Mawiają, iż kot ma dziewięć żyć. Dość to wygodne, bo dzięki temu marzec trafia się więcej razy.
Nie inaczej jest w przypadku Rademenesa, który wałęsa się po ulicach Vice City w poszukiwaniu zgrabnych partnerek.
Pewnego dnia zapędził się jednak na miejscowy
Hayman Memorial Stadium, gdzie akurat rozgrywano spotkanie piłkarskie.
Włączył więc, w swoim Walkmanie, Rademenes ukochanego Michaela Jacksona i począł filmować wszystko nowiutką kamerą marki
Sony.
A było co filmować, gdyż na boisku działy się niemalże cuda. Gracze wykonywali przewrotki, cudne dryblingi, salta, telemarki, dzwignie, wózki i wszystko, czego kocia dusza od sportu oczekiwać może.
Skąd dachowiec posiadał Walkmana i kamerę do dziś nie wie
FBI. Po kocie pozostał jedynie zapis wideo, który ściągnąć możecie
tutaj bądź
tu.