Kolejka 8


Bawi mnie ogrywanie tych ktorzy uwazaja sie za Bogow Pesa:D Byl czas kiedy myslalem ze jestem dobry w ta gierke, jednak gdy zaczalem przygode z gra online, tacy gracze jak Miler, Snajper i wielu innych wyprowadzilo mnie z tego bledu, ale niestety wielu z Was ma straszny problem, nie potrafi przelknac goryczy porazki ze slabszym rywalem, cale szczescie dla mnie to zawsze pozostanie tylko durna gra, przy ktorej sie bawie, moge wygrac jeden mecz na dziesiec, fuksem, fartem czy czymkolwiek i to zwyciestwo bedzie mnie cieszyc, porazka 1:9 czy nawet 0:14 nie spowoduje ze strzele focha, nie bede tez uwazal danego gracza za kogos gorszego tylko dlatego ze mnie ogral, moj stosunek do kliku graczy zmienil sie gdy zobaczylem jak traktuja przeciwnika po porazkach a jak po swoich naleznych im przeciez zwyciestwach, powiem z nutka zlosliwosci, ze jestem szczesliwy bedac Waszym problemem, w koncu dla mnie to potencjalna niespodzianka a dla Was ogromna tragedia przegrac z kims takim jak ja, nigdy mi nie wadziliscie, dopoki oczywiscie nie udalo mi sie pierwszy raz wygrac, coz nie bede sie dalej pastwil, szkoda czasu na komentowanie postawy kogos kto mnie nie szanuje prawda? przepraszam za uogolnienie ale to byl drugi nieprzyjemny incydent w bardzo krotkim czasie, co spowodowalo ze musialem napisac co o tym mysle, zycze mojemu przeciwnikowi i kilku innym graczom, by nauczyli sie kiedys przegrywac z honorem, porazka boli wie to kazdy, ale jest czescia kazdej rywalizacji..
EDIT Coz jak widac gdy emocje biora gore, nic z tego dobrego nie wychodzi.. Po kolei, co do lagow, powiedzialem Ci ze ja grac nie kazalem, a ze masz takie a nie inne podejscie, pod ktorym rowniez sie podpisuje, Twoja (moja) strata. W mojej pierwszej wypowiedzi nie powiedzialem, ze porazki nie bola, przekaz plynacy z moich slow wyraze prosciej, jesli zlosc na mnie nie pozwala Ci tego zauwazyc, gdy przegrywam potrafie zdobyc sie na co najmniej: "dz", jesli juz ta porazka jest tak straszna..kolejna rzecza ktora wypominasz to fakt iz zalilem sie Tobie nie zajawszy gdzies tam podium, po raz kolejny powiem, ze porazki bola, fajnie czasem cos wygrac, ale po zadnej z nich nie dalem odczuc rywalowi ze jak on mial czelnosc ze MNA wygrac, a przypomnij sobie Miler jak kiedys wygladaly nasze relacje i w ktorym momencie popisales sie swoja kultura, pisalismy normalnie na gadu, radzilem sie Ciebie w kilku sprawach, byles milym i pomocnym graczem, az nagle w ktoryms przegrywanym meczu ot tak z dupy zaczales mi jechac tekstami, szydzacymi z mojej gry.. pamietasz? wiec to Ty wyrobiles sobie takie a nie inne zdanie, zachowaj resztki honoru i nie probuj negowac przytoczonej przeze mnie sytuacji, rowniez koncze swoja mysl kpiacym i bedacym wyrazem braku szacunku:
Z mojej strony tyle koleszko..Mankowi radze zas przeczytac ze zrozumieniem jaki problem poruszam, dla ulatwienia: brak szacunku dla gracza ktory ma czelnosc kogos ograc, poza tym nie ma sensu wypowiadania sie w temacie gdzie nie orientujesz sie ani troche w relacjach jakie panowaly i panuja miedzy mna a ktoryms z graczy..to ze jestem zoltodziobem nie znaczy ze bede komus wlazil w tylek i pozwalal na nieokazywanie mi szacunku, chyba ze uwazasz iz "najlepsi" gracze maja prawo po porazce obrazac Twoj styl gry i swoimi krotkimi ale wymownymi uwagami dawac do zrozumienia jak bardzo boli porazka z takim niczym w swieci pesa jak ja i obrazonym na caly swiat wyjsc nie powiedziawszy nawet dzieki..