Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Legia W Lidze Mistrzów...
board.issonline.pl > Inne > Piłka nożna
kostek
jakie macie zdanie na temat szans naszych drużyn w Europejskich pucharach? Moje przewidywania są takie...

LEGIA: drugą rudne miejmy nadzieje, że przejdą bez najmniejszych problemów ale co będzie w 3? Tam mogą trafić na Arsenal czy Inter i wtedy klapa...ma nadzieje, że pan Zygo nei popełni błedów z poprzednich lat włdoarzy Wisły Kraków którzy mając europejskie aspiracje, zamiast wzmacniać ekipę, stopniowo ją osłabiali...Mówię o tym, ponieważ słyszałem, że z klubu może odejść jeden z najlepszych zawodników stołecznej ekipy w tej sezonie...Ouatarra. Szanse odejścia ma również Fabiański. Fakt, że młodym i utalentowanym piłkarzom nie wolno blokować drogi do kariery ale w razie ich sprzedarzy należy pozyskać graczy którzą nie osłabią drużyny. W wiśle wyglądało to tragicznie...odszedł Żurawski przyszedł bodajże Penksa...odszedł Franek, przyszedł Kryszałowicz. Jedynie pozyskanie Sobolewskeigo na miejsce Szymka było trafione. Podsumowując Legia ma jednak nikłe szanse na awans...bo nawet jeżeli trafi w 3 rundzie na teorytycznie jednego z najsłabszych klubów czyli Lewski Sofia czy też Steua Bukarszet to i tak przeprawa będzie bardzo ciężka... Nie mówiąc co będzie jeżeli trafimy na kogoś z wyższej półki...

WISŁA- Wisła jako klub ma już jakieś obcyie w Europejskich pucharach...ale z zawodników którzy grali jak równy z równym z Schalke czy Lazio pozostało zaledwie kilku. Wisła, której kiedyś największym atutem była bardzo ofensywna gra (za sprawą Kosowkiego, Uche, Żurawskiego, Franka czy Kuźby... unsure.gif ) teraz mówiąc wprost - nie ma czym postraszyć. Może po MŚ przełamie się Paweł Brożek który z miana wielkiego talentu (od 5 lat) zmieni się w dojżałego piłkarza. Szczytem możliwości tej Wisły jest przejście przez pierwszą rundę i awans do Fazy Grupowej w której chyba jednak krakusy polegną niczym Amica...

ZAGŁEBIE - Jako wierny kibic miedzianych życzyłbym sobie jakiegoś 'malutiego sukcesiku' którym byłoby przebrnięcie przez pierwszą fazę PU... Jednak wydaję mi się, że dla Lubinian tegoroczny występ w Uefa będzie głównie nauką która może zarpocentować w niedalekiej przyszłości...Zagłębie ma dość młody i wyrównany zespoł. A na takich piłkarzach jak: Arboleda, Liberda, Chałbiński czy Iwański naprwde można budować dryżnę na Europejskie Puchary...Potrzebne są jednak przemyślane wzmocnienia i dobry, nowy trener...no jak wiadomo Franz Smuda już jest coach'em 'nowego' Lecha...a szkoda bo jest to wyśmienity fachowiec.

