Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Wy też tak macie?
board.issonline.pl > Pro Evolution Soccer: Forum Dyskusyjne > Archiwum > Pro Evolution Soccer 2010
bandit
Od premiery Pes 2010 minęło juz troszkę czasu, ja trochę meczy rozegrałem i mam pytanie: Czy wy jak gracie, to też tak macie, że komputer nie potrafi pół normalnej akcji zrobić ( top player oczywiście), a jak strzela bramki, to dzięki nam, czyli wariant 1: strzelamy samobója, wariant 2: tracimy bramkę po głupkowatych zagraniach naszych obrońców, którzy podają piłkę do komputera, 3: zawodnik komputera biegnie na naszą bramkę z piłką z przyklejonymi do siebie naszymi obrońcami, którzy ani go nie mogą wyprzedzić ani przepchnąć i strzela nam bramkę. Czy też tak macie, czy to ja jeb...ęty jestem? Inna sprawa to zepsute podania na wolne pole ( albo za lekkie, albo za mocne) i przyciąganie piłki przez komputerowych zawodników : jakiekolwiek zamieszanie, walka paru zawodników o piłkę, to komputer w 90% wychodzi zwycięsko i przejmuje piłkę, oraz to, że komputerowi gracze nie muszą odbierać nam piłki- ta piłka sama nam się odbiera, jak tylko komputerowy zawodnik znajdzie się koło nas ( zawsze wsadzi gdzieś tego swojego przeszczepa, a my mamy gów....o do powiedzenia - w 90% i tak stracimy piłkę). Najgorsza rzecz- faule. Komputer nie przebiera w środkach, a gdzie jest sędzia? Robi dobre wrażenie?
deathgleaner
Co do pierwszego. U mnie komputer robi normalne akcje , ale staram sie zagęszczać pole dlatego czesto zdarza mi sie pilke szybko przechwycić. Już myślałem że tylko u mnie tak jest tez mnie to denerwuje że wystarczy czasem pojawienie sie kolo mojego zawodnika gracza sterowanego przez komputer a już mój traci piłke, ale wydaje mi sie ze bardzo waznym współczynnikiem jest body balance. Im wyższy tym trudniej będzie piłke odebrać. Fakt faktem to duze utrudnienie zmusza do niestandardowego rozgrywania i dlugiego grania podaniami więc moze to jest tak specjalnie zrobione przez konami, żeby nie było za łatwo na najwyższym poziomie
Ja z kolei nie rozumiem dlaczego gracz ktory ma 99 w szybkości i przyspieszeniu nie może uciec graczowi który ma 87 w tych statach.
Mnie jednak osobiście najbardziej denerwuje to jak szykuje sie do strzalu obrońca za mna kilka m i nagle mega przyspieszenie wślizg od tyłu i ja ląduje na ziemi a on biegnie z pilką. Szkoda że sam tak nie potrafie zrobić smile.gif C hciałbym tez tak szybko umieć podwajać i żeby mój zawodnik tez był od razu przyklejony do gościa ktory własnie odbiera podanie
white_wolv
Co do tego strzelania bramek przez kompa to racja.

Przed chwila mialem wlasnie cos takiego. Gram ML Juventusem (TopPlayer). 1/8 CL wylosowalem Chelsea. U siebie po dosc slabym meczu 0-1. Na wyjezdzie na dzien dobry tez dostaje bramke. Po przerwie zmieniam taktyke i siadam na nich. Ich bramkarz broni niesamowite pilki, na dodatek moi zawodnicy w czystych sytuacjach tak nabiegaja na pilke ze nijak nie potrafia skutecznie wykorzystac dobrych dosrodkowan czy tez odbitych od bramkarza pilek. W koncu udaje sie wcisnac na 1-1 i dalej grajac na full ryzyku atakuje (zostajac przy kontrach praktycznie 1 na 3). I udaje sie - 85 min i 2-1 dla mnie. Po tym wprowadzam od razu bardziej defensywne ustawienie i co ?

Komputer zaczyna, jedno podanie , drugie - i ich zawodnik (juz nawet nie wiem kto, Anelka bodajze) leci przez moja pomoc z pilka przyklejona doslownie do nogi. Ani go zatrzymac ani sfaulowac, wpada w pole karne strzela z tak naprawde zlej sytuacji (zdolalem go wypchnac tak ze kat mial zly) no i Buffon oczywiscie wybija pilke pod nogi drugiego napastnika ktory strzela taka szmaciure do pustej bramki.. wnerwilem sie ale jeszcze nic - probuje w doliczonym czasie. No i wychodze sam na sam z bramkarzem (Amaurim - najlepszym zawodnikiem swiata poprzedniego sezonu w grze) i co ? Oczywiscie kosa z tylu w nogi , brak karnego i koniec meczu.

