Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Tydzień 1 [31.10.04 - 06.11.04]
board.issonline.pl > Śmieciareczka > /dev/null > Winning Eleven 2002 > Liga WE2002 online > Liga ISSONLINE > Archiwum
T-Mac
relacje, wrazenia z meczow drugo-ligowcow
kemot
Olympiacos(kemot) vs Schalke(bukins) 2:1

Mecz b. wyrownany, widac bylo nerwy obu ekip, zaczelo sie rozowo, pierwsza akcja mojej najwiekszej gwiazdy i pierwszy gol(strzal z dystansu w"okno"), nastepnie mecz ograniczal sie do starannie budowanych atakow srodkiem boiska ale obie obrony nie dawaly sie zaskoczyc az do 40-ktorejs wink.gif minuty kiedy to prawym skrzydlem urwal sie Asamoah? i zupelnie niespodziewanym strzalem pieknie zmiescicl pilke po odbicu od slupka. Nadeszla 2 polowa, probowalem kontrolowac gre, ale przeciwnik groznie podchodzil pod bramke(pare razy dramatyczne wslizgi, bloki), az wreszcie osiagnalem przewage do tego stopnia ze moglem wrzucac z lewej flanki, po ktorejs z koleii takiej akcji, zle upilnowany Rivaldo, super celnym strzalem glowa zdobyl gola z ok 11m, do konca meczu zachowawcza obrona wyniku w moim wydaniu...
albin
no ja zagrałem 2 meczyki.

albin( anderlecht ) - aros ( fenebrece) 3:4

wygrywałem 2:0 ale oczywiście pech prześladuje smile.gif miło było i tyle:)


albin( anderlecht ) - cinek (midl.) 0:1

no tu to centralnie 1 mecz ligowy. stresik itp:) 100 były ale...rezerwowe zero nie mogło strzelic sam na sam:)
daje znać o sobie 1:2 i wrzutek wysokich kòłeczkiem:) z l 1.


dzieki panowie za gre!!!!!!!!!!!
Dani
Dziś zagrałem swòj pierwszy mecz:

Dani (Auxerre) 4:0 Tequila (Feyenoord)

Mecz rozpoczął się dość chaotycznie, żadna ze stron nie mogła wypracować sobie zbyt wielu sytuacji strzeleckich, ale lepiej radził sobie Tequila, ktòry kilka razy znajdował się w dogodnych sytuacjach strzeleckich, jednak jego piłkarze nie wyròżniali się zbytnią celnością strzałòw. Do około 20-30 minuty gra była pełna błędòw i zmarnowanych okazji (głòwnie przez mojego rywala). W okolicach 30 minuty udało mi się znaleźć z piłką w polu karnym i strzałem z około 11 metròw pokonałem bramkarza Feyenoordu. Do końca pierwszej połowy gra była tak samo chaotyczna, jak wcześniej, Tequila grał dobrze, ale brakowało mu szczęścia. Mi udało się jeszcze trafić w spojenie słupka z poprzeczką. Ogòlnie przewagę po pierwszej połowie miał mòj rywal, więc spodziewałem się większej jego skuteczności w drugiej części spotkania.
Po przerwie jednak gra początkowo wyglądała dość podobnie, jak przez pierwszą połowę, aczkolwiek stopniowo zacząłem dochodzić do sytuacji podbramkowych. Około 80 minuty strzeliłem bramkę na 2:0, dość szybko kolejną, Tequila się trochę pogubił, a ja miałem szczęście. W doliczonym czasie gry zostałem sfaulowany tuż przed polem karnym, wolnego z dogodnej sytuacji zamieniłem na ładną bramkę. Skończyło się na 4:0.
Cieszę się niezmiernie, że udało mi się wygrać, zwłaszcza, że wynik bardzo mnie zaskoczył.

to tyle, dzięki za uwagę i Tequili za pierwsze punkty:P
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.