Napiszcie co sądziecie moich przemyśleniach, oraz jakie jest Wasze stanowisko na ten temat...
Pozdrawiam, kostek
Wislak
Chciałbym Zeby Wisła Awansowała gdzies dalej ... i wierze w to z całego serca . Życze też powodzenia Legi zeby trafiła na słabego rywala i awansowała...Zagłebie bez Smudy i najlepszych graczy jest na pozycji Spalonej ...takie jest moje zdanie...
Rivaldinho
Legia Warszawa powinna się wpisać w tabelki(LM,UEFA,Intertoto),jeżeli dobrze myśle to w LM zagrają od 3 rundy.Wisła ze swoim składem raczej by nie dała rady,ale legioniści być może wniosą coś ciekawego na europejskie boiska.Gdyby dostali się do LM ,była by to wielka szansa na wypromowanie się zawodników pokroju:Edson,Roger ---grają oni dobry futbol i z pewnoscią jakiś skaut by ich zauważył.Będe kibicował legionistom na maxa.Pozdro.
korzen
Kostek masz zle wiadomosci...bo oprocz Outtary i Karwana nikt z najlepszych piłkarzy nie opuści Łazienkowskiej. Brazylijczycy zostają, conajmniej do zimy. Wzmocnienia będą napewno, mam nadzieje nowi Legionisci bedą conajmniej zawodnikami pokroju Edsona lub Rogera. Jednak teraz zarząd Legii ma inny cel. Stadion, nasi 'chlebodawcy' z ITI obiecali ze gdy miasto wybuduje nowy stadion (wiadomo, reklamy bilety i duzo innych zyskow) , to w Warszawie powstanie naprawde druzyna europejskiej klasy. Reszta mnie nie interesuje Wisle zycze dobrze, a Zaglębie...hm bez Smudy raczej nic nie ugrają
kostek
Korzn a czy ja gdzieś napisałem, że mam informacje o rzekomych odejściach jakichkolwiek grajków oprócz Ouattary tongue.gif ? Ja poprstu obserwuję polską piłkę od kilku dobrych lat i zawsze tak było...Gdy pan Drzymała wywalczył upragnione puchary to zamiast wzmocnić ekipę poprostu ją osłabił sprzedając Milę czy Niedzielana...przykład Białej Gwiazdy juz podawałem. Więc chyba moje obawy są uzasadnione? Poporstu taka juz jest ta nasza piłka..
kusik
QUOTE(korzen @ May 18 2006, 22:19:36) [snapback]68159[/snapback]

Kostek masz zle wiadomosci...bo oprocz Outtary i Karwana nikt z najlepszych piłkarzy nie opuści Łazienkowskiej.


Z najlepszych to tylko Outtara. Od kiedy Karwana zaliczamy do tych naj? chyba ze gorszych ;] Oj korzen to ze robiles mu dobrze nie oznacza ze on dobrze gra w pilke. ;]
lucio
Ja też wam bedę kibicował mimo że stosunki kibicowskie Wawa-Poznań nie są najlepsze. Po prostu bedę za Polską drużyną! i myślę że bez odpowiednich wzmocnień na prawej stronie i w napadzie szanse będą nikłe. Zastanawia mnie jak Legia uzupełni braki po Outtarze i jak bedzie wyglądać gra w tej, najsilniejszej dotąd formacji. Pozdrawiam
korzen
QUOTE(kusik @ May 19 2006, 00:09:00) [snapback]68180[/snapback]

Z najlepszych to tylko Outtara. Od kiedy Karwana zaliczamy do tych naj? chyba ze gorszych ;] Oj korzen to ze robiles mu dobrze nie oznacza ze on dobrze gra w pilke. ;]


wez Ty ssij ;d Specjalnie to napisalem ;) Szkoda Outtary, bezwatpienia najlepszy obronca naszej ligi...a nie zagra ani w Legii ani w FC Kaislerslautern....;p
Songo Q
Wedlug mnie gdyby Legia się wzmocniła, może z pewnoscią powalczyć z powodzeniem o LM. Już teraz mają niezły skład, jednak bez klasowego partnera dla Choto na śroku obrony może być im ciężko. Klasowy napastnik też zrobiłby im dobrze, bo z Nędzą w ataku dużo nie zdziałają smile.gif.
justyn
Moim zdaniem Legia ma szanse na awans do fazy grupowej ligi mistrzów ale musi kupić jakiegoś dobrego napastnika.

Wisła ma szanse wyjścia z grup w pucharze UEFA.

