Stało się. PES6 w wersji PC z polską wersją językową wyląduje w moim domu. Jak to? - zapytacie - Przecież do dnia premiery zostało jeszcze parę długich tygodni. Ano, zostało, niestety zostało, tu muszę Wam przyznać rację. Nie mam żadnych tajnych konszachtów z KCET-em, nie zdobyłem namiarów na tajemniczego FTPa, na którym umieszczony został ten gorący warez. W pierwszym zdaniu tego njusa jest pewien "myk", na który to, w erze pana Romana G. jako szefa polskiej oświaty, dały się zapewne nabrać tzw. dzieci Neostrady (po szersze wyjaśnienie tego pojęcia zapraszam do kolegi sianeckiego). Ten myk to słowo "wyląduje". Mianowicie głos pana Mateusza Borka, doskonale znanego Wam jako solar z Polsatu (w końcu logiem tej stacji jest słoneczko;) wespół z Romanem "yyyyy" Kołtoniem zabrzmi w głośnikach i zadudni w czterech ścianach mego pokoju właśnie w dniu premiery dzięki Ultimie.
Ta oto firma zajmująca się wysyłkową sprzedażą gier, akcesoriów i wszelakich gadżetów na wszelakie platformy ma w swojej ofercie Pro Evolution Soccer 6 w bardzo rozsądnych i przystępnych cenach:
-
Pro Evolution Soccer 6 PS2 -
179PLN (dodatkowo otrzymujemy gadżet związany z PES-em)
-
Pro Evolution Soccer 6 PC -
109PLN (będziemy walczyć o gadżet:P)
Dla osób, które jeszcze nie skosztowały sieciowej rozgrywki w PESie piątym też coś się znajdzie:
- Pro Evolution Soccer 5 PC - 69PLN
W mym mniemaniu są to bardzo atrakcyjne ceny. Jeszcze rok temu, przy okazji wydania PES5, korzystniejszym rozwiązaniem niż zakup w Ultimie było sprowadzenie gry z jednego z zachodnich serwisów wysyłkowych. Tym razem, nie dość, że gra ukaże się w języku Reja i Kochanowskiego, to jeszcze ceny na polskim portalu i zachodnich serwisach są porównywalne. Nic, tylko sięgać do skarpety, tudzież zacząć bajerować rodziców, by taki właśnie prezent z okazji zbliżajacej się Gwiazdki Wam, swym pociechom, zafundowali.
PS. To nie jest tekst sponsorowany :P