Wnerwilem sie tak ze robie sobie dluzsza przerwe.
messjash
Jak już wyszedłeś na prowadzenie w 85 min to trzeba było ich już cisnąć do samego końca. Ja już zawsze tak robię bo zazwyczaj schodzenie do defensywy źle się kończy.
white_wolv
QUOTE (messjash @ Nov 24 2009, 11:29) *
Jak już wyszedłeś na prowadzenie w 85 min to trzeba było ich już cisnąć do samego końca. Ja już zawsze tak robię bo zazwyczaj schodzenie do defensywy źle się kończy.

Problem w tym ze ta akcja bramkowa poszla prosto ze srodka po rozpoczeciu gry. Takze nawet pilki mi komputer nie pozwolil dotknac wiec moja taktyka w tym momencie miala male znaczenie.
Tari
oj niestety racja...

Czasami padam ze śmiechu, gdy od pierwszego gwizdka w meczu z drużyną klasy Bari czy Cagliari nie mogę nawet dotknąć piłki. Bawią się ze mną i cisną do momentu, gdy strzelą bramkę (zmrożenie obrońców - żaden się nawet nie ruszy do napastnika, albo 5-6 siedzi mu na plecach i nie potrafią odebrać piłki). Od tego momentu drużyna kompa zaczyna grać na normalnym poziomie...

Nie chce mi się nawet rozpisywać na temat sytuacji, gdy gracz kompa przejmie piłkę i nic nie robiąc sobie z obrońców przechodzi pół boiska i strzela gola. W ten sposób tracę 90% bramek. Jeśli ktoś ma zamiar skomentować 'naucz się grać a nie marudź', lepiej niech się powstrzyma, bo grać potrafię. Większość spotkań wygranych na Top Playerze, więc źle ze mną nie jest. Nie bawi mnie za to gonitwa po straconej w ten sposób bramce przez resztę spotkania.

Nie ma się po co denerwować takimi sytuacjami, bo czy chcemy czy nie to i tak będą się zdarzać...nie wiem co Konami wrzuciło w kod gry. Wygląda to czasami tak jakby naszą defensywą sterował komputer.


I takie małe spostrzeżenie. Komputer nie atakuje za wszelką cenę nawet gdy powinien to robić. Przykład? Moje prowadzenie 1:0, około 60-70 minuty spotkania a nastawienie komputera neutralne (zielony kwadracik). W PES 2009, mimo wielu wad, komputer, gdy przegrywał i zbliżało się do końca meczu potrafił postawić wszystko na jedną kartę. Tutaj tak nie jest...dziwne.
krzychu92
Dziwne to dla mnie ostatnio były męczarnie z Wisłą Kraków w grupie LM. Mecz w Krakowie, ale się nie martwiłem za bardzo bo poprzedni mecz w lidze wygrałem dość wysoko (Sampdoria 2:5 JUVENTUS). Poziom oczywiście Top Player. Zaczynam mecz staram się odebrać piłke i nic...z dobre 25 minut nie mogłem dojść pod pole karne. Jak Wiślacy mieli piłkę to cały czas podawali w obrębie środka pola i czasem wrzutka jakaś 30-40m w pole karne. Momentami mi się przypominały mecze Barcy z LM czy z Gran Derbi (kolejne już 29 listopada happy.gif ) jak 3 zawodników zagrywało piłke klepką tak tu Wisła robiła to samo. Do przerwy 0:0...Druga połowa i jakby zupełnie inna Wisła. Rozpoczynam ze środka boiska. Amauri do Del Piero ten szybko na skrzytdło do Giovinco. 40 metrowy rajd z piłką wrzutka w pole karne i Amauri na 1:0. Już sobie myślę to teraz jeszcze jedna dwie bramki i 3pkt jadą do Turynu. No i prawie się przeliczyłem. Wiślacy znów zaczeli podawać piłkę jak po sznurku chodź sensu w tym nie bylo prawie żadnego. W 70 minucie w końcu coś zaprezentowali godnego (w sumie to obrona zaspała) i 40 metrowe podanie dotarło do Brożka i był sam na sam. Pech chciał, że bramka była mniejsza niż przewidział i trafił w poprzeczke. Znów mecz wygrany fuksem...