Zagłebie nie ma szansy nawet na wejście do fazy grupowej Pucharu UEFA- chćby tylko dlatego iż już ich nie trenuje Franc Smuda.
baski18
KKS Lech Poznań - duza szansa na wygranie Pucharu Intertotto biggrin.gif
Droga po PI:

AZE - Karvan Yevlax/FC Baku/Neftchi Baku/Intrer Baku
2rd
KKS Lech Poznań - AZE/FC Tiraspol
3rd
KKS Lech Poznań/AZE/FC Tiraspol - SV Ried/Kilikia Erewan/Dinamo Tbilisi

Legia, Wisła - pomimo tego ze sa to dobre kluby i moga dac rade to nie rzycze im dobrze
Zagłebie - viadomix, aby jak najlepiej ! ZAGŁEBIE! ZAGŁEBIE! ZAGŁEBIE!
melman
a dlaczego wzyscy zapomnieli o WIśLE PłOCK, ten klub tez beddzie grał w pucharach,

a co do legii, to mogliby awansowac, ale jak trafia na druzyne typu arsenal inter, to nawet jakby cala 11 byla złozona z edsonow to nie ma szans

wisla mysle ze do fazy grupowej uefa awansuje, jak nie zlecewazy rzadnego rywala, a niestety tak bylo w poprzednich sezonach

zaglebie wg mnie nie przejda nawet rundy wstepnej, bo prawdopodobnie z druzyny odejda iwanski, lobodzinski i chalbinski, a juz nie ma SMUDY

wisla plock, jak wyzej
snake
melman: powinieneś zmienić podpis na:

Widzew?! Co?! Potok!!

wink.gif

To tak na żarty oczywiście tongue.gif
Grabi
Witam !

Ja uważam, że Legia ma duże szanse by awansować do Ligi Mistrzów. Jednakże musi podejść do meczu z Szachtarem bardzo zmotywowana. Piłkarze muszą pokazać ducha i chęć walki smile.gif Mam nadzieję, że w przypadku wygranej w 1 meczu, Legia nie popełni błędu Wisły Kraków, która awans w meczu z Panathinaikosem miała wręcz w kieszeni. Do dziś nie mogę zrozumieć dlaczego tak się to skończyło a nie inaczej tongue.gif Wierzę w Legię i będę jej kibicował z całych swoich sił tongue.gif
lucio
Ja nawet nie wiem czy są jakiekolwiek szanse na zwycięstwo w dwumeczu, po prostu po tym co ostatnio oglądałem w wykonaniu eki z Łazienkowskiej nie daje im cienia szansy, chociaż...fuksy sie zdarzają. Jedyną iskierkę nadzieji widze w dobrej formie Edsona więc...módlcie się. smile.gif
kostek
Niestety przed meczem Legii jakoś pesymistycznie jestem nastawiony... Szanse na awans bardzo nikłe... Jak co roku zresztą rolleyes.gif
Gienia
Legia nie ma jeszcze druzyny na lige mistrzów. Szachtar to mocny zespół i będzie naprawde bardzo bardzo ciężko. Legia nie jest moim jakimś ukochanym klubem, ale jak co roku będe kibicował polskiej drużynie niestety tylko w eliminacjach LM
meyzos
Legia w Lidze Mistrzów-nie sądze. Shakhtar ich rozwali tongue.gif
Lisek
Myślę, że dziś- w Doniecku- to Szachtar ma większe szanse, ale wierzę w naszych i jestem przy nich. W Warszawie ich rojedziemy !!!
Karol Johnn
W ostatnim czasie(czyt. latach) to Wisla Krakow miala najlepsza ekipe ktora prowadzil Kasperczak, miala swoj styl, parcie w ataku, ale tego niewykorzystala, a teraz legia nie ma takiego potencjalu, nie ma napastnikow pokroju chocby Macka Zurawskiego, Kosowskiego na lewej stronie pomocy a na prawej Uche, nie wspominajac Szymkowiaka, nie mamy chyba na co liczyc. Shachtar przejdzie i bedzie po sprawie jak co roku. Poprostu Polska pilka to dno i nie ma co tu analizowac bo to i tak nic nie daje co rok jest to samo!
pzdr
Capitan Tsubasa
I skonczylo sie jak zwykle ... Juz nie moge patrzyc jak trenerzy z polski sciagaja pseudo braylijczykow za pare tysiecy zlotych, a ci nieudolnie staraja sie nasladowac swoich rodakow z realu madryt i innych czolowych klubow z europy. Trudnosc sprawia im nawet sprint z pilka przy nodze. okrojona "brazylijska" technika jak widac wystarcza na zdobycie mistrza polski co tylko swiadczy o polskiej lidze ktora juz od lat spada po rowni pochylej.
lucio
QUOTE(Capitan Tsubasa @ Aug 9 2006, 21:17:33) [snapback]83546[/snapback]

