Wakacje, jak powszechnie wiadomo, są okresem wzmożonej aktywności wątroby, nerek i genitaliów. Sugerując się ich podpowiedziami, postanowiliśmy znowu zlecieć się tu i ówdzie, celem wypicia tego i owego.
Póki co nie ma konkretów, jesteśmy otwarci na propozycje. Najchętniej widziałbym (powtarzam, ja, to nie jest stanowisko redakcji) zlot unplugged. Bez kompów, bez internetu, z piwem, grillem i jeziorkiem. Są to jednak kwestie płynne szalenie, więc wszystko może ulec zmianie.
Lista uczestników jest w pełni otwarta, zatrzegamy sobie jednak prawo do jej edycji bez podawania przyczyn.
Kilka zasad:
- obecni na zlocie uczestnicy są pełnoletni i odpowiadają za siebie
- miejsce zlotu musi być oddalone od Żabki nie dalej, niż 10km
- na zlocie nie ma miejsca dla kobiet. chyba, że przygodnie spotkanych, bądź Waszych sióstr
- zlot nie służy do wysyłania sms'ów
- lokalizacja powinna być dobrana tak, aby każdy mógł łatwo dojechać