej drewniany odgłos kopania piłeczki
- świetnie rozwiązane strzały z dystansu (czyżby krok w stronę WE2002?)
- bardziej realistyczna fizyczność graczy (chodzi o budowę ciała, zboczuchy)
- jeszcze lepszy drybling
- nieco trudniejsza rozgrywka w defensywie, pressing dwoma graczami (
) skuteczny nieco mniej, niż dotychczas
- świetne animacje bramkarzy (Victor Valdes czesze się przeuroczo przed wejściem między słupki)
- łatwiejsze loby
- wykonywanie "jaskółki" wymaga wprawy godnej Inzaghiego, byle gracz nie jest w stanie oszukać sędziego
- Pan Komputer także jaskółczy, równie nieudolnie
- można wybrać ilość piłkarzy w murze
-
- nie do końca działa ciąganie się za trykoty
- szybkie wykonywanie rzutów wolnych działa sporo lepiej
- w Master League zdobywamy popularność (lub jej brak), co odbija się na podejściu kibiców do kibicowania
Na następny odcinek zapraszamy już jutro! Dowiecie się kto i z kim zdradził Allana Smitha!