Witam!
Pierwszy raz w życiu mam zamiar prowadzić karierę na łamach issonline ;]
Więc wybaczcie jak zauważycie błędy, wszystko postaram się poprawić i będe się starał zaciekawić was moją ML.
O to szczegóły kariery:
Zespół - Eintracht Frankfurt
Liga - T-Mobile League
Patch - PES 6.5 v3
Poziom Trudności - Czempion
Poziom Kariery - Bardzo Trudny
Czas Meczu - 15 min
Już za chwilę Konferencja Prasowa i Przedstawienie Klubu!
PS - Nie będe prowadził gazetki ale mam nadzieje że będzie się wam podobać

"Możemy zaskoczyć wszystkich i nie być chłopcem do bicia"
Dzisiaj Na Commerzbank Arena odbyła się Konferencja Prasowa z udziałem nowego trenera "Orłów" Robcia.Oto pełny zapis z konferencji:
Prasa:Czy nie boji się pan wyzwania jakim jest objęcie teoretycznie najsłabszego zespołu w lidze?
R:Mam do dyspozycji dobrą kadre i wierze że możemy nie jednemu utrzeć nosa i stać się czarnym koniem ligi.
Prasa:Według Bukmacherów jesteście skazani na spadek, takie zespoły jak Juventus,Liverpool czy Bayern są Europejskimi Gigantami do tego dochodzą mocne zespoły z wielu krajów starego kontynentu, Więc jeżeli w Bundeslidze Eintracht bronił się przed spadkiem to jak tu ma walczyć o wysokie miejsca z takimi zespołami?
R:Jestem Trenerem od czarnej roboty(śmiech), A tak na poważnie jeżeli ciężko i dobrze przepracujemy okres przygotowawczy myśle że możemy zaskoczyć wszystkich i nie być chłopcem do bicia.
Prasa:Jaka formacja według pana może stanowić o sile zespołu?
R:Myśle że kluczową role może spełniać współpraca środka pola ze skrzydłowymi których mamy mocnych.Nic więcej powiedzieć nie mogę.
Prasa:Na ile zawarł pan umowe z Eintrachtem?
R:Zawarłem roczny kontrakt z opcją przedłużenia na następny sezon.
Kalendarz:

Najbliższy Mecz:
1 Kolejka
Olympique Marsylia - Eintracht Frankfurt
Przewidywane Składy i Formacje:

Obszerna relacja z meczu już jutro, Pozdrawiam.
jak na początek nieźle
zapraszam do mnie
Powodzenia, darze Eintracht dużą sympatią głównie ze względu na ich stadion, dobry wybór ;]
Windziak
Jul 9 2009, 10:52
W przeciwieństwie do swojego "rówieśnika" potrafisz sklecić kilka zdań poprawnych językowo i wolę taki właśnie sposób prowadzenia kariery, niż nadziubdziane 'pińcet' ozdobników i innych gówien, a zero treści, emocji, brak czegokolwiek przykuwającego uwagę. Lepiej pisać w prosty sposób, aniżeli cudować, jak nasi politycy

Początek bardzo fajny, mam nadzieję, że jeszcze bardziej się rozkręcisz!

Pozdro!
1 Kolejka
Sprawiedliwy Remis..

Na Stade Velodrome miejscowy Olympique podejmował Niemiecki Eintracht Frankfurt, przedstawiamy obszerną relacje z tego spotkania:
Składy i Formacje:

Opis Meczu:
Stadion zapełniony po brzegi, Fanatyczny doping kibiców i wyczekiwanie na pierwszy gwizdek sędziego....
Zaczynamy! Pierwszy gwizdek pana Misciano.
Eintracht chciał od razu zaskoczyć i od początku rzucił się do gardeł gospodarzom.Pierwsze 20 minut to niespodziewana przewaga Niemców lecz nie potrafili zagrozić defensywie Olympique.Francuzi wyczekali tą fale i stopniowo coraz bardziej przeważali na boisku.Nie musieli długo czekać bo w 26 minucie, świetny rajd prawą flanką przeprowadził Karim Ziani i idealnie zacentrował na głowę Brazylijczyka Brandao, a ten nie dał szans Nikolovowi i pięknym strzałem głową wpakował piłkę do bramki Macedończyka, GOL GOL GOL GOOOOL na ustach Francuskich komentatorów, 1:0 dla OM!
Od tego momentu ekipa Didiera Deschampsa jeszcze bardziej przeważała do samego końca 1 części spotkania, zaś Eintracht zupełnie nie istniał i skupił się na defensywie.
Na drugą połowe Trener Eintrachtu Robcio zmienił ustawienie z 4-5-1 na 4-4-2 i wprowadził na murawę Greka Liberopoulosa za Meiera.
Początek to spokojna gra z obu stron, a piłka znajdowała się zazwyczaj w środkowej części boiska.W 54 minucie świetną piłką popisał się Ioannis Amanatidis, wypuśćił Umita Korkmaza pięknym lobem nad obroną, a Skrzydłowy reprezentacji Austrii będąc sam na sam z Mandandą zagrał do Niko Liberopoulosa a Grek nie miał problemu ze strzeleniem piłki do pustej bramki, GOOOOOL, radość na ławce przyjezdnych mamy wyrównanie 1:1!
Po bramce oba zespoły nie kwapiły sie atakować na bramkę rywala choć wydawało się że Eintrachtowi bardziej zależy na trzech punktach.Okazje sam na sam miał Amanatidis lecz strzelił wprost w Golkipera Marsylii.Nic wiecęj ciekawego na boisku się nie działo i zakończyło się na podziale punktów.Kibice Marsylii z lekkim niedosytem opuszczają trybuny lecz z przebiegu spotkania remis był najsprawiedliwszym wynikiem, a Trener Robcio może być zadowolony z remisu z Faworyzowanym rywalem.
Po Meczu Opiekun Orłów powiedział:
"Trzeba cieszyć się z tego punkcika, Pierwsze 20 min graliśmy to co nakreśliłem zespołowi w szatni, lecz po stracie bramki chłopcy nie potrafili się podnieść.Zmotywowałem ich w przerwie i zagrali o niebo lepiej, Gdyby Ioannis wykorzystał swoją okazje byśmy świętowali zwycięstwo, ale nie ma co gdybać trzeba zdobyć 3 pkt z Aston Villa i dobrze się zaprezentować przed własną publicznośćią"

Niko Liberopoulos w objęciach Inamoto po strzelonej bramce.
T-Mobile League, 1 Kolejka:
Olympique Marsylia - Eintracht Frankfurt 1:1 (1:0)
26' Brandao (Ziani)
54' Liberopoulos (Korkmaz)
Widzów: 55 180
Sędziował: Luca Misciano (Włochy)
Statystyki:

Oceny Pomeczowe:

Fotorelacja:

Skrót Meczu YT
Tabela po 1 kolejce:

Pozostałe wyniki 1 kolejki T-Mobile League:

Komentować i Oceniać
Dzisiaj powinna być relacja z nastepnego meczu:
Eintracht Frankfurt - Aston Villa
Pozdro!
Sory że post pod postem
"W Drużynie jest świetna atmosfera"

Umit Korkmaz, Skrzydłowy Eintrachtu Frankfurt udzielił wywiadu niemieckiemu magazynowi "Kicker!".
K:W meczu 1 kolejki T-Mobile League, Eintracht zremisował z Olympique Marslia 1:1 jak się odniesiesz do tego meczu?
U:Nieźle zaczęliśmy spotkanie i od razu zepchneliśmy gospodarzy do defensywy lecz nie dało to należytych skutków.Marsylia się otworzyła i zaczęła przeważać, w przeciwieństwie do nas zaowocowało to bramką, a rozpędzeni Francuzi nie dali już nam głosu w 1 połowie, Ja osobiście nie najlepiej czułem się na lewej flance i przez te 45 minut zbytnio nie pomogłem drużynie.Na szczęście trener na drugą połowe zamienił mnie i Mehdiego (Mehdi Mahdavikia przyp.red) i grałem o wiele lepiej, z resztą cały zespół grał o wiele lepiej i udało się strzelić bramkę, niestety to wszystko na co nas było stać w tym meczu.
K:Jeżeli chodzi o bramkę to ty wypracowałeś wszystko i wyłożyłeś piłkę Liberopoulosowi na pustą bramkę.Opiszesz tą akcje?
U:Nasi pomocnicy zdołali się przedrzeć przez zagęszczony środek pola Marsylczyków, Ioannis Amanitidis dostał piłkę, podał mi ją, a ja od razu odegrałem i pobiegłem za plecy obrońców, Ioannis zauważył to i zagrał nad nimi piłkę, Miałem pustę pole przed sobą więc biegłem prosto w kierunku bramki, Zauważyłem Niko Liberopoulosa i zagrałem do niego piłkę a on miał już pustą bramkę przed sobą.
K:Wasz trener Robcio zapowiedział przed sezonem że Eintracht nie będzie się bał nikogo i możecie zaistnieć w tej lidze.Jak ty spoglądasz na ambicje waszego trenera?
U:Myśle że wie co mówi, Okres Przygotowawczy był ciężki ale uważam że to zaprocentuje.Po meczu z Marsylią wiemy że możemy grać z najlepszymi jak równy z równym, W drużynie jest świetna atmosfera i wielka mobilizacja, Z meczu na mecz powinno być coraz lepiej.
K:Przed wami mecz z Aston Villa i to przed własną publicznośćią na Commerzbank Arena.Jak widzisz wasze szanse z 5 drużyną Premier League?
U:Zapewne są mocniejsi od naszego poprzedniego rywala ale z każdym musimy grać na 200% i nie ma znaczenia czy to klub z 5 ligi czy Barcelona.Pierwszy raz zagramy w tym sezonie przed własną publicznością i nie będziemy chcieli ich zawieść.
K:Co kolejke za przeciwników macie znane Europejskie Kluby, Co kolejke jeżeli będziecie chcieli wygrać musicie dawać z siebie wszystko.Czy nie boicie się że nie wytrzymacie kondycyjnie tej ligi.
U:Po to tak ciężko pracowaliśmy na obozach żeby wytrzymywać każdy mecz, Mamy szeroką i wyrównaną kadre, jak komuś zabraknie sił zawsze będzie miał godnego zmiennika.
K:Dzięki wielkie za rozmowe.
U:Również dziękuje.
Coś nie ma komentarzy, napewno wasze zainteresowanie tym blogiem da mi motywacje do dalszej pracy bo jak nikt nie komentuje i się nie interesuje to się odechciewa robić.Więc proszę o uwagi,oceny,komentarze itp.
2 kolejka
Z piekła do nieba...