I skonczylo sie jak zwykle ... Juz nie moge patrzyc jak trenerzy z polski sciagaja pseudo braylijczykow za pare tysiecy zlotych, a ci nieudolnie staraja sie nasladowac swoich rodakow z realu madryt i innych czolowych klubow z europy. Trudnosc sprawia im nawet sprint z pilka przy nodze. okrojona "brazylijska" technika jak widac wystarcza na zdobycie mistrza polski co tylko swiadczy o polskiej lidze ktora juz od lat spada po rowni pochylej.

Rogera albo Edsona widziałeś chociaż Pare razy? czy opierasz swoją wiedzę na jakimś jednym występie?
Nelson
Mimo, że jestem za Wisłą i nie lubię Legii, to z całego serca będe kibicował Legionistom wink.gif...

Śmiem twierdzić, iż ten zespół ma duży potencjał i ma duże szanse.
Capitan Tsubasa
QUOTE(lucio @ Aug 9 2006, 22:28:40) [snapback]83555[/snapback]

Rogera albo Edsona widziałeś chociaż Pare razy? czy opierasz swoją wiedzę na jakimś jednym występie?


Wierz mi jestem z Warszawy i sila rzeczy widzialem mecze legii. Przeczytaj jeszcze raz to co napisalem, ci pseudo brazylijczycy radza sobie z polskimi mlokosami a jezeli juz dochodzi do meczu o europejskie puchary jest dno co widac zreszta po wyniku wczorajszego meczu. Ale jedno powiem Edson jest mistrzem wolnych smile.gif
Karol Johnn
POLSKA PILKA TO DNO! i kazdy ktory choc troszke gdzies sie pokazal chce z niej uciekac, zawsze po udanym sezonie druzyny wysprzedaja pilkarzy!
pzdr
vego21
Przedstawiam kuriozalną sytuację z wczorajszego meczu eliminacji LM pomiędzy Szachtarem a Legią Warszawa.
Jest to filmik dla tych, którzy tej parodii sędziowania nie widzieli, bądź dla tych, którzy widzieli i chcą zobaczyć ponownie.
To największa pomyłka roku (no może pomijając występ naszych kopaczy na MŚ) zresztą liniowy także się nie popisał...



LINK ==> http://www.bestsharing.com/files/ms0019479...%201-0.avi.html
lucio
QUOTE(Capitan Tsubasa @ Aug 10 2006, 11:11:50) [snapback]83612[/snapback]

Wierz mi jestem z Warszawy i sila rzeczy widzialem mecze legii. Przeczytaj jeszcze raz to co napisalem, ci pseudo brazylijczycy radza sobie z polskimi mlokosami a jezeli juz dochodzi do meczu o europejskie puchary jest dno co widac zreszta po wyniku wczorajszego meczu. Ale jedno powiem Edson jest mistrzem wolnych smile.gif

No przeczytałem, sensu brak.


QUOTE(Karol Johnn @ Aug 10 2006, 11:46:51) [snapback]83621[/snapback]

POLSKA PILKA TO DNO! i kazdy ktory choc troszke gdzies sie pokazal chce z niej uciekac, zawsze po udanym sezonie druzyny wysprzedaja pilkarzy!
pzdr


Dno? Bez przesadymzu- powiedzmy, że co najmniej 30 tyś ludzi co chodzi na każdą kolejkę extraklasy nie zgodzi się z Tobą.
saper
Legie sedziowe okradli z awansu ? wink.gif (miejmy nadzieje, ze nie)

Wisle rok temu tez okradli z panathinaikosem...

