Kolejka 11CYTAT
Szlagier Unibet 1 Ligi, mecz, który miał zadecydować o wywalczeniu pierwszego miejsca. Sytuacja przed meczem wyglądała tak:
- wygrana Arcziego333 zapewnia mu 1 miejsce w lidze
- remis sprawia, że musiałbym wygrać z Czubinho, by lepszym bilansem bramek triumfować w rozgrywkach
- moja wygrana daje mi ten komfort, że mógłbym nawet przegrać z Czubinho, ale nie większą różnicą niż 2 gole.
Mecz rozpoczął się od nieoczekiwanego natarcia Czarnych Koszul, które to objęły prowadzenie za sprawą Nikolicia. Pierwszy kwadrans należał do gości, ale w miarę upływu czasu akcje Śląska zabierały tempa i coraz częściej wrocławianie zagrażali bramce Majdana. W końcu ataki przyniosły skutek i w końcówce po strzałach Ulanowskiego i Sotirovicia Śląsk objął prowadzenie.
Druga połowa rozpoczęła się niepomyślnie dla Polonii. Akcje Śląska były składniejsze, natomiast poloniści mieli problem z przekroczeniem środkowej linii boiska. Podobnie jak w pierwszej połowie wraz z upływem czasu role się odwracały. Od 65 minuty to Polonia była zespołem lepszym, co przełożyło się na gola autorstwa Marcelo Sarvasa.
Następnie miała miejsce kontrowersyjna sytuacja. O wybitą piłkę walczyli Piątek ze Sztylką(?). Gracz Śląska lepiej spisał się w tej sytuacji i przejął futbolówkę na swojej połowie. Piątek nie zamierzał odpuścić i wykonał wślizg celem odzyskania piłki. Trafił on w nogi rywala i otrzymał żółtą kartkę. Arczi333 miał pretensje, gdyż doszukiwał się w tym zagraniu gry nie fair play. Otóż nie panie kolego, nie jestem typem zawodnika, który fauluje umyślnie w takich sytuacjach. Owszem miałeś okazję do kontry, ale piłka znajdowała się jeszcze na Twojej połowie i do mojej bramki była daleka droga plus 3 obrońców. Moim zamiarem był wślizg, po którym miałem nadzieję przejąć piłkę, a nie zatrzymanie Twojej kontry. A już doszukiwanie się specjalnych podtekstów, że chciałem się odegrać za porażkę w 1 rundzie spotkań skomentuję w ten sposób: do każdego meczu podchodzę z tym samym zaangażowaniem i nie podpalałem się na mecz z Tobą.
Gdy wydawało się, że mecz zakończy się sprawiedliwym z przebiegu gry remisem, fatalny błąd popełnił obrońca Śląska podając piłkę wprost pod nogi wprowadzonego w 2 połowie Ivanovskiego. Popędził on na bramkę i w doliczonym czasie gry uderzył wewnętrzną częścią stopy obok próbującego interweniować Kelemena.
Gol na 3-2 dla Polonii i niezwykle ważna wygrana w kontekście walki o 1 miejsce. Sprawa nie jest jeszcze rozstrzygnięta, gdyż znając potencjał ofensywny Czubinho można się obawiać czy nie podziurawi on mojej siatki odbierając mi tym samym szanse na triumf.