Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Piłeś nie jedź!!!
board.issonline.pl > Inne > W przerwie meczu ;-)
TeDi
Faktycznie daje do myślenia. Dla mnie najstraszniejsza była pierwsza reklama.
baski18
W polsce takiego czegos nigdy nie puszcza bo jest za duzo przemocy w tych reklamach .... i to jest wlasnie przedstawienie jak moze na prawde byc .. a nie jakis gosciu udajacy samochod .... 1 reklama najbardziej dajaca do myslenia.

Pozdro
tomek828
Te reklamy sklaniaja do myslenia.

PS: w moim miescie (Bialystok) w centrum miasta rozwieszono wielkie plakaty na temat aborcji, plakaty przedstawialy martwe plody w roznych tygodniach ciazy porownywane do umierajoncych dzieci w afryce, iraku itp. plakaty te wywolaly obuzenie ludzi (nie wszystkich), osobiscie uwazam ze to byl dobry pomysl ale gdy patrzylem na te zdjencia to lapalo mnie obzydzenie...

PS2: pozwole sobie zacytowac tresc artykullu na temat wyzej (PS) wymienonej sytuacji:

Wystawa aż strach

Kontrowersyjna ekspozycja zdjęć pokazujących poszarpane podczas aborcji płody stoi w centrum Białegostoku zaledwie jeden dzień, a już wzbudziła gorącą dyskusję. – Takie rzeczy nie powinny być publicznie pokazywane – nie ma wątpliwości etyk prof. Jerzy Kopania. Młode Centrum już zapowiada protesty przeciwko tej wystawie.



Ekspozycja „Wybierz życie" wczoraj pojawiła się w centrum Białegostoku – przed Archiwum Państwowym. Wystawa to kilkanaście olbrzymich plansz, na ktòrych zdjęcia płodòw ludzkich po aborcji zestawiono z fotografiami ofiar ròżnych tragedii i wojen. Już kilka godzin po rozstawieniu wzbudziła ogromne kontrowersje. Mieszkańcy naszego miasta podzielili się. Część z nich nie ma najmniejszych wątpliwości, że drastyczne ilustracje nie powinny być publicznie przedstawiane. Inni mają zupełnie inne zdanie: uważają, że taki wstrząs jest naszemu społeczeństwu potrzebny.

Dzieci nie powinny tego widzieć
– Żadne drastyczne treści nie powinny być publicznie eksponowane, bo docierają do osòb, ktòrym psychicznie mogą zaszkodzić – przestrzega prof. Jerzy Kopania, etyk z Uniwersytetu w Białymstoku. – Przede wszystkim chodzi tu o dzieci. One nie powinny widzieć takich rzeczy. Poza tym autorzy powinni pamiętać, że nie wszystko nadaje się na miejskie wystawy. Nawet pomimo słusznego przesłania i dobrych intencji. Przecież połowę dekalogu można byłoby zilustrować drastycznymi obrazami, a jednak nikt tego nie robi ze względu na dobro wielu ludzi i nieograniczony dostęp do takich ilustracji – wyjaśnia profesor.
Także Mirosław Hanusz, radny rady miejskiej z koalicji SLD-UP-SdPl uważa, że ekspozycja jest jednym wielkim nieporozumieniem.
– Jestem zdecydowanie przeciwny takim praktykom, jakie stosuje Łukasz Wròbel. Na ulicach nie powinno się pokazywać porozrywanych płodòw, tak samo, jak nie powinno się pokazywać pornografii – mòwi Hanusz. – Nie jestem przeciwny takim wystawom, ale powinno się ludziom pozostawić wolny wybòr: jeśli ktoś chce oglądać rozbierane zdjęcia czy rozszarpane płody, to pòjdzie do galerii. Każdy obywatel powinien być chroniony przed drastycznymi widokami – dodaje radny.
Intencji Wròbla zupełnie nie rozumie Dariusz Piontkowski, radny Prawa i Sprawiedliwości. – Nie wiem o co ten człowiek w tej chwili walczy. Przecież w Polsce aborcja jest zabroniona prawem i nikt nie zamierza tego zmieniać. A jak już chce wyrazić swoje zdanie na ten temat, to powinien to przynajmniej robić w miejscach niedostępnych dla dzieci – twierdzi Piontkowski.

To jest przerażające
Wystawa nie podoba się też młodzieżòwkom partyjnym. Młode Centrum już planuje happening i zbieranie podpisòw przeciwni drastycznej ekspozycji.
– Te zdjęcia są przerażające, naruszają granice dobrego smaku. A do tego bez najmniejszego problemu mogą je zobaczyć najmłodsi. To skandal – oburza się Dawid Frąckiewicz, szef białostockiego Młodego Centrum. – W tym tygodniu zrobimy jeszcze happening przeciwko tej wystawie. Najpòźniej od poniedziałku w godzinach 10 – 18 w okolicach Archiwum Państwowego zaczniemy zbierać podpisy, ktòrymi ludzie poprą wyrazy ohydy i niesmaku, jaki pozostawiają te zdjęcia – zapowiada Frąckiewicz.
Filp Tagil, przewodniczący Młodych Demokratòw także nie zostawia suchej nitki na publicznym eksponowaniu poszarpanych płodòw. – Nie można takich rzeczy robić w ten sposòb. To jest przerażające. Zastanawiamy się, czy nie zrobić jakiejś akcji przeciwko tym okrutnym zdjęciom w centrum miasta – mòwi Tagil.

Można odwròcić głowę
W ekspozycji nie widzi nic złego Beata Antypiuk, radna miejska z Koalicyjnego Klubu Radnych. – Specjalnie poszłam i obejrzałam te zdjęcia. Faktycznie są drastyczne, ale jeśli choć jedno życie zostanie dzięki niej uratowane, to warto, żeby stała w centrum miasta. Poza tym nikt nie zmusza do oglądania tych fotografii. Jak komuś się nie podobają, to może odwròcić głowę – twierdzi Antypiuk. – A małe dzieci same po centrum nie chodzą. Rodzice sami powinni zadecydować, czy ich pociech powinny patrzeć na te zdjęcia, czy nie – dodaje.
Także Joannie Zabielskiej-Cieciuch, niezależnej radnej miejskiej nie przeszkadza drastyczna wystawa. – Nie jestem przeciwna takim rzeczom. Mam tylko pewne obawy, czy te zdjęcia przyniosą jakiekolwiek efekty – twierdzi Zabielska-Cieciuch.


SORKA ZA OT ALE TA SYTUACJA JEST WG. MNIE PODOBNA DO TEJ Z TYCH FILMIKOW

Viperdiesel
To byłby z pewnością dobry pomysł, puszczanie takich reklam w Polsce, może nie wszystkich by je przekonały, ale napewno dałyby do myślenia tym "złym" ...
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.