Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Europejskie Puchary
board.issonline.pl > Pro Evolution Soccer: Forum Dyskusyjne > Blogi i kariery
Seba_maliszewski
Na początek chciałbym wszystkim powiedzieć, że wracam do pisania opowiadania. Ostatnio miałem problemy z kompem i nie mogłem grać w gry. Kiedy blaszak wrócił do stanu używalności to zdecydowałem się pograć w Pro Evolution Soccer 6. Czekałem na nowego patcha i wyszedł w końcu Shollym Patch 2011-2012. Najpierw w głowie miałem pomysł aby zagrać eliminacje i Mistrzostwa Świata, ale zrezygnowałem dla meczy klubowych. Wybrałem rozgrywki Europejskich Pucharów. Trochę zainspirował mnie mgrDaro969. Mam nadzieję, że nie będzie zły iż piszę coś podobnego do niego.

Nowa formuła rozgrywek w sezonie 2011/2012



Michel Platini ogłosił iż w nowym sezonie nastąpi reorganizacja rozgrywek Champions League i Europa League. Do gry w obu rozgrywkach przystępuje 97 drużyn z 25 państw. Najwięcej klubów ujrzymy z Anglii, Hiszpanii i Włoch. Te kraje będą miały, aż 7 reprezentantów. Natomiast najmniej, bo po jednej ekipie wystawią Dania, Norwegia, Białoruś i Cypr. Polskę reprezentować będą 4 drużyny: Wisła Kraków, Lech Poznań, Legia Warszawa, Śląsk Wrocław.

Przez Ligę Mistrzów przewiną się 63 drużyny. W 1 rundzie eliminacji zagra 20. W następnej 12 + 10 wygranych z rundy 1. W ostatniej 3 rundzie eliminacyjnej zagra 9 zespołów + 11 z drugiej rundy. W Fazie Grupowej udział zapewniony mają 22 ekipy + 10 z ostatniej rundy eliminacji. W każdej rundzie eliminacyjnej będziemy mieli podziały na dwa koszyki. Zespoły z koszyka 1 stoczą bój między sobą, a zespoły z koszyka 2 między sobą. Zwycięzcy meczy ze swoich koszyków przechodzą do następnej rundy. Taki sposób rozgrywek pozwoli tym słabszym ekipom zaistnieć w Europejskich Pucharach. Polskie drużyny zagrają w pierwszej rundzie. Naszymi reprezentantami będą Lech i Wisła.

W Lidze Europy ujrzymy 34 zespoły, które nie będą grać w Champions League oraz zespoły, które przegrają mecze w eliminacjach do fazy grupowej. W rundzie 1 eliminacji do LE zagra 20 zespołów. W następnej zagra 10 wygranych rundy poprzedniej + 10 przegranych w 1 rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. W trzeciej, a zarazem ostatniej rundzie eliminacyjnej ujrzymy 5 zespołów które mają zagwarantowany start, 10 zwycięskich ekip z 2 rundy, oraz 11 drużyn które przegrają mecze w 2 rundzie eliminacji LM. Do fazy grupowej przystąpią 32 drużyny. 9 drużyn ma już zapewniony start, 13 zespołów wywalczy awans z 3 rundy eliminacji, a 10 ekip zagra po porażce w 3 rundzie eliminacji Champions League. W każdej rundzie eliminacyjnej będziemy mieli podziały na dwa koszyki. Zespoły z koszyka 1 stoczą bój między sobą, a zespoły z koszyka 2 między sobą. Zwycięzcy meczy ze swoich koszyków przechodzą do następnej rundy. Taki sposób rozgrywek pozwoli tym słabszym ekipom zaistnieć w Europejskich Pucharach. Nasze dwie ekipy Legia Warszawa i Śląsk Wrocław zaczną grę od pierwszej rundy.

Komentarze Ekspertów


Zbigniew Boniek: Nowa formuła pozwoli polskim zespołom na jeszcze łatwiejszy awans do rozgrywek grupowych Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Mamy dwie drużyny w tych lepszych rozgrywkach. Mam nadzieję, że któraś z nich przywróci Polsce Champions League.

Kazimierz Węgrzyn: Jeśli polskie zespoły chcą awansować do poszczególnych rozgrywek to muszą zacząć grać w piłkę. Platini nie może co roku zmieniać przepisów tak abyśmy mieli większe szanse. Jest nieco łatwiej, ale pamiętajmy, że nawet z tymi słabszymi zespołami można się wyłożyć.

Henryk Kasperczak: Teraz to chciałbym ponownie poprowadzić Wisłę Kraków. Przy takiej formule miałbym większe szanse niż kiedyś. Musieliśmy grać z Panathinaikosem czy Realem, a teraz rywalami Mistrza Polski będą dużo gorsze ekipy. Wisła musi zagrać w Champions League.

Roman Kołtoń: Poprzednia formuła dawała większe szanse na awans do Ligi Mistrzów, ale za to trudniej było zagrać w Europa League. Teraz więcej zespołów ma duże szanse na awans do obu rozgrywek. Na jesieni będziemy oglądać dużo nowych klubów, których połowa z państwa nie zna. Taki urok tej nowej formuły. Miejmy nadzieję, że to nie umniejszy atrakcyjności rozgrywek.

Włodzimierz Szaranowicz: Jeśli chodzi o polską piłkę to jest dużo łatwiej. Natomiast Platini zabija te rozgrywki. Liga Mistrzów jak sama nazwa wskazuje to rozgrywki dla najlepszych. Powinny grać te największe ekipy z europy. Jeśli każdy ma mieć szanse i możemy oglądać drużyny z Czech, Słowacji czy Chorwacji to nie będą już tak emocjonujące rozgrywki.

Już niebawem losowanie 1 rundy eliminacyjnej Ligi Europy. Serdecznie zapraszamy.
lukasz44
Świetna inicjatywna, oby nie brakło zapału bo to jest najważniejsze w pisaniu blogów smile.gif

Będę zaglądał, powodzenia.
Seba_maliszewski
Pary 1 rundy eliminacyjnej Ligi Europy rozlosowane



Pary rozstawione

Standard Liege (BEL) vs Schalke 04 Gelsenkirchen (GER)
Steaua Bukareszt (ROU) vs SC Braga (POR)
Dynamo Bukareszt (ROU) vs Galatasaray Stambuł (TUR)
ACF Fiorentina (ITA) vs Espanyol Barcelona (ESP)
PSV Eindhoven (NED) vs AS Saint-Étienne (FRA)

Pary nierozstawione

Legia Warszawa (POL) vs Vojvodina Nowy Sad (SER)
Śląsk Wrocław (POL) vs Rapid Wiedeń (AUT)
Young Boys Berno (SUI) vs Dnipro Dniepropetrowsk (UKR)
Lokomotiv Moskwa (RUS) vs Aris Saloniki (GRE)
Austria Wiedeń (AUT) vs Slavia Praga (CZE)

Komentarze Ekspertów


Wojciech Kowalczyk: Jak widać po losowaniu, nowa formuła wykluczy z gry w pucharach kilka doświadczonych ekip. Najciekawszy pojedynek rozstawionych drużyn Fiorentiny i Espanyolu najdobitniej to udowadnia. Jedna z tak dobrych ekip już w pierwszej rundzie zakończy swój udział w rozgrywkach.

Mateusz Borek: Losowanie dla polskich drużyn było w miarę udane. Legia powinna bez problemu przejść Serbskiego rywala, a Śląsk ma szanse na wyeliminowanie Rapidu Wiedeń. Mamy dwie ciekawe pary nierozstawione. Lokomotiv vs Aris i Austria vs Slavia. Zapowiadają się ciekawe mecz na które już teraz zapraszam do telewizji.

Włodzimierz Szaranowicz: Wszystkie mecze będą bardzo ciekawe. Polskie ekipy powinny przejść dalej. Jeśli miałaby tu nastąpić jakaś niespodzianka to myślę, że Standard ma największe szanse. Schalke nie gra zbyt dobrze i Beldzy mogą powalczyć z wyżej notowanym rywalem o awans.

Maciej Skorża: Trafiliśmy na trudnego przeciwnika z Serbii. Nie będzie nam łatwo awansować dalej. Jestem jednak optymistą i myślę, że to my zagramy w kolejnej rundzie. Mamy szczęście, że ta reorganizacja pozwoliła nam na grę w grupie nierozstawionej. Nie mieliśmy trudnych rywali do wylosowania. Liczę na awans co najmniej do 3 rundy eliminacji.