Coś nas w europie nie lubią ;d

Wisla ma najwieksze szanse zagrac w PUEFA

Mecz Legi z Shakhtarem pokazał, że nie taki diabeł straszny :- D

Pozdrawiam,
saper
Shaq
Moim zdaniem Legia zagrała na miarę swoich możliwości. Nie oszukujmy się, jeśli szachtar ma 10 razy wiekszy budżet, to musi mieć lepszych piłkarzy. Dlatego tylko jakiś niesamowity zbieg okoliczności mógłby sprawić, że Legia awansowałaby. Myślę, że głosy, iż legia przegrała przez sędziego są przesadzone. Oczywiście rzut karny był niesłuszny, jednak to raczej szachtar moze mówić o pechu, bo gdyby nie wyborna dyspozycja Fabiańskiego i ratujące go słupki i poprzeczki Legia juz w tym meczu straciłaby jakiekolwiek szanse na awans. Mimo, że jestem z Krakowa będę kibicował Legii w rewanżu i mam nadzieję, że jednak uda sie jej awansowaćsmile.gif.
P.S. A co do brazylijczyków z Legii: W polskiej lidze są dobrzy, jednak w meczu z szachtarem zauważyłem, że są po prostu za wolni. I nie mówię tylko o bieganiu lecz przede wszystkim o szybkosci ruchów. Nie ma przypadków,ze wszystkie strzały rogera były zablokowane. A po za tym gdyby oni naprawdę byli tacy świetni to przecież nie graliby w legii (edson oprócz strzelania wolnych jest słabym zawodnikiem) tylko w barcie albo realu (no chociażby w szachtarze tongue.gif )
lucio
QUOTE(Shaq @ Aug 12 2006, 08:23:07) [snapback]83909[/snapback]

P.S. A co do brazylijczyków z Legii: W polskiej lidze są dobrzy, jednak w meczu z szachtarem zauważyłem, że są po prostu za wolni. I nie mówię tylko o bieganiu lecz przede wszystkim o szybkosci ruchów. Nie ma przypadków,ze wszystkie strzały rogera były zablokowane. A po za tym gdyby oni naprawdę byli tacy świetni to przecież nie graliby w legii (edson oprócz strzelania wolnych jest słabym zawodnikiem) tylko w barcie albo realu (no chociażby w szachtarze tongue.gif )

Ja sie nie spodziewam zeby długo na Łazienkowskiej zabawił Roger, sprawdz sobie lepiej z jakiego klubu sprowadzili Edsona.
Shaq
QUOTE(lucio @ Aug 12 2006, 09:19:48) [snapback]83921[/snapback]

Ja sie nie spodziewam zeby długo na Łazienkowskiej zabawił Roger, sprawdz sobie lepiej z jakiego klubu sprowadzili Edsona.

Taak sprowadzili go ze sportingu lizbona, który jest europejskim średniakiem. Ale dlaczego edson przeszedł do legii? Ponieważ był za słaby na sporting!! Przecież jakby był taki dobry to nie przechodiłby do legii, bo przecież jest to dla niego spadek pod wzgledem sportowym i finansowym. To tylko potwierdza moja tezę, że jest słaby. A co do rogera, to on już grał w celcie vigo i tam sie zupełnie nie sprawdził i wrócił do brazylii skąd ściągnał go do legii piekarski. Pograł w polsce sezon i jakoś nie biły sie o niego jakieś dobre kluby z europy i wcale nie zapowiada się, żeby miało sie to zmienić.
lucio
QUOTE(Shaq @ Aug 12 2006, 16:30:31) [snapback]84014[/snapback]

Taak sprowadzili go ze sportingu lizbona, który jest europejskim średniakiem. Ale dlaczego edson przeszedł do legii? Ponieważ był za słaby na sporting!! Przecież jakby był taki dobry to nie przechodiłby do legii, bo przecież jest to dla niego spadek pod wzgledem sportowym i finansowym. To tylko potwierdza moja tezę, że jest słaby. A co do rogera, to on już grał w celcie vigo i tam sie zupełnie nie sprawdził i wrócił do brazylii skąd ściągnał go do legii piekarski. Pograł w polsce sezon i jakoś nie biły sie o niego jakieś dobre kluby z europy i wcale nie zapowiada się, żeby miało sie to zmienić.

