Haha słuchaj

1. gram sobie dwa mecze z kolesiem X (zapomniałem ksywki).
2. przegrywam

3. koleś dodaje wyniki, patrze na liczbę goli - zgadza się. zatwierdzam pierwszy.
4. a on na czacie AEP woła: "skąd się wziął jakiś Memphis??"
5. to ja mu mówię, że nie zatwierdzam drugiego (też podpisane jako Memphis) i że niech to zgłosi
6. czekam, czekam, czekam, a grać się chce

7. akceptuje te wyniki, bo i tak przecież przegrałem te mecze, a że pan X się nie zgłosił to jego problem.