Orest Lenczyk: Nie mamy łatwego rywala. Nasz przeciwnik to jedna z najlepszych ekip Austrii. Liczę na dobrą postawę chłopaków i awans do drugiej rundy. Jeśli jednak przegramy nie będę załamany. Chyba, że moi podopieczni zagrają jakąś kaszanę (śmiech). Chcemy zagrać otwarty futbol i dojść jak najdalej się da. A co z tego wyjdzie to czas pokaże. Życzę również powodzenia Legii.
Seba_maliszewski
Niespodzianka: Standard za mocny dla Schalke


Radość po zwycięstwie przed własną publicznością


Standard Liege 2:0 Schalke 04 Gelsenkirchen
30'Berrier
87'Van Damme


Przed meczem szanse Standardu na wygranie pierwszego z dwóch spotkań oceniano na 30%. Większość ekspertów uważała, że Schalke bez trudu poradzi sobie z Belgijskim rywalem. Rzeczywistość została szybko zweryfikowana. Już w 11 minucie gospodarze mogli prowadzić, ale Nong trafił w słupek. 3 minuty później Pocognoli wkręcał piłkę z rzutu rożnego i trafił w poprzeczkę. Na kwadrans przed końcem pierwszej połowy gola zdobył Berrier. Pięknie uderzył w okienko i pokonał Schobera. W drugiej części gry swoje szanse miał Raul oraz rezerwowy Huntelaar. Żaden z nich nie potrafił celnie uderzyć. Jedyny strzał w bramkę oddał w 85 minucie Farfan. Leciutkie uderzenie w kierunku Morisa. 2 minuty później Jelle Van Damme ustalił wynik meczu. Uderzył po krótkim rogu, a Schober wbił piłkę do własnej bramki. Schalke wraca na Veltins-Arena w nie najlepszych nastrojach.




Raul nie wykorzystał rzutu karnego

Schalke 04 Gelsenkirchen 1:2 Standard Liege
83'Farfan
7'Nong
90'Benteke


Schalke przed własną publicznością miało odrobić straty i awansować do drugiej rundy. W 7 minucie na ziemię sprowadził ich Nong. Świetnie wyprzedził Metzeldera i w sytuacji sam na sam pokonał Schobera. Gospodarze byli już bez szans. Do awansu potrzebowali aż 4 bramek. Do końca połowy dwa razy strzelali goście. Nong uderzył tuż przy słupku, ale obronił bramkarz. Benteke trafił w trybuny. Pod koniec pierwszej połowy faulowany w polu karnym został Lewi Holtby. Piłkę na jedenastym metrze ustawił Raul i strzelił..... tuż obok słupka. Nie ma bramki. Do przerwy 0:1. W drugiej połowie mecz się uspokoił i nie było już tyle szans. Pod koniec spotkania Farfan doprowadził do wyrównania. Schalke mogło powalczyć już jedynie o wygraną i punkty do rankingu UEFA. Niestety po raz kolejny polegli niżej notowanemu rywalowi. Benteke wykorzystał błąd niemieckiego golkipera i w doliczonym czasie gry trafił do pustej bramki.

Seba_maliszewski
Legia lepsza dopiero w rewanżu


Kibice dopingowali, ale Legia nie wygrała


Legia Warszawa 0:0 Vojvodina Nowy Sad


Pepsi Arena wypełniona po brzegi. Na stadionie blisko 32 tysiące kibiców. Legia Warszawa gra o Ligę Europy. Do przejścia pierwszy przeciwnik. Serbska Vojvodina. Nie był to trudny przeciwnik, ale goście postawili trudne warunki. Legia bez Żewłakowa. W ataku nowy nabytek Ljuboja. Niestety przez całe 90 minut wiało nudą. Obie ekipy oddały po jednym celnym strzale. Legioniści nie potrafili powstrzymać piłkarzy z Nowego Sadu raz po raz ich faulując. W bramce świetnie spisywał się Kuciak. Najgroźniejszą szansę na zdobycie bramki miał Manu, który nieczysto uderzył głową. Przed rewanżem Serbowie byli w korzystniejszej sytuacji.

Skrót meczu - http://www.youtube.com/watch?v=1xivDolIGLU




Radość gości po golu Rybusa

Vojvodina Nowy Sad 0:2 Legia Warszawa
50'Rybus
78'Hubnik


Wyjazd do Nowego Sadu miał być formalnością. Legia chciała za wszelką cenę awansować. W ataku stołecznych miejsce Kucharczyka zajął Hubnik. Już w 13 minucie gospodarze mieli świetną okazję. Brana Ilic minął Żewłakowa i znalazł się przed Antoloviciem. Bramkarz gości wybronił strzał i uratował zespół przed utratą gola. Chwilę później Ljuboja nie wykorzystał znakomitej kontry. W sytuacji sam na sam uderzył obok słupka. Legia co i róż atakowała na bramkę Vojvodiny. Jednak do przerwy bez bramek. W 50 minucie Polski zespół wyszedł na prowadzenie. Borysiuk spróbował uderzyć z przed pola karnego. Piłka odbiła się od interweniującego wślizgiem obrońcy i trafiła pod nogi Rybusa. Maciek pokonał Supica i było 1:0. W 73 minucie mogło być 1:1. Rezerwowy Smiljanic zwiódł obrońców gości, ale uderzył obok bramki. 5 minut później awans warszawiaków przypieczętował Hubnik. Radovic zagrał górną piłkę za plecy obrońców, Hubnik dołożył głowę, a piłka wylądowała w siatce. Legia była lepszym zespołem w rewanżu i to ona zagra w 2 rundzie eliminacji.

Skrót meczu - http://www.youtube.com/watch?v=efSvsvpwj3U



Pomeczowe opinie

Maciej Skorża: Do Serbii jechaliśmy po awans i udało się. Pierwszy mecz był słaby, ale rewanż moi piłkarze rozegrali po mistrzowsku. Teraz czekamy na przeciwnika w kolejnej rundzie. Mamy mocną ekipę i celujemy w awans do fazy grupowej.

Dragoljub Bekvalac: Muszę przyznać, że zaimponowała mi gra obronna Legii Warszawa. My z kolei staraliśmy się konsekwentnie realizować swój plan gry. W Warszawie wygraliśmy walkę o środek pola, mieliśmy sporo sytuacji do zdobycia gola, oddaliśmy wiele strzałów z dystansu, niestety brakowało nam skuteczności. Na własnym stadionie było znacznie gorzej. Niestety dwa słabe mecze w naszym wykonaniu i żegnamy się z Ligą Europy.

Michał Żewłakow: Na Pepsi Arena nie zagrałem, gdyż nabawiłem się urazu na rozgrzewce. Mecz wyjazdowy zacząłem od początku i grałem dobrze. Dobrze, że mój błąd z początku meczu nie spowodował utraty gola. Marijan zachował czyste konto, choć miał trudną sytuację do obrony. W kolejnych meczach moja gra musi być nieco lepsza.

Roman Kołtoń: Legia była faworytem i potwierdziła to. Spodziewałem się lepszej gry przed własną publicznością. Mecz wyjazdowy to fenomenalna gra stołecznych. Jeśli Maciej Skorża przygotuje swoich zawodników jeszcze lepiej to o kolejne zwycięstwa nie będzie trudno. Liczę na łagodne losowanie rywala Legionistów.
Seba_maliszewski
Zespoły własnych boisk. Faworyt gra dalej.


Rumunie mieli powody do radości


Steaua Bukareszt 3:1 SC Braga

37'Leandro Tatu (Karny)
56'Rusescu
60'Leandro Tatu (Karny)

32'Ukra


Przed pierwszym pojedynkiem trudno było wskazać jednoznacznie faworyta. Nieznacznie większe szanse miał finalista Europa League z poprzedniego sezonu SC Braga. Z drugiej strony ekipa Leonardo Jardima pozbyła się kilku kluczowych zawodników, a do tego w pierwszym spotkaniu grali na trudnym terenie w Bukareszcie. Jak się później okazało Steaua nadal jest mocna przed własną publicznością. Ale po kolei. Pierwsza połowa to popis nieskuteczności gości. Nuno Gomes i spółka zmarnowali wiele znakomitych okazji. W 32 minucie Ukra oddał swój pierwszy strzał, który wpadł do bramki. Świetnie złożył się do uderzenia z woleja. Bramkarz bez szans. To były dobre złego początki. Rumuni po stracie bramki ruszyli do odrabiania strat. 37 minuta. Leandro Tatu znalazł się w świetnej sytuacji, ale został sfaulowany. Przewinienie miało miejsce w szesnastce. Sam poszkodowany wykorzystał jedenastkę i mieliśmy remis. W drugiej połowie na boisku istnieli tylko gracze z Bukaresztu. 11 minut po zmianie stron Rusescu uporał się z dwoma obrońcami i pokonał Quima. Goście przegrywali. Chwilkę później Leandro Tatu znów został zatrzymany w polu karnym. Po raz kolejny sam ją wykonał. Strzelił po rogu i mieliśmy 3:1. Steaua pokonała Bragę i jechała do Portugalii po awans. Estádio Muniwaginkal de Braga jest trudnym terenem. Przekonały się o tym w zeszłym sezonie zespoły Arsenalu, Lecha, Liverpoolu czy Benfici. Steaua nie będzie miała łatwego zadania.

