Gratulacje.Pierwszy raz Polacy nie przegrali z wlasnymi nerwami.ale to co sedziowie odprawili to prawdzwy skandal.myslalem ze juz szczyt bezszczelnosci osiagneli sedziwoei w meczu francja-niemcy.przeciez 30 sekund przed koncem nie uznali regularnej,wyrownujacej bramki francuzow.ok,mozna pomyslec ze popelnili jeden blad,ale pozniej francuzi rzucili,bramkasz niemcow obronil,pilka dokladnie 9 sekund przed koncem wypadla w out,ale czasu nie zatrzymali,dopeiro stopneli przy 79:57,aby nastepnie przesunac do 79:59,zostawiajac im sekunde na rzut.francuzki trener zlozyl skarge,i chojnie oddali mu dwie sekundy.
Niemcy bez oszustwa jeszcze nigdy nei wygrali.
Nastepujaco.1954 rok w finale z wegrami:udowodniono Doping,mieli przewage ze mogli grac w wkrecanych korkach na deszczu a wegra nie wolno bylo.aha i jeszcze puszkasz byl skoszony ze ostatnie dwa mecze nie mogl grac iw w finale wrocil z handicap.wiekszy skok do 74 roku.wygrali z nami nie zasluzenie,co zreszta przyznal nawet paul breitner,ze polska musiala wygarc ten emcz i turniej.ale myslisz ze oficjalnie jakeis media,czy to eurosport czy gdziekolwiek wspomna to na zachodzie.zreszta historie tak samo instrumentalizuja i klamia,albo porostu nie wspomna.nastepne w 86 roku z austriakami podawali sobie pilke,grajac na zero zero,tak jawnie ze niemeicki komentator nie mogl wsytdu ukryc i byl w szoku.potrzebowali remisu,zeby oboje byli dalej,a algeria odpadla.przypadkowo skonczylo sie 0:0,ale czy ktos to wspomnial,czy niemcy byli kiedys ukarani???w 90 roku listkeiwicz w finale podyktowal niemca rzut karny,nie sluszny.a w ostatnich czasach jeden przypadek dopingo za drugim.zreszta zarzucjaac zawsze wschodowi doping,tylko dlatego ze nie mialy te panstwa pieneidzy industrialnie doping stosowac jakl niemcy i byli czesciej nakryci.ale teraz jak sa lepsze nmetody,to coraz czesciej niemcow nakrywaja,ale w za kulisami zawsze sa robione uklady i itak malo wychodzi na jaw.ale wytlumaczenia ich sa wogole anjkölepsze.a to ten poprzez paste do zebow,niwiedzac nic przyjal doping a to konia smarowal i a to bez wiedzy jego bylo dopowany.ale teraz co w pilce recznej sie dzieje jest jeszcze gorsze.wogoel subjektywnie podejmwoane sa decyzje.poalcy stali w miejscu,dunczycy jak dzikie swinie sie rozpychalia el poalcy zawsze dostali faul,a po drugiej stronie ta sama sytuacja byla inaczej coeniana.dunczycy ciagle dstawali pilke spowrotem.dopiero pdo koneic meczu w drugiej dogrywce zaczeli kilam decyzjki dla nas oceniac.gdybny byl regularnie gwizdany mecz skonczyl by sie 29-9.!!!ale poalcy mimowszystkiego,sedziow,wrogiej publicznosci,wygrali.razu wygraliszym juz z nimi i tym razem tez.stawic pomnik karolkowi bieleckiemu.