Co mnie jednak po tym meczu jeszcze zdziwiło? Zawsze mam mało posiadania piłki. 45-55% max. Ale z Wiśłą to była tragedia 62%-38%... Eh...jakoś mimo wszystko wole grać z Barcą, Realem, Interem, Romą czy Milanem niż z Wisłą czy innymi tego typu klubami bo zawsze myślę, że będzie looz, a tu suprise... Z tymi najlepszymi gra mi się najlepiej bo oni atakuja sensownie a ja kocham grać z kontry. Odbiór piłki w okolicach 20-30m przed własną bramka szybkie podanie do kogoś na skrzydło i zagranie do środka, zejście do środka, albo dośrodkowanie. To lubie grać w PES.
bandit
Znalazłem w miarę dobry sposób na grę w obronie. Dzięki niemu nie tracę już tak dużo bramek i coraz więcej meczy zaczynam wygrywać. Najpierw trzeba ustawić "cursor settings" na "assisted", chodzi o to , aby zawodnicy sami sie zmieniali, gdy nie jesteśmy przy piłce. Teraz, gdy komputer jest w posiadaniu piłki, trzymamy strzałkę w kierunku swojej bramki, wraz z wciśniętym klawiszem "pressingu" ( w moim przypadku jest to klawisz strzału "d"). Strzałkę i klawisz pressingu trzymamy cały czas, lekko manipulując na boki. Gdy zastosujemy taki manewr, komputer będzie wymieniał podania, nasz zawodnik, który bedzie najbliżej piłki, ruszy do odbioru, reszta zawodników jednocześnie bedzie się cofać w kierunku swojej bramki i zagęszczać obronę, uniemozliwiając komputerowi zagranie prostopadłego podania. Efektem bedzie odbiór piłki przez nasz zespół, bądź paralityczna wrzutka komputera, którą najczęściej przejmie nasz bramkarz, lub wyjdzie ona poza boisko. Przetestujcie ten system i napiszcie jak się wam z nim gra. Jk jakieś pytania to proszę pisać.
prezes87
sorry ale jeśli grając mecz Bari-Juve komp wam bramkę strzela to nie jest to błąd gry, tylko po prostu wasze umiejętności nie są na takim poziomie na jakim myślicie. Przykro mi to stwierdzić ale w tym PES-ie już nie można cały czas kwadratu trzymać i stosować pressing tylko po prostu trzeba przewidywać i wyprzedać ruchy kompa. Czy w normalnym meczu widzieliście żeby do zawodnika na skrzydle podbiegało 3 grajków przeciwnej drużyny i zabierało piłkę? Raczej nie, raczej kryje go jeden obrońca który nie atakuje "na raz" tylko spokojnie czeka na ruch skrzydłowego i stara się przewidzieć co zrobi.

Ja tracę bramki po rzutach rożnych albo wolnych. Czasami komp też ładnie z dystansu strzeli. Co do kolegi który wyszedł Amaurim sam na sam, dostał kosę i wkurzył się na sędziego, to owszem masz rację sędziowanie jest zwalone w tej wersji, ale przegrałeś ten dwumecz w pierwszym meczu u siebie tak więc trochę więcej samokrytyki.

Wychodzicie z pressingiem na 30m połowy przeciwnika i się dziwicie dlaczego potem komp was ogrywa jednym podaniem. Biegniecie obok Anelki przez pół boiska i za nic nie idzie go przepchnąć, a wystarczy wcisnąć dwa triggery żeby przejść na super-cancel, odbiec od niego 1m na bok i spróbować przewidzieć czy będzie ścinał, wtedy go złapać. Lub włączyć super-cancel, przytrzymać trójkącik żeby bramkarz wybiegł i skrócił kąt a samemu pobiec do bramki żeby asekurować. Wystarczy czasami pomyśleć, a nie bezmyślnie biec obok zawodnika.
mista
Dokladnie, ja jak gram ML Fulhan w lidze angielskiej i przyjdzie mecz z Chelsa to czasami nie wychodze z polowy przez 20 min tylko po to aby przejac pilke , przełączając co chwile zawodnika aby starać sie kryć w miare krótko. Jak ktoś cały czas cisnie pressing to nie ma co sie dziwić. 
Tari
pes4rulez...grasz beznadziejnie, bo tracisz gole po rożnych, strzałach z dystansu...Sam straciłem tak dosłownie około 5 bramek może.

