ciezko tu tłumaczyc bo to zadna filozofia
Oczywiście najpierw trzeba się przypatrzeć i domyślić się co jest pod napisem i gdzie umiejścimy nasze źródło, czyli miejsce na którym nie ma napisu,a nie rózni się za bardzo od obszarów pod napisem.
Z naszego punktu docelowego kopiujemy jego obszar na napis i teraz zeby uzyskac lepsze rezultaty trzeba używac plastra który automatycznie dopasowuje to co przeklonowaliśmy do otoczenia, jednak czesto bywa ze obszar robi sie sino biały, gdyż upodabnia się do napisu, wtedy trzeba wziąc w swoje ręce zwykłe klonowanie i poprawić.
Praca żmudna, czasochłonna, ale za trudna nie jest tylko trzeba mieć dobre źródło zeby to wszystko ładnie wygladało, wiem że nie najlepiej to wytłumaczyłem ale lepiej nie umiem