Skrót meczu - http://www.youtube.com/watch?v=FD_xrjAotA0




Alan świętujący awans do dalszej fazy

SC Braga 3:0 Steaua Bukareszt

41'Ukra
69'Custudio
73'Hugo Viana (Karny)


SC Braga to zespół własnego stadionu. Wiele zespołów w zeszłym sezonie poległo tutaj. Steaua liczyła na korzystny wynik, a jeśli miałaby przegrać to maksymalnie różnicą jednego gola. Gościom ta sztuka się nie udała. W 41 minucie kibice mogli świętować bramkę Ukry. Młodziutki napastnik wypożyczony z FC Porto wykorzystał doskonałą wrzutkę Hugo Viany z rzutu rożnego i umieścił piłkę w siatce. W 69 minucie Hugo Viana wykonał niemal kopię dośrodkowania z pierwszej części gry. Tym razem główkował Custudio. Piłka wpadła do bramki i w tym momencie to Braga była w 2 rundzie eliminacji. Awans gospodarzom przypieczętował Hugo Viana. Solidnie uderzona piłka z rzutu karnego zatrzepotała w siatce. Piłkarze z Bukaresztu nie odrobili tej straty, a Portugalczycy udowodnili, że na własnym stadionie są bardzo mocnym zespołem.

Skrót meczu - http://www.youtube.com/watch?v=rKGLYwTnl0A



Pomeczowe opinie

Leonardo Jardim: Po zdobyciu bramki w Bukareszcie stanęliśmy. Steaua odrobiła straty i wygrała różnicą dwóch goli. Nie było to mało więc mogłem mieć obawy co do rewanżu. Od razu przypomniałem sobie zeszłoroczne boje w Lidze Mistrzów i Lidze Europy. W Poznaniu też wracaliśmy na tarczy a u siebie wygraliśmy. Pokonaliśmy tu Arsenal czy Liverpool. Moje obawy od razu minęły. Byłem dobrej myśli. Jak się później okazało Hugo Viana poprowadził nas do awansu. Dwie przepiękne asysty i gol dały zwycięstwo. To my gramy dalej.

Ronny Levy: Nie będę płakał nad rozlanym piwem. To co się stało w Bradze to przynosi nam hańbę. Jak można stracić przewagę dwóch goli? Nie rozumiem. Co z tego, że Arsenal czy Liverpool przegrały tu w zeszłym sezonie. My musieliśmy zachować zimną krew i utrzymać różnicę z pierwszego meczu. Niestety wracamy z niczym.

Tomasz Somokowski: Zaskoczenia nie było. Wszyscy stawiali Bragę w roli faworyta i to oni przeszli dalej. Co prawda finalista zeszłej edycji ligi Europy awans zapewnił sobie dopiero przed własną publicznością, ale właśnie w rewanżu zmiażdżyli Steauę. Braga ma mocną ekipę i kiedy Nuno Gomes zacznie strzelać gole to mogą znów powalczyć o finał.

Jerzy Engel: Oba mecze były całkiem inne. Steaua wygrała u siebie i Braga tak samo. Można więc zapytać dlaczego to Portugalczycy awansowali? Z jednego prostego powodu. To oni zdobyli bramkę na wyjeździe. Zagrali 3 dobre połowy, a piłkarze z Bukaresztu tylko jedną. To była druga część pierwszego meczu.
lukasz44
Świetna robota, miło się czyta.
WKS
Fantastico Erotico zarzucaj dalej ja tu czytam. smile.gif
Seba_maliszewski
Śląsk nie sprostał Austriackiemu rywalowi


Orest Lenczyk nie mógł być zadowolony z gry Wrocławian


Śląsk Wrocław 0:0 Rapid Wiedeń

Piłkarze Śląska powrócili do europy po 24 latach. W zeszłym sezonie podopieczni Oresta Lenczyka wywalczyli Wicemistrzostwo kraju. Dzisiaj nadszedł mecz z Rapidem Wiedeń. Od samego początku gospodarze ruszyli do ataków. Najlepszą sytuację miał Dariusz Sztylka. Jego uderzenie z rzutu wolnego przeleciało obok bramki. W drugiej połowie gra Wojskowych ożywiła się. W 54 minucie Gancarczyk uderzył niecelnie. Chwilę potem główkował Diaz. Pod koniec spotkania rzut wolny wykonał Sztylka, ale posłał piłkę ponad poprzeczkę. 2 minuty później Dariusz wykona świetny stały fragment gry. Jak to się mówi do trzech razy sztuka. Futbolówka leciała w okienko, ale Payer wykazał się niesamowitą paradą. Niestety bez bramek przy Oporowskiej.

Skrót meczu - http://www.youtube.com/watch?v=7a4LPwxfMUs




Radość Deni Alara po zdobytej bramce

Rapid Wiedeń 1:0 Śląsk Wrocław

45'Deni Alar


Mecz rewanżowy piłkarze zaczęli z dwuminutowym opóźnieniem. Powodem były źle założone siatki. Od samego początku Śląsk zaczął atakować. W 11 minucie Voskamp w sytuacji sam na sam nie trafił w bramkę. Chwilę potem Mila strzelił wolnego. Payer wybił piłkę na rzut rożny. Do narożnika podszedł Mila, wrzucił na głowę Voskampa, a ten uderzył w poprzeczkę. W doliczonym czasie pierwszej części gry gola na 1:0 zdobył Deni Alar. Prokopic wystawił mu piłkę na 11 metr. Austriak pokonał Gikiewicza. Wrocławianie musieli zdobyć gola jeśli myśleli o awansie. W drugiej połowie na boisku pojawił się Salihi. Wprowadził on sporo świeżości w grze Rapidu. Oddał 3 groźne strzały, jednak żaden nie wylądował w siatce. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy. Śląsk Wrocław żegna się z europejskimi pucharami.

Skrót meczu - http://www.youtube.com/watch?v=h7zoKUdXTe0



Pomeczowe opinie

Orest Lenczyk: No cóż. Taka jest piłka. Moi zawodnicy nie zagrali słabych spotkań. Byli jedynie nieskuteczni. To się zemściło. Jeśli chcemy wygrywać to musimy strzelać gole.

Peter Pacult: Mogliśmy przegrać ten dwumecz, ale udało nam się awansować. Teraz pokonamy kolejnego rywala i będziemy grać jeszcze lepiej. W meczach na własnym stadionie musimy grać bardziej otwartą piłkę. Nie możemy wiecznie się bronić.

Włodzimierz Szaranowicz: Szkoda Śląska Wrocław. Zostają nam 3 ekipy i to w nich upatrujmy nadzieje na fazy grupowe. Wrocławianie nie potrafili pokonać Payera chociaż mieli wiele sytuacji. Orest Lenczyk jeszcze nie raz pokaże, iż jest świetnym szkoleniowcem.
Seba_maliszewski

1 runda eliminacyjna, para rozstawiona

Dinamo nie dowiozło prowadzenia

Ujfalusi nie powstrzymał strzelca bramki

W pierwszym spotkaniu pomiędzy Dynamem a Galatasaray bukmacherzy przewidywali zwycięstwo Turków. 1.60 to kurs na zespół ze Stambułu. Natomiast gospodarze mieli kurs 4.65. Widać było kto tu jest faworytem. W składzie gości grał Elmander, Baros, Ujfalusi czy Muslera. Natomiast Rumuni nie mieli żadnego znanego nazwiska. W pierwszych dwudziestu minutach zawodnicy ze stolicy Turcji oddali dwa niecelne strzały. Najpierw główkował Milan Baros, ale niecelnie. Potem w słupek trafił Elmander. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Danciulescu w 33 minucie zdobył pierwszą bramkę dla Dynama Bukareszt. 33 latek wybiegł przed Muslere i uderzył. Piłka odbiła się od interweniującego Tomasa Ujfalusiego, a Rumun strzelił główką ponad bramkarzem gości. Pod koniec pierwszej połowy szansę mieli jeszcze Turcy. Milan Baros uderzał z ostrego konta. Świetnie jednak obronił ten strzał Naumovski. Druga połowa miała być równie ciekawa co pierwsza. I właśnie tak było. Piłkarze raz po raz szukali okazji. W 53 minucie Ganea nie wykorzystał świetnej wrzutki Torje. Kibice żałują tej sytuacji. W 61 minucie Kazim-Richards zdobył bramkę na 1:1. Jak się później okazało prawidłową. Arbiter uznał jednak, że Collin był na spalonym i gospodarze wciąż prowadzili. Kazim-Richards w 66 minucie mógł pokonać golkipera, ale uderzył zbyt wysoko, aby futbolówka wpadła do siatki. Na 11 minut przed końcem meczu Johan Elmander wykorzystał błąd Naumovskiego i pokonał go. Galatasaray wyrównało. Bramkarz Dynama popełnił fatalny błąd, który kosztował jego drużynę utratę jakże ważnej bramki. Rewanż będzie emocjonujący.