Można się tak licytować, ale nie o to chodzi kto potrafi grać a kto nie. Zwracamy uwagę na błędy gry wink.gif Sparaliżowanie zawodników, tak że pozwalają na dobiegnięcie do piłki rywalowi z 20-30 metrów samemu będąc 10m od niej, czy biegnięcie przez pół boiska ramię w ramię z podobnej wielkości zawodnikiem wygląda po prostu śmiesznie. Zabawne są też podania, bo jeśli ktoś mi chce wmówić że np. Xavi i Łobodziński potrafią dogrywać piłki tak samo świetnie to nie uwierzę. Śmiać mi się chce, gdy przykładowo Xavi chce podawać piękną prostopadłą piłkę, a wychodzi mu krótkie, kompletnie niecelne zagranie, gdy za chwilę słaby komputer wykona to w sposób idealny.

edit: i jeszcze może mam uwierzyć, że to Bari potrafi rozklepać pięknie kilkonastoma idealnie celnymi podaniami na 5-10 metrów całą defensywę i niemalże wejść z piłką do bramki? Spójrz, jak często taka gra nie wychodzi np. Barcelonie...a co dopiero słabszym ekipom.
bandit
Ten ku..wa frajerski komputer naprawde nie potrafi normalnie bramki strzelić. Jak nie biegnie przez środek i nie sposób go zatrzymać, to samobój, albo napier..ala w bramkarza ( i tu wszystko z góry ustalone) , bramkarz odbija choć strzał może z palcem w dupie złapaći dobiteczka do pustej bramki. Ch..j mnie normalnie strzela, bo ja żeby bramke strzelic muszę się napocić jak nie wiem co, a komputerek cyk, pyka i brameczka. Co ci poj...bani japońce zrobili. Czy oni sobie tak wyobrażają piłkę nożną? Ku...wa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2pac
Ja akurat zauważam to, że komputer stawia wszystko na jedną kartę po stracie gola. Zawsze jak strzele bramkę jako pierwszy to on już nie da mi rady tongue.gif Bardzo, ale to bardzo dużo bramek strzeliłem kiedy w 85 minucie komputer bił rożnego i wychodziłem z kontrą, 3 na 1 albo sam na sam biegłem 60 metrów biggrin.gif
Tari
2pac, tylko niestety Ci gracze kompa są tak ustawieni zawsze, że mocne wybicie głową z Twojego pola karnego i już praktycznie tych 2 czy 3 na 1 obrońcę idziesz. Zawsze tak samo, w ten sam sposób. To nie jest stawianie na jedną kartę tylko głupota ;/
prezes87
CYTAT(Tari @ Nov 24 2009, 20:29) *
Śmiać mi się chce, gdy przykładowo Xavi chce podawać piękną prostopadłą piłkę, a wychodzi mu krótkie, kompletnie niecelne zagranie, gdy za chwilę słaby komputer wykona to w sposób idealny.

edit: i jeszcze może mam uwierzyć, że to Bari potrafi rozklepać pięknie kilkonastoma idealnie celnymi podaniami na 5-10 metrów całą defensywę i niemalże wejść z piłką do bramki? Spójrz, jak często taka gra nie wychodzi np. Barcelonie...a co dopiero słabszym ekipom.


Co do pierwszego, to chciałbym zauważyć, że to nie prawdziwy Xavi gra sobą, tylko ty nim. Więc jeśli mu nie wychodzi podanie to zapewne jest to twoja wina a nie jego. Po prostu ludzie myślą, że wiedzą o tej grze wszystko i się złoszczą jak nic nie wychodzi, a bardzo mało osób wie, że długie prostopadłe podania robi się z wciśniętymi dwoma triggerami i można zagrać cudne piłki. Poza tym jest jeszcze "no-look pass" które można zagrać prawą gałką. Też fajne piłki wychodzą ale jest to trudne to opanowania. Chodzi o to, że da się w pesie różne rzeczy robić o których większość laików psioczących na grę nie wie. Zamiast tego zachowują się tak jakby byli mistrzami świata w pesie i oczekują że jak podbiegną do kompa i wcisną X to w 100% przypadków odbiorą piłkę, a jak nie to już błąd gry.

Co do drugiego, to chodziło o to że ktoś wcześniej pisał że gra Juve i go tak Bari klepało, więc pisze dalej że to błąd gry a nie widzi swoich umiejętności.

Poza tym jak ktoś pisze, że komp biegnie jednym zawodnikiem przez całe boisko to ja nie rozumiem jak go nie można zatrzymać. I jeszcze mi wmawiajcie że to niby jest błąd gry a nie użytkownika. Niech ktoś wrzuci jakiś filmik bo ja nigdy tak nie miałem.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.