Jestem raczej niedzielnym fanem 'kopanej' ale nie powiem że PES 2010 wciągnął mnie i to bardzo za sprawą trybu Become a Legend. Wybrałem sobie pozycję ofensywnego pomocnika licząc że i w środku pola sobie poholują i do akcji w polu karnym dołączę. Wszystko byłoby ładnie i pięknie gdyby nie BARDZO dziwny bilans bramkowy, po pierwszym roku (tym wirtualnym;)) gry myślałem że to po prostu wynik przebywania w słabej drużynie (wybrałem holenderską ligę i Waalwijk). Dołączyłem więc do NAC Bredy która była bodaj o 30 miejsc wyżej w rankingu drużyn w PES-ie i co? Zagrałem połowę sezonu 17 meczy grając we wszystkich spotkaniach od 1min do minimum 80 (zwykle pod koniec zmieniany) i nie mogę wyjść z podziwu jak kiepska jest inteligencja graczy!! Bilans bramkowy po 17 meczach to 4 strzelone, 10 straconych, ostatnie miejsce w tabeli a drużyna wyżej ma 17 strzelonych i 26 straconych. WTF? Tzn ja widzę jak to się wszystko odbywa podczas meczu i jest praktycznie podanie na bok, holowanie piłki do linii bocznej i... zakrycie ciałem i czekanie na cud, ewentualnie wrzutka. Zero grania środkiem pola (tylko jak ja się wystawię, dostanę podanie i 'zjadę' z rogu do środka). Nie uważam siebie za mistrza który mógłby brać udział w turnieju PES ale radzę sobie w innych trybach na poziomie professional. Tutaj nie wiem co mam robić, piłkarza mam już wyrobionego do 65 ale co z tego jak komp w ogóle nie zagrywa piłek, a wołanie o podanie niewiele zmienia (jest sytuacja przykładowo komp biegnie środkiem, bo fuksem przejął piłkę w środku pola, goni go powiedzmy dwóch i są blisko w sensie na kontakt, do tego bramkarz już już wychodzi z bramki, a ja lecę jako drugi na dole albo na górze, wystarczy podać piłę po ziemi i strzał na pustą bramkę, NIE, komp NIGDY nie poda tylko strzał i nic).
Mniejsza o podania, ale ten bilans bramkowy! Powiem jeszcze tak, gdy przeszedłem do NAC i nie byłem nawet na ławie tylko grałem treningowe, to mecze te główne były symulowane (byłem poza składem). Wtedy bramki padały normalnie i bilans bramkowy był normalny. Natomiast jak się łapałem do składu i grałem pełne mecze, lub chociaż siedziałem na ławce ale mecz tak czy siak musiałem oglądać (nie był symulowany) to WTEDY się zaczynało, ta gra na wrzutki, jeden napastnik wbiegający w czwórkę obrońców, niemożność wyjścia ze swojej połowy oraz to czego jeszcze nie wymieniłem czyli głupie podania górą na środku pola, gdzie zawsze pod odbiorcę piły wbiega obrońca i przyjmuje na klatę. I wynik 0-0 (bo przeciwnik też nie mógł strzelić
Chłopaki, na jakich poziomach gracie? Na jakich pozycjach? Możliwe że mogłem się pokusić o napastnika to otrzymywałbym wszystkie piłki? Ogólnie nigdy nie zaprzątam sobie problemami z grą, usuwam, sprzedaję i mówię dziękuję, jednak tutaj ten tryb jest dosyć wciągający i nie chce mi się powtarzać trzech sezonów i nabijać statystyk ponownie. :/ Jak rozgrywacie piłę? Używacie tylko dryblingu, gazem byle pod bramę i strzał, czy coś bardziej finezyjnego? Ja próbuję i tak i tak ale jeśli sam sobie nie wypracuję akcji to gola nie zdobędę. Będę wdzięczny za jakiekolwiek info, poradę albo wskazówkę