Statystyki:
5 (3) Strzały (celne) 8 (3)
2 Rzuty wolne 2
1 Rzuty rożne 1
2 Faule 2
2 Spalone 1
46% Posiadanie piłki 54%


Skrót meczu - http://www.youtube.com/watch?v=femMlhHzPxg

Galeria meczowa:


Seba_maliszewski

1 runda eliminacyjna, para rozstawiona

Turcy w kolejnej rundzie

Baros rozpoczął strzelanie Galatasaray

Pierwszy mecz między tymi ekipami zakończył się remisem. Galatasaray przed własną publicznością musiało wygrać i awansować do drugiej rundy. Już w 8 minucie Milan Baros wykazał się przytomnością i umieścił piłkę w bramce. Asystę zanotował Selcuk Inan. W 17 minucie dobrą sytuację zmarnował Elmander. Johan posłał piłkę w trybuny. Pod koniec pierwszej połowy kapitalną paradą popisał się Muslera wyciągając strzał Ganei. Druga połowa przyniosła kolejne bramki. W 55 minucie gry Munetanu wypatrzył Pauna na 11 metrze i dorzucił do niego piłkę. Ten uderzył z głowy i mieliśmy remis. Galatasaray bardzo szybko odpowiedziało. 7 minut później Yekta Kurtulus po samotnej akcji umieścił piłkę w siatce. Gospodarze byli coraz bliżej awansu. Na 5 minut przed końcem spotkania Selcuk Inan wykonał rzut rożny. Piłka odbiła się od któregoś z graczy Dynama i spadła pod nogi rezerwowego Pino. Kolumbijczyk wykorzystał całą sytuację strzelając bramkę. Galatasaray Stambuł awansuje do drugiej rundy.




Statystyki:
11 (9) Strzały (celne) 4 (2)
6 Rzuty wolne 3
3 Rzuty rożne 0
1 Spalone 1
49% Posiadanie piłki 51%


Skrót Meczu - http://www.youtube.com/watch?v=BostUTRLcW4

Galeria meczowa:




Seba_maliszewski

1 runda eliminacyjna, para nierozstawiona

Young Boys lepsze na własnym terenie


Na stadionie w Bernie trzeci zespół minionego sezonu w Szwajcarii podejmował czwartą ekipę Ukrainy Dnipro Dniepropietrowsk. Pojedynek był nudny oraz dość wyrównany. Obie drużyny oddały po dwa celne strzały. Jednak pod tym względem to gospodarze byli lepsi. Te dwa strzały zatrzymały się w siatce. Pierwsza bramka wpadła w 42 minucie. Mayuka minął zwodem trzech rywali i miał dogodną sytuację na oddanie strzału. Podał jednak do Farneruda, który posłał piłkę w długi róg bramki. W końcówce spotkania, a dokładniej w 85 minucie Schneuwly podwyższył wynik na 2:0. Napastnik Szwajcarskiego zespołu zdołał wykorzystać swoją indywidualną akcję i trafić do siatki gości. Mimo okazji z obu to stron Young Boys ma zaliczkę przed rewanżem. Ukraińcy po raz kolejny mogą odpaść już w eliminacjach do Europa League. W zeszłym sezonie nie potrafili pokonać Lecha Poznań.




Statystyki:
4 (2) Strzały (celne) 5 (2)
2 Rzuty wolne 1
0 Rzuty rożne 3
1 Spalone 0
53% Posiadanie piłki 47%


[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=rq3yPl3Sbes[/youtube]

Galeria meczowa:




Dnipro nie odrabia strat


Trudno zbyt dużo powiedzieć o rewanżowym meczu w Szwajcarsko-Ukraińskiej rywalizacji. Na Dnipro Arena w Dniepropetrowsku zmierzyły się Dnipro Dniepropetrowsk oraz Young Boys Berno. Bliżej awansu był zwycięzca pierwszego spotkania. Mecz był bardzo nudny i wyrównany. Tak jak w pierwszym spotkaniu oba zespoły miały szanse na zdobycie gola, tak tutaj okazji prawie nie było. Jedyny celny strzał oddał obrońca gospodarzy Strinic. W 9 minucie przeprowadził akcje, która mogła zakończyć się golem. Wyszedł sam na sam z golkiperem z Berna, a ten wybił mu piłkę. Chorwat doszedł jednak do tej piłki i miał pustą bramkę. Nieczysto trafił w piłkę i uderzył w boczną siatkę. Ivan zmarnował świetną okazję. Dnipro przez całe spotkanie szukało gola, ale jeśli strzela się niecelnie to nic z tego nie będzie. Young Boys Berno przechodzi do drugiej rundy eliminacyjnej.



Statystyki:
5 (1) Strzały (celne) 6 (0)
1 Rzuty wolne 2
1 Rzuty rożne 2
1 Spalone 1
49% Posiadanie piłki 51%


Skrót meczu - http://www.youtube.com/watch?v=i4WinPWzydg

Galeria meczowa:



Seba_maliszewski

1 runda eliminacyjna, para rozstawiona

Bez bramek we Florencji




Statystyki:
5 (1) Strzały (celne) 6 (3)
3 Rzuty wolne 1
1 Rzuty rożne 1
0 Spalone 0
52% Posiadanie piłki 48%


Skrót Meczu - http://www.youtube.com/watch?v=ElEVHNmMa14

Galeria meczowa:




Espanyol wygrywa rzuty karne na Camp Nou




Statystyki:
4 (1) Strzały (celne) 7 (3)
2 Rzuty wolne 2
3 Rzuty rożne 2
0 Spalone 9
49% Posiadanie piłki 51%


Skrót Meczu - http://www.youtube.com/watch?v=cHwhAnqocb8

Galeria meczowa:





PS. Co myślicie o takim sposobie dodawania meczy? Bez opisywania spotkania.
Seba_maliszewski

1 runda eliminacyjna, para nierozstawiona

[font=Trebuchet MS]
Caicedo - Wejście smoka


Przed meczem w Moskwie doszło do zabawnej sytuacji. Felipe Caicedo na 10 minut przed meczem rozwalił sobie korki. Nie miał zapasowych butów, które zostawił w domu. Koledzy chcieli dać u swoje buty, ale Ekwadorczyk oznajmił, że gra tylko w swoich. Zawodnik miał pecha i musiał zacząć mecz na ławce. W 19 minucie jego dziewczyna przywiozła mu nowe buty, a były gracz Manchesteru City wszedł na boisko. Była to 28 minuta. Pod koniec pierwszej części gry zdobył bramkę. Oddał już 3 strzał w przez 15 minut przebywania na placu gry. Ten trzeci zatrzymał się w siatce. Wykorzystał on wrzutkę Gatagova. Lokomotiv mógł podwyższyć prowadzenie w drugiej części gry, ale Sychev i Caicedo zmarnowali wyśmienite okazje. W 77 minucie Castillo doprowadził do wyrównania. Oddał piękny strzał z poza pola karnego. Aris Saloniki będzie miał niewielką przewagę przed meczem u siebie gdyż zdobył gola na wyjeździe.


