Michu,
jak wiele innych osób dopatrujesz się powodów sytuacji. Zapewniam Cię, że powodem mojego odejścia nie jest to, że IssOnline.pl ma się lepiej, czy gorzej.
Przestałem umieć dogadywać się z ludźmi. Nie podoba mi się wizja serwisu, nie podoba mi się brak obowiązkowości, nie podoba mi się brak kontaktu, nie podoba mi się dyktatorstwo, kreowanie własnego "widzimisię" przez zajmowaną pozycję oraz wiele innych reczy, z którymi starałem się mierzyć.
Niestety nieprzychylność osób, pewne bardzo ukształtowane stereotypy i głównie indywidualne, międzyredaktorskie konflikty, a także brak wspólnych planów na przyszłość serwisu nie pozwalają mi zajmować się dalej IssOnline.pl.
Podsumowując, przy wielu fajnych rzeczach, które trzymają przy takim hobby nazbierało się na tyle dużo negatywnych spraw, że kolejna, która dotyczyła wyłącznie mojej indywidualnej sprawy, prywatnej sprawy spowodowała, że ja powiedziałem "pass".
Wypada jednak, byście pamiętali, że nie ma ludzi niezastąpionych.
Kiedys odchodził Brat_N. Ikona. Mineło parę lat, IssOnline.pl nadal stoi...