
Czas odejsc od pilkarskiej tematyki i zaproponowac Wam cos z zupelnie innej poolki.
Mamy niedaleka przyszlosc, przedmiescia Paryza. Swiat dotkniety zostal tajemnicza kleska (wojna?), ktoora doprowadzila do kryzysu zywnosciowego.
W mieszkaniu na 3 pietrze starej kamienicy ktos nerwowo okleja sie gazetami.
Kiedy rano podjezdza smieciarka nasz lokator stara sie wkomponowac w sterte smieci, aby na pokladzie smieciarki opuscic to przeklete miejsce. Niestety, nie udaje mu sie. Zostaje zdemaskowany przez wlasciciela kamienicy - rzeznika.
Tak oto rozpoczyna sie niezwykle nietypowy film, jakim sa Delikatesy.
Film jest rewelacyjnie zrealizowany pod wzgledem technicznym. Wiekszosc scen jest spowitych przez niezwykle klimatyczna mgle koloru cynamonu. Twoorcy scenografii staneli chyba na glowie, bo ich praca dala niesamowity efekt. Dodajac do tego dobre aktorstwo, niebanalny scenariusz i swietna rezyserie otrzymujemy naprawde dobre kino.
Goraco polecam