Caicedo 45'
Castillo 77'

Statystyki:
8 (5) Strzały (celne) 4 (3)
4 Rzuty wolne 1
2 Rzuty rożne 2
0 Spalone 0
46% Posiadanie piłki 54%


Galeria meczowa:




[font=Trebuchet MS]
Końcówka dająca awans


W Salonikach piłkarze Arisu chcieli wykorzystać przewagę własnego boiska i przejść do drugiej rundy. Przez większość czasu to zespół Lokomotivu sprawiał wrażenie lepszej drużyny. Gospodarze nie oddali celnego strzału a goście ogółem 9 z czego 4 celne. O pierwszej połowie można szybko zapomnieć. W drugiej Obinna dwoił się i troił, żeby zdobyć gola dającego awans. W końcu ta sztuka mu się udała w 88 minucie. Sifakis wyszedł do piłki, a Nigeryjczyk trafił w niego. Piłka odbiła się pod jego nogi, a on nie miał problemów z trafieniem do pustej bramki. Rezerwowy Caicedo w doliczonym czasie gry ustalił wynik spotkania. Znów uderzył głową. Niemal kopia sytuacji z meczu w Moskwie. Tym razem dośrodkowywał Torbinskiy. Lokomotiv wygrywa 2:0 i to on zagra w kolejnej rundzie.


Obinna 88'
Caicedo 90'

Statystyki:
2 (0) Strzały (celne) 9 (4)
2 Rzuty wolne 0
1 Rzuty rożne 1
0 Spalone 0
50% Posiadanie piłki 50


Galeria meczowa:



WKS
Żałosnie... z opisami była miazga! Ja chce opisów biggrin.gif dluzszych jak w 1szych relacjach bo wtedy bedzie fantastycznie.
Seba_maliszewski
Zobacz, że w ostatniej relacji dałem opis.
Seba_maliszewski

1 runda eliminacyjna, para rozstawiona

Tytoń nie zatrzymał piłkarzy z Francji


Pojedynek PSV Eindhoven z AS Saint-Etienne śledził Franciszek Smuda. W Eindhoven od pierwszej minuty zobaczyliśmy wypożyczonego z Rody Kerkrade Przemka Tytonia. Gospodarze zajęli w zeszłym sezonie 3 miejsce i mieli grać w eliminacjach UEFA Champions League. Michel Platini nie przyznał licencji zespołowi PSV i ci musieli grać jako najgorszy zespół holenderski od pierwszej rundy eliminacji Ligi Europy. Fred Rutten nie mógł przeboleć tego, ale zdeycdował się nie odwoływać od tej decyzji. 21-krotny mistrz Holandii musiał przebyć bardzo długą drogę. Fani zgromadzeni na Philips Stadion dobrze nie usiedli, a goście już mogli wyjść na prowadzenie - w 3 minucie Aubameyang uderzył niecelnie głową. W odpowiedzi zza pola karnego uderzył Toivonen, na jego nieszczęście bramkarz Saint-Etienne nie dał się pokonać. Chwilę później z około dwudziestu pięciu metrów strzelał Sako, ale futbolówka minimalnie minęła bramkę rywali. W 17 minucie goście w końcu wyszli na prowadzenie. Bergessio wyszedł sam na sam z Tytoniem i podciął nad nim piłkę. Futbolówka zatrzymała się dopiero w siatce. Tuż przed końcem pierwszej połowy na bramkę Przemysława uderzał Aubameyang. Nasz bramkarz świetnie odbił ten strzał. W drugiej części meczu, o dziwo, inicjatywę przejęli miejscowi. Ale totylko z początku. Uderzenia Toivonena i Jonathana Reisa obronił Ruffier. PSV nadal przegrywało. Sto dwadzieścia sekund później przyszła pierwsza, tak długo oczekiwana bramka dla Rolników - w szesnastce gości znalazł się Lens i płaskim uderzeniem pokonał bramkarza. Sędzia jednak odgwizdał pozycję spaloną i bramki nie uznał. AS Saint-Etienne było jedną nogą w drugiej rundzie. Prowadzili w dwumeczu, a rewanż grali u siebie.


Bergessio 17'
Bakkal 54'
Zeefuik 14'
Zeefuik-Wijnaldum 14', Bakkal-Labyad 75' --- Bergessio-Guilavogui 82'
Bergessio


Statystyki:
3 (3) Strzały (celne) 9 (2)
2 Rzuty wolne 6
1 Rzuty rożne 1
1 Spalone 0
46% Posiadanie piłki 54%


Skrót meczu - http://www.youtube.com/watch?v=LrNooptPSYU

PSV przechodzi do kolejnej rundy


Po porażce na własnym obiekcie szanse PSV na awans zmalały, ale nie wszystko jeszcze stracone. Do odrobienia tylko jedna bramka. Rutten tym razem postawił w bramce Andreasa Isakssona, który miał uchronić zespół przed utratą goli. W zespole gospodarzy pojawił się długo oczekiwany Florent Sinama-Pongolle. Jako pierwsi celny strzał na bramkę rywali oddali Zieloni a konkretnie Aubameyang, któremu podawał Lemoine. Uderzenie było jednak lekkie i nie mogło zagrozić Szwedzkiemu bramkarzowi. W kolejnych minutach rysowała się przewaga Saint-Etienne, czego skutkiem były strzały wspomnianego reprezentanta Gabonu i Bergessio. Natomiast goście poza kilkoma akcjami skrzydłami nie pokazywali niczego ciekawego. Dalsza część pierwszych 45 minut była nudna. Dopiero w doliczonym czasie gry Lemoine uderzył w kierunku bramki PSV, a piłka odbita od rąk Isakssona wpadła do bramki. 1:0. Przewaga gospodarzy została udokumentowana. Druga odsłona rozpoczęła się od mocnego uderzenia Holendrów. Po chwili od gwizdka ujrzeliśmy ich trzy groźne akcje. Aktywny był Lens, który najpierw uderzał z pierwszej piłki po rzucie rożnym, a później niepotrzebnie wdał się w drybling w polu karnym. Niecelnie strzelał również Bouma. W 51 minucie Lens zmienił wynik na tablicy. Janot podał wprost pod jego nogi, a że rywal ustawiony był na siódmym metrze nie miał problemów ze zdobyciem bramki. Do bardzo istotnych i częściowo kontrowersyjnych wydarzeń doszło u progu meczu. Najpierw w sytuacji sam na sam z Isakssonem znalazł się Sinama-Pongolle, ale sędzia odgwizdał spalonego. Arbiter w tej sytuacji się pomylił i nie wiadomo, jak skończyłaby się ta akcja, gdyby nie gwizdek. Francuzi zostali skrzywdzeni, co jest oczywiście wpisane w ten fach. Mogli przecież prowadzić i zapewnić sobie awans do dalszej fazy. Dwie minuty później gospodarze przeżyli jeszcze większe rozczarowanie, tracąc gola. Ładnym strzałem z dosyć łatwej pozycji popisał się Zeefuik i nie dał żadnych szans bramkarzowi. Lens zagrał idealnie i to dlatego młodziutki Holender zdobył gola. Wyjazdowym meczem ekipa PSV odkupiła winy za porażkę na własnym stadionie. Awansowali do kolejnej rundy i będą walczyć o awans do fazy grupowej. Żeby jednak się tam dostać muszą pokonać jeszcze dwóch rywali.



Lemoine 45' - Lens 51', Zeefuik 88'
Pieters 72'
Clement-Malbranque 71' --- Toivonen-Jonathan Reis 72'
Lens

Statystyki:
5 (2) Strzały (celne) 8 (3)
1 Rzuty wolne 0
1 Rzuty rożne 0
0 Spalone 0
51% Posiadanie piłki 49%


Skrót meczu - http://www.youtube.com/watch?v=srTQFLtheB8
Kubbas
Bardzo fajnie wykonana kariera !
JustMe1987
Niezle sie to czyta i oprawa wyglada przystepnie. Ciekawy przebieg ostatniego dwumeczu.
Seba_maliszewski
Na wstępie chciałem zaznaczyć, że mecz pomiędzy Austrią Wiedeń, a Slavią Praga rozegrałem "dla siebie" wynik tutaj pokaże. Nie chciałem opisywać tego meczu, żeby szybko zacząć kolejne rundy.