Wiesz że ja bym bardzo chciał takich "słabych zawodników" smile.gif Bardzo chętnie poznam jakiś lepszych lewych obrońców których poleciłbyś panu Zygo smile.gif
Karol Johnn
Lucio: Dno? Bez przesadymzu- powiedzmy, że co najmniej 30 tyś ludzi co chodzi na każdą kolejkę extraklasy nie zgodzi się z Tobą.


No dobrze te 30 tys. ludzi moze tak nie sadzi ale ja porownuje do innych lepiej i prezniej rozwijajacych sie lig, bo nasza jest w stagnacji a nawet idzie w dol, niestety taka prawda, a wyznacznikiem mojej tezy jest brak awansu do LM zadnego z naszych mistrzow od 10 lat, trzeba przeprowadzic gruntowne zmiany, a zaczac od zarzadzajaych...
pzdr
lucio
QUOTE(Karol Johnn @ Aug 12 2006, 22:20:34) [snapback]84058[/snapback]

Lucio: Dno? Bez przesadymzu- powiedzmy, że co najmniej 30 tyś ludzi co chodzi na każdą kolejkę extraklasy nie zgodzi się z Tobą.
No dobrze te 30 tys. ludzi moze tak nie sadzi ale ja porownuje do innych lepiej i prezniej rozwijajacych sie lig, bo nasza jest w stagnacji a nawet idzie w dol, niestety taka prawda, a wyznacznikiem mojej tezy jest brak awansu do LM zadnego z naszych mistrzow od 10 lat, trzeba przeprowadzic gruntowne zmiany, a zaczac od zarzadzajaych...
pzdr

Ja tam sie nie martwię- awans do LM prędzej czy pózniej, przypadkiem czy nie napewno będzie:) Ja tam polską ligę Kocham:) Mam nadzieje że sie doczekam kiedyś informacji: Prezes PZPN Michał L. pseudonim Listek został zatrzymany pod zarzutem korupcji i handlowania meczami w extraklasie:) a to coś co powinno Ciebie zainteresować- felieton z GW z czerwca:)

Stec: Australijski cud, czyli po trupie do życia
Powiedzieć, że Johnny Warren był największym australijskim piłkarzem, to nic nie powiedzieć. Pomnikiem stał się już za życia, a ludzie go uwielbiali także za misję, jaką realizował po zakończeniu kariery.
Warren nie znosił działaczy sportowych. A raczej - nie tyle czuł wstręt do wszystkich działaczy świata, ale do tych, którzy kierowali australijską federacją piłkarską, czyli odpowiednikiem naszego PZPN-u. Wymyślał im od ignorantów, wytykał prywatę, oskarżał o konsekwentne, bezlitosne obracanie w ruinę tamtejszego futbolu.

Dzieło zniszczenia rozpoczęli oni tuż po pamiętnym roku 1974, kiedy debiut na mundialu zdawał się otwierać złotą epokę. Nie otworzył, nastały wieki ciemne zainicjowane przez wybór nowego selekcjonera reprezentacji. Dokonało go dziesięciu terenowych działaczy, choć aż połową z 24 głosów dysponowali przedstawiciele dwóch stanów - Nowej Południowej Walii i Wiktorii. To oni, zaprawieni w gabinetowych bojach, rozegrali mistrzowską partię, wycinając merytorycznie przygotowanych kandydatów - z Warrenem na czele - którzy nie gwarantowali świętego spokoju i przyjemnych lat bezczynnego ugniatania stołków. Konkurs wygrał niejaki Jimmy Shoulder, 29-latek, który mieszkał w Australii od czterech miesięcy, widział jej reprezentację trzykrotnie i nigdy wcześniej nie spróbował pracy z seniorami. Teraz wreszcie dostał szansę. Warunek: nie wychylać się.

