Sezon dla Spartaka rozpoczął się bardzo dobrze, dwa zwycięstwa i remis. Później było już tylko gorzej. Słaba gra napatstników, mało bramek, porażki, utrata punktów aż doszło do punktu kuliminacyjnego - ostatnie miejsce w tabeli. Nic nie wskazywało na taki przebieg wydarzeń, mądre transfery, duży budżet klubu, silny skład i perspektywiczny trener. Niestety, drużyna wygrała zaledwie 4 spotkania! Frustracja wśród kibiców i działaczy sięgnęła zenitu. Nie widać żadnych przesłanek na to by cokolwiek mogło się zmienić. Jeśli nie nastąpi jakiś cud polecą głowy. Pierwszą która spadnie będzie głowa trenera GooFy'ego.