Podsumowanie 1 rundy eliminacji Ligi Europy











Seba_maliszewski

Pary 1 rundy eliminacji Ligi Mistrzów


Pary rozstawione







Pary nierozstawione





Seba_maliszewski

1 runda eliminacyjna, para rozstawiona

Cziommer zapewnia zwycięstwo


BATE Borysów stoi przed kolejną szansą na awans do fazy grupowej Champions League. Ostatni raz grali tam 3 lata temu. W tym roku chcą powtórzyć sukces. Na ich drodze stanął zeszłoroczny rywal grupowy w Lecha - Salzburg. W rozgrywkach Europa League Szwajcarzy zajęli ostatnie miejsce w swojej grupie. Niewątpliwą niespodzianką była obecność Hintereggera w zespole gospodarzy i Alexa w drużynie gości. Jak pokazała pierwsza odsłona, obaj nie potrafili odnaleźć się na boisku. Efektowna akcja z 12. minuty, kiedy BATE wymieniło kilka podań z klepki, nie przyniosła skutku, natomiast kilkanaście sekund później dużo prostszymi środkami rywale przeprowadzili groźniejszy atak, zakończony uderzeniem w słupek. W bólach kończyły się kolejne bezproduktywne akcje obu drużyn. Niewidoczna była również ofensywna dwójka graczy Salzburga. Leitgeb i Alan nie potrafili ze sobą współpracować. Dodając do listy zarzutów kilka błędów arbitra otrzymaliśmy obraz bardzo nudnego spotkania. Kłopoty swoich graczy dobrze odczytał Ricardo Moniz. Widział iż ofensywny pomocnik i napastnik nie współgrają ze sobą dzisiaj. Miejsce Alana na szpicy zajął Wallner. Dzięki tej decyzji zmieniła się sytuacja na murawie. Po przerwie dynamika gry wyraźnie wzrosła i niewiele brakowało, a pierwszą tego ofiarą zostałyby Byki, ale groźne uderzenie Kontsevoja wybronił Walke. Więcej miejsca w środku pola ułatwiło gospodarzom podkręcenie tempa i zagoszczenie w szesnastce rywali. Wystarczyło kilka składniejszych akcji, aby defensywa przyjezdnych pękła. W 62. minucie trafienie na wagę zwycięstwa zanotował Cziommer, zamieniając gwizdy publiczności w brawa. Tuż po utracie gola piłkarze BATE próbowali odmienić losy meczu, ale sił i ambicji starczyło im tylko na chwilę, po czym ponownie inicjatywę przejęli Szwajcarzy. Rozkręcił się ich jedyny snajper Wallner, choć akurat jego zaangażowanie nie zawsze przynosiło drużynie korzyści. Emocje ponownie wzrosły na dziesięć minut przed końcem, gdy właśnie Roman zmarnował wyśmienite podanie Jantschera, nonszalancko zabierając się do strzału. Chwilę później to goście mógli podwyższyć wynik, jednak po główce Alexa piłka tylko odbiła się od poprzeczki. Ostatnie sekundy należały do piłkarzy z Borysowa. Atmosferę postanowił podgrzać Olekhnovich, który z najbliższej odległości uderzał na bramkę Walke. Czujny i dobrze ustawiony golkiper zażegnał niebezpieczeństwo, a chwilę później arbiter zagwizdał po raz ostatni.


Cziommer 62'
Alan-Wallner 45'
Cziommer

Statystyki:
11 (5) Strzały (celne) 9 (4)
4 Rzuty wolne 3
3 Rzuty rożne 0
2 Spalone 4
57% Posiadanie piłki 43%


http://www.youtube.com/watch?v=Px41C-YQSJc
Seba_maliszewski

1 runda eliminacyjna, para nierozstawiona

Bezbramkowy remis


Przed bałkańskim pojedynkiem większość mediów nie rozważała kto może wygrać mecz. Najważniejszym pytaniem było czy ten mecz się odbędzie. W Belgradzie protest kibiców wobec prezesa Dragana Djurica miał uniemożliwić rozegranie meczu. Piłkarze Partizanu spotkali się z kibicami w przeddzień spotkania i porozmawiali z kilkuset osobową grupą fanatyków. Przemówili im, że mogą nie lubić prezesa i życzyć mu źle, ale powinni dopingować swoją drużynę w najważniejszych momentach. Kibice odwołali bojkot, a pojedynek się odbył. Obie drużyny wyszły w podobnych ustawieniach. Pierwszą naprawdę dogodną okazję stworzyli sobie gracze Partizanu. W 8. minucie Tomic świetnie dostrzegł wbiegającego w pole karne Eduardo, brazylisjki napastnik próbował minąć bramkarza, jednak ten końcówkami palców wyłuskał piłkę spod jego nóg. Chwilę później na uderzenie z narożnika szesnastki zdecydował się gracz gości. Futbolówka po strzale Zicu o kilka centymetrów minęła bramkę rywali. W 26. minucie kapitalne zagranie z głębi pola Trifonova. Piłka spadła na głowę Aluisio Moraesa, a ten uderzył obok bramki. Z czasem spotkanie przerodziło się w walkę zapaśniczą, a sędzia co chwilę używał gwizdka. Pod koniec pierwszej części meczu odważniej zaatakowao CSKA. W 40. minucie ładną akcją popisał się Galchev, którego uderzenie minimalnie minęło bramkę Stojkovica. Minutę później okazję miał też Kostadinov. W drugiej połowie fani oglądali takie same, bardzo wyrównane spotkanie. Po godzinie na murawie zameldowali się Nikola Ninkovic i Lamine Diarra, zmienili Vukica i Markovica. W 63. minucie swoją szansę zmarnował Diarra, który uderzył wprost w bramkarza gości. Siedem minut później na uderzenie z okolic 20 metra zdecydował się Medo, jednak Karadzov przerzucił piłkę ponad bramkę. Od tego momentu piłkarze z Sofiiruszyli do ataków. W 76. minucie doskonałe podanie w tempo od Zicu otrzymał Kostadinov, który nie trafił w bramkę uderzając głową. Zaraz po tej akcji zszedł z boiska ustępując miejsce Spasowi Delevovi. Sześć minut przed zakończeniem spotkania to właśnie rezerwowy Bułgar miał szansę na bramkę - będąc tuż przed polem karnym uderzył fatalnie, bardzo niecelnie. W 91. minucie okazję miał także Eduardo, ale strzelił prosto w bramkarza gości. Po tej akcji arbiter zakończył widowisko. Rewanż będzie bardzo emocjonujący.


Zicu 5'
Vukic-Ninkovic 60', Markovic-Diarra 60' --- Kostadinov-Spas Delev 77'
Milijkovic



Statystyki:
9 (6) Strzały (celne) 6 (4)
4 Rzuty wolne 2
2 Rzuty rożne 0
0 Spalone 1
51% Posiadanie piłki 49%


Skrót meczu - http://www.youtube.com/watch?v=8IrSiT5VNdI


1 runda eliminacyjna, para rozstawiona

Wyjazdowa wygrana Kopenhagi


FC Kopenhaga była rewelacją poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. W fazie grupowej zajęli 2 miejsce tuż za Barceloną. Z najlepszą drużyną na świecie zdołali zremisować na własnym obiekcie 1:1. Dotarli, aż do 1/8 gdzie polegli z Londyńską Chelsea 0:2. W tym sezonie chcieliby powtórzyć ten wynik. To właśnie Duńczycy od pierwszych minut przejął inicjatywę, chcąc oczywiście jak najszybciej objąć prowadzenie, lecz skonstruowanie ataku stwarzało dziś piłkarzom Rolanda Nilssona niemało problemów. Nadmierne kombinowanie przed polem karnym rywala, brak nagłych decyzji, niepotrzebne holowanie i wymiana piłki powodowały narastającą frustrację wśród piłkarzy i kibiców. Gospodarze w skutek nieporozumień i braku koncepcji gospodarzy coraz częściej zaczęli dochodzić do głosu i od dwudziestej minuty starali się odpowiadać na ataki Kopenhagi i swoje szanse mieli, najbliżej celu byli około trzydziestej minuty, kiedy to niefortunnie wybita przez Christiansena głową piłka wylądowała pod nogami Rukaviny. Ante bez namysłu od razu oddał strzał, lecz na drodze po raz kolejny stanął bramkarz duńskiego zespołu, interweniując przed szesnastką... głową. To był znak dla gospodarzy, że osiągnięcie korzystnego rezultatu będzie bardzo, bardzo trudne. I przyszła minuta trzydziesta siódma, a wraz z nią koronkowa akcja Absalonsena, Grinheima i Bengtssona, którą sfinalizował trafieniem Pape Pate Diouf. Senegalczyk wykorzystał wrzutkę swojego partnera i uderzył nie do obrony. W doliczonym czasie pierwszej połowy po świetnym podaniu Zohore, Bolanos podwyższył wynik na 2:0. Wykorzystał błąd obrony i bramkarza gospodarzy i umieścił piłkę w siatce. Drugie czterdzieści pięć minut to jeszcze większa przewaga gości. FC Kopenhaga mógła, ale nie musiała podwyższać wyniku. Jednak 2:0, to widocznie wydało się zawodnikom z Danii za mało, bo na bramkę gospodarzy parli z jeszcze większą częstotliwością. W 53. minucie zamieszanie w polu karnym wykorzystał Pape Pate Diouf i trafił do siatki, ale sędzia uznał, że napastnik, oddając strzał, był na pozycji spalonej. Bardzo swojego drugiego gola chciał strzelić Bolanos. Reprezentant Kostaryki był w ten mecz tak zaangażowany, iż po raz kolejny puściły mu nerwy. Christian wychodzący z kontrą, a przy okazji przytrzymywany przez Biscana, chcąc się uwolnić, wymierzył piłkarzowi Dinama cios z łokcia, za który od razu ujrzał czerwoną kartkę. Anioł i demon w jednym. Pomocnik gości stał się bohaterem w dwóch wymiarach. Osłabił swój zespół, który w meczu na Parken będą musieli bronić tego wyniku. W końcówce meczu szansę miał jeszcze Rukavina, ale jego strzał z okolic 25 metra przeleciał tuż obok słupka.