Wojna Warrena

Najpierw przyszło 0:1 w stołecznej Canberrze z Hongkongiem. To był nokaut, klęska traumatyczna jak - nie przymierzając - porażka polskich piłkarzy z Łotwą w eliminacjach Euro. Przez następne dwa lata selekcjonera wymieniano jeszcze trzykrotnie.

Warren wytoczył szefom federacji wojnę - jak się okazało - niemal 30-letnią. Krytykował dosadnym i barwnym językiem, był autentyczny, wiarygodny, oddany sprawie - siedząc w telewizyjnym studiu, po przegranym barażu o MŚ z Iranem zaniósł się szlochem. Sympatię budziła nawet jego językowa maniera, nakazująca mu bez ustanku powtarzać zwrot "I told you so", czyli "A nie mówiłem?". Intrygował, rzucając szaleńczo brzmiące hasła lub wizjonerskie pomysły. Powtarzał, że Australijczycy nie powinni mierzyć w awans na mundial, lecz złote medale, i apelował, by reprezentację przenieść ze strefy Oceanii do... Azji.

Warren rozumiał, że rywalizacja z wysepkami, które zaraz po meczu mogą zatonąć, ani nie przyniesie chwały, ani niczego piłkarzy nie nauczy. Triumfy nad Nową Kaledonią (11:0), Fidżi (8:0), Tahiti (9:0), Tonga (22:0) czy Samoa Zachodnim (31:0) wpędzały go w zakłopotanie, a sens istnienia Konfederacji Futbolu Oceanii sprowadzał do karmienia kierujących nią działaczy. Jego rodacy od zawsze mieszkali zbyt daleko, by kogokolwiek namówić na pokopanie piłki na serio - przecież gdyby Ziemia była płaska, to Australia leżałaby pewnie nie tyle na krańcu świata, co gdzieś pod spodem i kapitan James Cook w ogóle by do niej nie dopłynął.

Piłkarze z antypodów strzelali zatem sympatycznym przeciwnikom z archipelagu Wysp Cooka 17 goli, by potem przegrywać baraż o mundial z piątą drużyną Ameryki Południowej. A wzajemnie się wspierający szefowie federacji trwali. Nie potrafili znaleźć sponsorów dla zawodowych rozgrywek, lenistwem i brakiem konceptu spychali futbol na margines, utajniali związkowe finanse, zatrudniali selekcjonerów, którzy pośredniczyli w handlu piłkarzami kadry, sami też nie byli zresztą poza podejrzeniem.

Akcja ratunkowa

Kiedy interweniować usiłował rząd, potrząsali regulaminem FIFA, który pod groźbą wykluczenia z rozgrywek międzynarodowych zabrania ingerować w autonomię federacji krajowych. W grudniu 2002 wydawało się, że staną się nietykalni po wsze czasy. Oto FIFA przyznała strefie Oceanii jedno miejsce w finałach MŚ, co było działaczowskim sukcesem epokowym, bowiem praktycznie gwarantowałoby Australii stałą obecność na mundialu. I miliony dolarów zysków dla federacji. "Wychodzony" sukces polityczny zbiegł się z tamtejszego futbolu stanem krytycznym. Po przegranych mistrzostwach regionu z Nową Zelandią kadra wyrżnęła o dno, związek zsunął się w finansową zapaść, ligi nie transmitowała żadna telewizja.

Podarowane przez los miliony utrwaliłyby status quo na długie lata, ale los się wreszcie odwrócił. FIFA decyzję cofnęła, federacja zbankrutowała, a minister od sportu zarządził generalny przegląd australijskiej piłki nożnej i akcję ratunkową, do prowadzenia której zaprosił m.in. Warrena.

