Jakby nie było, jeszcze kilka tygodni temu każdego dnia nasi chlebodawcy zasypywali nas masą różnych facepacków. Na szczęście trendy w modzie, jak i w PESie się zmieniają.
Tym razem padło na stadiony. Po dniu wczorajszym wzbogaciliśmy się o dwie nowiutkie areny, które zostały zbudowane od podstaw. Pierwszy z nich to ogromny jak na nasze warunki, bo aż 30-sto tysięczny stadion Saturna Ramenskoye. Trzeba przyznać, że ta rosyjska arena prezentuje się całkiem nieźle.
Drugi obiekt to mniej znany, ale równie ładny Atanasio Giraldot de Medellin. Cokolwiek by to miało znaczyć, gra na takim "egzotycznym" stadionie o nieco archaicznym wyglądzie może być równie ciekawa, jak gra nowoczesnych zachodnich molochach.
Wszystkich zainteresowanych odsyłam do poniższych linków:
Saturn Ramenskoye
Atanasio Giraldot de Medellin