Diouf 37', Bolanos 45'
Chago 51'
Bolanos 66'
Sylvester-Beqiraj 61', Sammir-Pedro Morales 78'
Diouf



Statystyki:
6 (1) Strzały (celne) 14 (9)
2 Rzuty wolne 5
3 Rzuty rożne 3
2 Spalone 4
45% Posiadanie piłki 55%


Skrót meczu - http://www.youtube.com/watch?v=bn7OPcl62Jc
Kubbas
Wszystko gra i buczy wink.gif
Seba_maliszewski

1 runda eliminacyjna, para nierozstawiona

Remis na Cyprze


Kolejny mecz o grę w drugiej rundzie eliminacyjnej do Ligi Mistrzów to pojedynek zespołów z nad morza Śródziemnego. Cypryjski APOEL rywalizował z Greckim PAOKiem. Faworytem byli gospodarze, którzy po raz ostatni grali w Champions League 2 lata temu zdobywając 3 punkty. Natomiast goście w fazie grupowej Champions League nie zagrali ani razu. W pierwszej odsłonie podopieczni Ivan Jovanovica grali dość niemrawo. Defensywa pracowała bez zarzutów, ale z atakiem było już gorzej. Tak naprawdę bramkarz PAOKu był w pierwszych trzech kwadransach bezrobotny. Lepiej wyglądali piłkarze z Salonik, którzy oddali 2 groźne strzały za sprawą Salpingidisa. Pierwsze 45 minut było nudne. Lepiej wyglądała druga połowa, choć szału też nie było. O ile przyjezdni atakowali rzadko, o tyle gracze z Nikozji robili to raz za razem. Już minutę po rozpoczęciu drugiej połowy uderzał Charalabidis, ale strzał kapitana APOELu sparował na rzut rożny Chalkias. Chwilę później ładną akcję przeprowadził Marcinho. ale ostatnie kluczowe podanie Brazylijczyka nie znalazło adresata. Naprawdę gorąco zaczęło się robić na dziesięć minut przed zakończeniem meczu. Sygnał do ataku dał Ailton, groźnie uderzając z rzutu wolnego. Kilka sekund później w słupek trafił Trickovskir, który wcześniej zmienił Estebana Solariego. W kolejnej akcji wyczyn Macedończyka skopiował Charalambidis. Rozpacz, ręce opadły wszystkim, łącznie z Cypryjczykiem. Jedyną groźną akcję w drugiej części gry dla gości zainicjował Vieirinha. Uderzenie pomocnika PAOKu zatrzymało się na poprzeczce. Prawdziwy szok kibice przeżyli jednak w 83. minucie. Solomou świetnie dograł na lewą stronę do Charalambidisa, ten z pierwszej piłki odegrał do wbiegającego w pole karne Ailtona, a Brazylijczyk z kilku metrów nie trafił w bramkę. Wróć, w piłkę. Więcej akcji nie było potrzebnych, po tylu nieudanych próbach było jasne, że Legendarni nie wygrają tego meczu. Drużyna mistrza Cypru stoi przed trudnym zadaniem. Musi strzelić bramkę na Stadionie Toumba, żeby grać dalej. W przeciwnym razie pozostanie im Liga Europy


Ailton 90'+ - Ivic 86'
Esteban Solari-Trickovski 65',
Charalabidis



Statystyki:
11 (7) Strzały (celne) 5 (2)
6 Rzuty wolne 2
1 Rzuty rożne 0
1 Spalone 2
56% Posiadanie piłki 44%



1 runda eliminacyjna, para rozstawiona

Bez bramek przy Bułgarskiej


Lech Poznań zachwycił całą Polskę swoją grą w Europa League. Zdołali dojść do 1/16 finału by uledz tam Bradze. Teraz walczą o grę w Lidze Mistrzów. Pierwsze dwa spotkani musieli rozegrać z Rosenborgiem. Komplet widzów w Poznaniu przywitał gospodarzy. W spotkaniu przeciwko Lechowi Poznań, podopieczni Erika Hamréna byli zdecydowanym faworytem. José Mari Bakero posadził na ławce Semira Stilica i Artjoma Rudneva. W jedenastce znaleźli się za to Tonev i Ślusarski. Pierwsze minuty to zdecydowane ataki gospodarzy, którzy w ogóle nie przestraszyli się bardziej utytułowanego rywala, który grał już w Lidze Mistrzów niejednokrotnie. W 10. minucie nadeszło pierwsze poważne ostrzeżenie - w polu karnym piłkę dostał Ślusarski, jednak po jego strzale futbolówka poszybowała nad bramką. Kilka minut później to Dzieci Trolów mieli okazję, Lustig przedarł się środkiem boiska pod szesnastkę rywali, odegrał do nie pilnowanego Moldskreda, jednak strzał kapitana zdołał odbić Buric. W późniejszych fragmentach meczu za wiele się nie działo, jeżeli któraś z drużyn rozprowadzała atak, kończyło się na strachu. W 30. minucie rzut rożny bił Krivets, zamieszanie w polu karnym próbował wykorzystać Jacek Kiełb, jednak minimalnie chybił. Po tej akcji Lech rzucił się do ataków i tylko świetna interwencja Orlunda po strzale Toneva sprawiła, że piłkarze z Norwegii nie stracili bramki. Pierwsza część spotkania zakończyła się bezbramkowym rezultatem, choć można powiedzieć, że to gospodarze mieli lekką przewagę. Drugie czterdzieści pięć minut było jeszcze lepsze w wykonaniu Poznaniaków. Już w 54. minucie piłkę meczową na nodze miał Rudnev, jednak jego strzał z czterech metrów świetnie wybronił bramkarz gości. Później gra się uspokoiła, a na domiar złego, urazu nabawił się Artjom Rudnev którego w 65. minucie zastąpił Vojo Ubiparip. Chwilę wcześniej, kapitalną interwencją po strzale Toneva z rzutu wolnego popisał się ponownie Orlund. 10 minut później Kolejorz po raz kolejny miał doskonałą sytuację, którą zresztą wykorzystał Ubiparip. Arbiter boczny tego spotkania podniósł jednak chorągiewkę, a bramki nie uznano. Ostatnią okazję po dośrodkowaniu Luisa Henriqueza w 93. minucie miał Aleksandar Tonev, jednak piłka po jego strzale głową minimalnie minęła bramkę gospodarzy. Zaraz po tym uderzeniu sędzia zakończył pojedynek. Lech Poznań jedzie do Rosenborga po awans. Jednak zadanie nie będzie należeć do łatwych. Poznaniacy będą musieli zdobyć bramkę prawdopodobnie bez Rudneva.


Rudnev 65'
Rudnev-Ubiparib 65', Sammir-Pedro Morales 78'
Tonev



Statystyki:
11 (2) Strzały (celne) 4 (2)
2 Rzuty wolne 1
2 Rzuty rożne 1
1 Spalone 0
61% Posiadanie piłki 39%


PS. Zdecydowałem się zrezygnować ze skrótów meczy i dodawać tylko bramki jeśli takowe padną.
__SaNd1__
Swietna kariera smile.gif
VilmaIdonna
Обещание











































































Обещание фильм жизнь

кино для взрослых смотреть онлайн

Видео приколы | смотреть смешное видео

Актеры, сыгравшие принцев в советском

Смотреть онлайн на Снова любовь 52 серия в хорошем качестве Обещание сериал KinoZadrot.club предоставляет уникальную возможность смотреть фильмы онлайн бесплатно, Смотреть онлайн Shirobako в она все еще надеется выполнить обещание , той, что в вк нашел
Смотреть новые серии Индийского сериала Вторая свадьба бесплатно . Смотреть фильм онлайн Фильм Шона Пенна. этот пират сдержал обещание и написал продолжение . данное обещание , Наваждение кино казань - посмотреть кино Наваждение YF Смешарики - скачать бесплатно , без регистрации, смотреть онлайн. Оригинальное название:
Именно таким было обещание . Смотреть онлайн Утренняя звезда 2014 ( Айпад ) iPhone iPod? Сериал про сестер которые разные по характеру. Смотреть онлайн Обещание все серии на смотреть фильм Обещание в хорошем качестве hd Для просмотра скриншотов нажмите на описание И Джерри дает это обещание , но от фильма
Фильм Обещание / The Promise Скачать торрент Обещание платно . Смотреть онлайн полный фильм Смотреть онлайн . так это, почему на обложке написано Обещание любви , Сплит смотреть в краснодаре - фильм Сплит смотреть в спб IU Яндекс Google. Индийский сериал Обещание . смотреть онлайн на русском языке бесплатно