Po tygodniach lokalnych narad - publicznych! - z ludźmi futbolu powstał diagnozujący chorobę raport i 53-punktowy plan terapii. Po czterech dekadach panowania dynastia pasożytująca na australijskiej piłce nożnej została usunięta, a na czele nowych władz stanął John O'Neill, który co prawda ledwie kilka razy w życiu zajrzał na futbolowy stadion, lecz błysnął organizacyjnym talentem jako prezes związku rugby.

Minęły trzy lata i ...

Nowe profesjonalne rozgrywki wsparte intensywną kampanią marketingową zyskały zawrotną popularność - frekwencja na stadionach wzrosła o ponad 200 procent. Slogan "To futbol, ale nie taki, jakim go znaliście" skierowano do młodych, którzy dorastali w przeświadczeniu, że kopanie piłki to sport dla "kobiet, gejów i obcokrajowców".

Reprezentację objął fantastyczny fachowiec Guus Hiddink, który nie tylko wprowadził ją - po raz drugi w historii - na mundial, lecz natychmiast awansował do drugiej rundy.

Azjaci zaprosili Australię do swojej konfederacji. Przekonał ich argument, że rozszerzą zasięg oddziaływania sponsorów i będą mogli żądać większych pieniędzy. Tym samym od słynnego roku 2006 dla bojów z Samoa Zachodnim pozostało już tylko miejsce w anegdotach. Od teraz piłkarze z Antypodów muszą regularnie bić się z Japonią, Koreą czy Iranem.

Minęły trzy lata i wszystkie cele - jasno sformułowane tuż po rewolucji - zostały osiągnięte.

Johnny Warren mundialu nie doczekał. Od lat odpalał papierosa od papierosa i w 2004 roku zmarł na raka. Przed śmiercią zdążył się jeszcze zwierzyć z najskrytszego marzenia - chciał zobaczyć, jak australijscy piłkarze grają na mistrzostwach świata z Brazylią.

Zagrali tydzień temu, a z monachijskich trybun powiewały transparenty z napisem "I told you so", czyli "A nie mówiłem?" Wdzięczni fani już wiedzą, że Warren się nie mylił. Marzenia nigdy nie powinny kończyć się na awansie do mistrzostw świata.
Karol Johnn
Polsce by sie przydal taki Johny Warren.
pzdr
Bo0os
dzieki lucio za artykuł, nie wiedziałem że w austalii była taka korupcja

ale czasem daj link za jakiej strony wziołeś ten text, bo wygląda jak byś sam sie pod niego podpisywał.

pozdro

EDIT: była
lucio
QUOTE(Bo0os @ Aug 13 2006, 10:11:14) [snapback]84092[/snapback]

dzieki lucio za artykuł, nie wiedziałem że w austalii była taka korupcja

ale czasem daj link za jakiej strony wziołeś ten text, bo wygląda jak byś sam sie pod niego podpisywał.

pozdro

EDIT: była

Napisałem przecież że to "felieton z GW z czerwca" GW= Gazeta Wyborcza, zresztą jest napisane na początku "Stec:" bo jest to artykulik napisany przez pana Rafała Steca

Edit:
Właśnie obejrzałem cały przegrany mecz Legionistów - Dixon kontuzję złapał a i tak ogólnia gra w destrukcji wygląda fatalnie - nie wiem czy to wina experymentalnego ustawienia 352 czy coraz gorszej formy ekipy z Wawy.
Bo0os
gdzie sie kurwa legia pcha to europejskich rozgrywek jak z bełchatowem przegrywa! żanada

belchatów górą!!!!!!!1 aż sam sie zdziwiłem :]

nie odpisujcie na tego posta bo sie kłutnia zacznie, a ja mam poprostu swoje zdanie ;}

EDIT:

żenujące interwencje fabiańskiego.w trzech słowach można podsumować ten mecz...

-może za rok bełchatów??
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.