Jedenastki obu zespołów wychodzą na płyte Commerzbank Arena, Jeszcze nie wiedzą jakie emocje ich czekają przez te 90 minut...
Składy i Formacje:
Opis Meczu:
Po obiecującym meczu z Marsylią wiązano wielkie nadzieje za najbliższym meczem z Aston Villa każdy chciał obejrzeć odrodzony Eintracht i na stadionie nie było ani jednego wolnego krzesełka.
Eintracht zaczął ustawieniem 4-4-2 czyli tym którym grał 2 połowę z OM.
Tak samo jak na Stade Velodrome, Eintracht starał się od początku narzucić własny styl gry, lecz twardzi Anglicy nie pozwolili na taki obrót sytuacji i tylko przez pierwsze 5 minut Eintracht bywał często na połowie przeciwnika.Spotkanie było wyrównane a zawodnicy walczyli o każdy skrawek boiska, strzały były niecelne lub prosto w bramkarza.Pod koniec 1 części Eintracht zepchnął nieco rywali do defensywy.W 35 minucie Mehdi Mahdavikia otrzymał podanie na wolne pole i popędził po lewym szkrzydle, Na wysokośći 14 metra zagrał piłkę do niepilnowanego Ioannisa Amanantidisa, a ten miał tylko bramkarza przed sobą! Podobnie jak Umit Korkmaz w poprzednim meczu zachował się zespołowo i zagrał do Liberopoulosa a on załatwił formalność! GOOOOOOOL! Spiker na stadionie mówi: "Bramkę dla Eintrachtu w 35 minucie z numerem 10 strzelił Nikooooo?!" Na to Kibice: "Liberopoulooooos!!!".Radość trawała zaledwie 3 minuty, 38 minuta, Długa piłka w kierunku Emila Heskeya, Potężnie zbudowany napastnik przepycha Aleksandra Vasoskiego i wychodzi sam na sam i nie daje najmiejszych szans Oce Nikolovowi! GOOOOOL! Już mamy remis!Chwile później a dokładniej w 41 minucie, Dramat tego samego zawodnika który dał się przepchnąć Heskeyowi, mowa oczywiśćie o Aleksandrze Vasoskim.Rzut rożny, Gareth Barry wrzuca piłkę w pole karne próbójący wybic piłke głową Vasoski niefortunnie pakuje piłkę do własnej bramki! Samobój! Konsternacja na trybunach! Kibice nie dowierzają że w ciągu 3 minut Eintracht stracił prowadzenie! Chwile później sędzia kończy 1 część spotkania: Eintracht-Aston Villa 1:2!
Na drugą połowę obaj szkoleniowcy nic nie zmieniali, a Eintracht musiał się otrząsnąć po tym zimnym prysznicu.Niemcy chcieli jak najszybciej odrabiać straty lecz to nic nie dało.Niemcy bili głową w mur przez prawie pół godziny niemogąc nic strzelić.Dopiero 64 minuta okazała się kluczową.Praktycznie identyczna akcja jak przy 1 bramce, Amanatidis zagrywa do Mahdavikii, Irańczyk od razu zauważa obok siebie Liberopoulosa a ten strzela w lewy dolny róg bramki... GOOOOOOOL! Zasłonięty Taylor nie miał nic do powiedzenia! Gramy od nowa! 66 minuta, jeszcze nie wszyscy kibice usiedli na swoich miejscach po zdobytej bramce, Mehdi Mahdavikia biegnie lewą stroną, schodzi do środka, uderza...... GOOOOOOOOL! Po drodze piłka odbiłą się jeszcze od obrońcy i zmieniła kierunek lotu, zdezorientowany Taylor rzucił się zupełnie w inną strone! Szaleństwo na Commerzbank Arena! Trener Robcio raduje się ze szczęścia!
Martin O`Neil postawił wszystko na jedną karte! Zmienił ustawienie na 3-4-3. Do końca meczu Defensywa Eintrachtu była nękana licznymi atakami ekipy z Birmingham, czasami wyglądało to jak "Obrona Częstochowy" lecz udało się utrzymać wynik! Jest zwycięstwo, Eintracht nie zawiódł swoich fanów! Po pięknym meczu 3 pkt zostają w Frankfurcie!
Trener Robcio na konferencji pomeczowej powiedział:
"Niesamowity mecz, To jest właśnie Piłka Nożna raz wygrywasz, za chwilę już przegrywasz, Była to huśtawka nastrojów, przy samobójczej bramce na 1:2 myślałem że "wyjde z siebie", lecz w drugiej połowie pokazaliśmy charakter i wygraliśmy tą batalie!"