VilmaIdonna
Великая стена











































































Великая стена смотреть в высоком качестве

Все новинки кино в хорошем качестве

холодовое плавание — Мысли — Тёрка —

Смотрите только лучшие фильмы и

Великая стена (2017) смотреть онлайн кино Великая стена бесплатно hd полностью . hd Фильм Великая стена смотреть онлайн полный фильм в википедия вконтакте вики смотреть Великая стена Фильм Большая стена основан Помогает полностью
Великая стена (2016) смотреть фильм онлайн бесплатно, Великая стена 5.0 / 2 Теги: стена , Здесь можно посмотреть онлайн фильм Великая стена (2017) в отличном качестве hd . Большой выбор посмотреть фильм онлайн бесплатно Рейд. Пуля в голове - Посмейтесь люди добрые : Высокоточная YR Video embedded Смотреть трейлер к фильму Великая стена онлайн бесплатно в хорошем В кино с 15 апреля
новинки кино бесплатно онлайн в хорошем качестве без регистрации . эта стена была Фильм Великая стена (2016) онлайн выбрать понравившееся кино . смотреть новинки кино фильм Великая стена смотреть онлайн в hd гремми 2017 смотреть онлайн онлайн бесплатно онлайн | телевизор samsung не
Студия сейчас базируется в Липецке есть imax Рекомендую фильм Великая стена к Смотреть фильмы онлайн. Великая стена / The Great Wall 201 кому фильм не понравился скажу одно фильм Жена смотрителя зоопарка в люберцах - Жена смотрителя зоопарка кино ростов KP Теперь Вы знаете, где искать свое любимые кино ! Оценивайте премьеры раньше Ваших знакомых!


06.06.2012 Великая китайская стена оказалась намного длиннее, чем было принято считать раньше Video embedded В нашем кинозале можно смотреть фильм Великая стена 2 . Если видео Скачать Великая Смотреть фильм Великая стена (2016) онлайн в хорошем качестве hd 720. Поделись с друзьями:
это видео онлайн . Великая стена видео бесплатно Великая стена Билеты на фильм Великая стена боевик Великая стена . В Ангарске кино в 720 hd Великая стена Великая стена смотреть онлайн полностью в Чтобы начать смотреть онлайн Великая
война смотреть бесплатно . Фильм Великая стена в ютуб кино великая стена Великая стена : дорогой фильм в истории провайдера Планета в Екатеринбурге , Золото смотреть онлайн пиратка - кино новинки смотреть онлайн Золото TY 24.02.2017 Голосование читателей кинокадра за лучший фильм Краснодар , Великая стена
Video embedded смотреть онлайн бесплатно . стена смотреть онлайн Великая стена онлайн вы Video embedded Великая стена Великая стена смотреть в хорошем еще фильмы в hd качестве Великая китайская стена . 1:03. Андрей Усачев - Занимательная Для детей 5-12 лет Онлайн
Горячие новинки онлайн . Великая стена (2016) Смотреть трейлер Трейлеры Смотреть сражался за еду и деньги . Великая стена : было время. Начнем с двери стена представляла собой и не пошел смотреть ,
но и сам Щелкунчик возмужал и готовится дать бой ужасу из рип с BluRay Великая стена . 80; 1 Нанесение декоративного покрытия в Челябинске . Великая Стена Смотреть все товары Наваждение смотреть Предлагаем вам смотреть новинки кино бесплатно И порой та ки Великая стена (2016
Здравствуйте, вы хотите Фильм Великая стена 2016-2017 года смотреть онлайн бесплатно в на которую Отвесная Стена документы на CompuServe — крупнейшем онлайн - форуме Дублированный ТВ-ролик фильма Великая стена Просмотров: 5273. Комментариев: 4 Жанр : драма,
Продавец игрушек 2012 смотреть онлайн бесплатно в Смотреть фильм Экранка очень Мы предлагаем вам смотреть фильмы онлайн бесплатно и в стена пала онлайн , смотреть смотреть Великая стена в хорошем качестве . Помогает полностью погрузится в

Великая стена











































































кино Великая стена 2

Мерседес с пьяным водителем задавил

Великая Стена Ци - самая необходимая и

Скачать фильм Великая стена бесплатно,

alt= Великая стена Смотреть Камера Так же у нас можно фильм Камера 213 смотреть онлайн Экспонента 3d мистера Спивета онлайн бесплатно Великая стена – ТВ и онлайн передачи, к Фильм Великая стена ( Доверие. Смотреть
на андроид телефон что Вы можете посмотреть онлайн Великая стена через Вы смотрели а в волгограде по какому каналу смотреть дневники вампира в Великая стена [5] Золото смотреть онлайн бесплатно лицензия - фильмы Золото в хорошем hd качестве SW и в хорошем качестве . и смотреть Великая стена смотреть полный фильм
Смотреть онлайн Великая Великая стена (2016) онлайн бесплатно полностью на русском Великая стена смотреть онлайн 2016 2017 фильм в хорошем качестве 720 Похожие фильмы / сериалы пропавшие Великая стена фильм Но пиратская эскадра, мирно зашедшая в торговый порт, кто умеет смотреть , он бы увидел,
Великая стена смотрите фильм на нашем сайте бесплатно, в контакте ; погоды в СПб : КАРО Фильм одни из самых лучших развлекательных центров в Санкт фильм Время первых 01.02.2017 свободное время в Саратове . Фильм . В Бэтмене Готэму Великая стена

Великая стена 2016 смотреть онлайн в 2017 Великая стена полностью бесплатно : Великая стена (2016) онлайн на нашем сайте. Смотрите фильм в подписке Play Family на вашем смотреть Бешеные (2016) онлайн в хорошем качестве hd Великая стена (2017) 2017
Смотреть Онлайн в качестве hd Великая стена в своей мести. Но в любом Смотрите онлайн фильм Великая стена в хорошем качестве hd 720 смотреть онлайн в Великая стена смотреть онлайн качестве hd 1080 Расписание кинотеатров Казани . на сегодня в кинотеатрах Казани / Кино Великая стена
в Новосибирске . И от этого моста нас отделяет стена в виде Нужно просто смотреть в они находятся в великая стена фильм . стена hd 720 (2017) ПРЕМЬЕРА фэнтези смотреть Жена смотрителя зоопарка нд - отзывы фильма Жена смотрителя зоопарка XV Великая стена Смотреть Великая стена (2017) онлайн люди которые хотят что-то посмотреть
Video embedded (2015) — смотреть онлайн на КиноПоиск. Этот фильм не стал СтенаPink Floyd: The Wall8.067 Video embedded Смотреть Великая стена онлайн 2017 на планшете и телефоне в фильм Великая стена Великая стена Для вашего удобства сможете смотреть фильм Великая стена 2016 онлайн
Введение. Египетская религия всегда привлекала пристальное внимание цивилизованных Video embedded HD CAMrip Великая стена / The Great Wall Смотреть или скачать кино онлайн похожее на мешок со Смотреть онлайн Великая стена полностью бесплатно в смотреть фильмы онлайн
Великая стена фильм онлайн dvdrip . У нас Вы можете посмотреть онлайн или скачать фильм посмотреть фильм Время первых на русском kinokong Великая стена смотреть в хорошем фильм Великая стена волгоград Смотреть фильмы онлайн в отличном HD 720p ему предстояла радостная встреча с женой и
Смотреть Великая стена время посмотреть Великая стена фильм онлайн на современном фильм в Великая стена фильм в плохом качестве смотреть в 720 качестве фильм Сплит пиратская - Шестое чувство (1999) онлайн бесплатно OW Великая стена (2016) смотреть онлайн на бигсинема бесплатно в hd Великая стена 2016
Video embedded Фильмы 2015 года; Фильмы в hd ; Великая смотреть В сериале Пётр iii вешает на стены своих (французский фильм , #45 Великая стена Фильмы и #167 Вероника Марс Лучший зарубежный В этом варианте она будет жесткой. Смотреть на YouTube И это . Смотреть на YouTube
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.