Kod
Przedstawiam kilka moich przypuszczeń, co do poszczególnych elementów w serialu...
1. Samolot nie rozbija się przypadkiem. Ludzie, którzy trafiają na wyspę zostają celowo sprowadzeni (np. jest to jakiś eksperyment psychologiczny, ale jak na razie trudno ocenić, czemu konkretnie miałby on służyć). Pomijam jednak fakt, że jedni giną, a innym (bardziej znaczącym osobom) udaje się przeżyć. Dowodem, że katastrofa nie była przypadkiem nie jest dla mnie niewciśnięcie przycisku przez Desmonda (bo wg mnie to nie on to spowodował), ale inne szczegóły: m.in. małę kręcące się samolociki w zabawce (mają logo Oceanic) - retrospekcje Claire, kiedy była w tym pokoju w bunkrze (odc. 2x15). To ci Inni stoją za tą katastrofą, a nie Desmond.
2. Każdemu z tych bohaterów, wyspa "daje do myślenia" - poznajemy liczne retrospekcje (niejednokrotnie powiązane z innymi osobami), przeżycia oraz wewnętrzne rozważania, a nawet "przemiany". Chodzi mi mniej-więcej o coś takiego:
JACK - ojciec mówił mu, że nie ma predyspozycji, nie do wszystkiego się nadaje - w rzeczywistości okazuje się znakomitym dowódcą i osobą, na której można polegać;
LOCKE - oszukany przez ojca, niedoceniany przez ludzi, wielki pechowiec - wyspa daje mu wszystko to, czego brakowało mu w prawdziwym świecie, zaczyna wierzyć w wyjątkowość tego miejsca;
KATE - zabiła swojego ojca (nie wiedząc o tym, że jest on nim), wieczna uciekinierka, doprowadziła do wypadku, w wyniku którego straciła osobę, którą kochała - dostaje "drugą szansę", nikt jej nie szuka, staje się wolna i swobodna;
SAYID - żołnierz gwardii republikańskiej, zmuszony do torturowania ludzi, uczestnik wojen, poszukiwał swojej ukochanej - wyspa jest dla niego formą pokuty za swoje zbrodnie, jest również osobą niezwykle pomocną i niezastąpioną w wielu rzeczach, spotyka Shannon;
SAWYER - przez całe życie dążył do zemsty na człowieku, który zniszczył mu rodzinę, nieświadomie zabija niewłaściwą osobę, potem staje się kanciarzem, złodziejem - na wyspie poznaje siebie, stara się być kimś kim tak naprawdę nie jest, ale z biegiem czasu staje się bardziej otwarty, uczciwy;
CLAIRE - kiedy była w ciąży, opuścił ją chłopak, poszła do jasnowidza, który powiedział jej, że nie powinna oddawać dziecka do adopcji, a w późniejszym czasie, że ma oddać dziecko konkretnej rodzinie w Los Angeles - jak się okazało, prawdopodobnie nie było żadnej rodziny, dzięki wyspie Claire miała szansę samej urodzić dziecko, a także spotkać osobę, która również nią się zaopiekuje (Charliego);
MICHAEL - były artysta, któremu nic w życiu nie wyszło, opuściła go dziewczyna, która urodziła i sama wychowała jego syna, kiedy ona umiera, sam musi się zająć synem - ma okazję lepszego poznania Walta, a także w końcu zostaje kimś, kim od początku chciał - ojcem;
...i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej... nie ma sensu opisywać wszystkich osób, bo trochę by tego było... Poza tym każdy mniej-więcej wie, co komu się stało, itp., itd.
3. Nie wiem czy czarny dym i "potwór" to jedno i to samo. Ale wszystko na to wskazuje, bo w odcinku 2x10 również w powietrze wyskakiwały drzewa;). Co to jednak jest? Nie wiem, czy ktoś zauważył, ale w tymże odcinku, kiedy Eko stoi naprzeciwko tego "czegoś", przez moment kamera "wjeżdża" wgłąb tego czarnego dymu. Podczas tego, słychać (i widać) coś tak jakby wyładowania elektryczne, iskry, itp. Jeśli w baaaaardzo wolnym tempie obejrzymy tę scenę, przy każdym takim "błysku", będziemy mogli ujrzeć m.in. kościół, kobietę, ukrzyżowanego Chrystusa, itp. Jak łatwo się domyślić, wszystkie te elementy można spokojnie przypisać Eko. Pytanie jednak: czemu wtedy pojawiły się te obrazy (tj. w tym czarnym dymie). Czy może jest to tak jakby... ekhm... "skan duszy"?;) A może po prostu szybkie retrospekcje Eko? Ta pierwsza możliwość byłaby jednak dużo bardziej ciekawa i realna. Bo niby czemu "potwór" ten nie ruszył Eko? Bo jest 'księdzem'? Bo ma taką duszę? A może dlatego, że nie uciekał? Eko to z pewnością jeden z najbardziej zagadkowych i dziwnych bohaterów Zagubionych (chociażby ze względu na sny, które miewa).
4. Ethan porywa Claire, bo chce nafaszerować dziecko jakimiś prochami. Wiemy dobrze, że Ethan dysponował niezwykłą siłą fizyczną, umiejętnościami, itp. Być może więc, dziecko to miało się urodzić ze specjalnymi zdolnościami i nadprzyrodzoną siłą? :) Przecież niby czemu Inni porywali właśnie dzieci? Chcieli mieć jak najmłodszych ludzi, prowadzić na nich eksperymenty i przeprowadzać testy.
5. Teraz kwestia końcówki drugiej serii - to jest chyba najbardziej skomplikowana scena w tym serialu. Ale jeśli założymy, że Widmore jest w to wszystko zamieszany, to reszta już łatwo pójdzie... :) A więc: Widmore zaingerował w to, aby Desmond trafił na wyspę; Pen również musiała w takim razie trochę wiedzieć o co tu chodzi. Na ekranie było napisane: "wykryto anomalia elektromagnetyczne", koleś zadzwonił do Pen mówiąc: "chyba to znaleźliśmy" - co miał na myśli mówiąc "to"? Może po prostu było to umiejscowienie wyspy i Desmonda. W takim razie Pen wiedziała gdzie jest Desmond, tylko nie mogła go odnaleźć. Być może działała przeciwko ojcu, który prowadził jakieś swoje eksperymenty... :)
Wiem, że część z tych rzeczy może wydawać się bardzo dziwna i mało realna, ale tak naprawdę w przypadku tego serialu nic nie jest do końca pewne i niczego nie można łatwo wytłumaczyć. Choć podobno wśród twórców ostateczne zakończenie serialu znają tylko cztery osoby...
text jd88 z www.filmweb.plZwrodzcie uwage na punkt nr 3.Sprawdzałem klatka po klatce i dostałem szoku! Sami zobaczcie jeśli możecie, najlepiej jak macie bestplayer'a i zwolnijcie do -8.
Ten serial kryje jeszcze wiele tajemnic...

aż jestem ciekaw