Niecały miesiąc temu pisaliśmy o polskiej wersji PES6, oraz okładkowej przygodzie Macieja Żurawskiego. Przyznam szczerze, iż ta informacja intryguje mnie do dziś.
Owszem, ciesze się, że powstanie lokalizacja, lecz jakoś nie mogę pojąć skąd wzięła się taka decyzja. Może po części przyczynił się do tego zeszłoroczny sukces Eśka, może profesjonalizm naszych patchmakerów, może spore ligi (pes.com.pl, pesleague). Może to sympatia, jaką lud Japonii żywi do nurtu Visual Kei, przez co i do naszych piłkarzy (klik, klik).
Nieistotne. Istotne jest to, iż powody do szczęścia dostali także mieszkańcy niewielkiej Portugalii, których okładki ozdobi nie kto inny, jak Deco. Komentarz zaś zapewnią wiecznie żwywiołowi, brazylijscy eksperci.
W tym kontekście nie dziwi wcale wybór Deco, który będac brazylijczykiem, stanowi doskonały łącznik pomiędzy oboma portugalskojęzycznymi narodami.

Wydawałoby się, iż jest to trzecioplanowa informacja. Jednak sugeruję spojrzeć na nią z nieco innej perspektywy. Skoro bowiem panowie z
Konami dostrzegli lokalne rynki, może zauważą także ligi?
Czego sobie i Wam życzę.