Niesamowita radość zawodników Eintrachtu po bramce strzelonej przez Mehdiego Mahdavikie na 3-2
T-Mobile League, 2 kolejka:
Eintracht Frankfurt - Aston Villa 3:2 (1:2)
35` Liberopoulos (Amanatidis) (1:0)
38` Heskey (1:1)
41` Vasoski O.G (1:2)
64` Liberopoulos (Mahdavikia) (2:2)
66` Mahdavikia (3:2)
Widzów: 51 700
Sędziował: Laurent Vidal (Francja)
Statystyki:

Oceny Pomeczowe:

Fotorelacja:

SKRÓT MECZU YT
Tabela po 2 kolejce:

Pozostałe wyniki spotkań 2 kolejki:

Klasyfikacja Strzelców po 2 kolejce:

Klasyfikacja Asystentów po 2 kolejce:

Bardzo się staram, ale zupełnie nie ma komentarzy, czy ktoś to wogule czyta?
Bo jak tak dalej będzie to ta kariera długo nie pociągnie.
Mam nadzieje że wkońcu pojawią się jakieś opinie
Jutro kolejna relacja, Pozdrawiam!
Bardzo dobra kariera. Fajne opisy meczów, dużo screenów ogólnie bardzo mi się podoba. Tak trzymaj

Pozdro
Widać, że się przyłożyłeś
Jedna z lepszych na forum.
Robcio
Jul 10 2009, 12:36
3 kolejka
Eintracht kolejny raz zaskakuje!

Piłkarze Zenitu byli w tym meczu cieniem samych siebie, co najwyżej mogli podyskutować z sędzią...
Składy i Formacje:

Opis Meczu:
"Z meczu na mecz jesteśmy coraz mocniejsi" To słowa trenera Robcia na przedmeczowej konferencj prasowej. Szkoleniowiec Eintrachtu świetnie wie co mówi, Na początek remis po niezłej grze z Marsylią, następnie wygrana po bardzo ciężkich 90 minutach z Aston Villa, Teraz przyszedł czas na Zenit St. Petersburg."To już nie jest ten sam Zenit co zdobywał Puchar Uefa, Ale to wciąż bardzo mocny zespół lecz wszyscy wierzymy że Rosjanie są w naszym zasięgu i dlatego musimy zagrać mądrą i rozważną piłkę" powiedział Ioannis Amanatidis telewizji DSF.
Po meczu z Aston Villa najlepszy strzelec Czerwono-Czarnych Niko Liberopoulos odniósł kontuzje która wykluczyła go na ten mecz, ale klubowy lekarz zapewnia że na następne spotkanie będzie już gotowy.W pierwszym składzie zastąpił go Alexander Meier.
Pierwsze 5 minut na Pietrowski Stadion to badanie przeciwnika z obu stron.Ale Eintracht chyba szybciej zbadał swoich rywali, 6 minuta, Zawodnicy z Frankfurtu mają dużo wolnego miejsca, Piłkę otrzymuje Amanatidis zagrywa do Mahdaviki ten wypuszcza Greka w uliczke, a ten jest już sam na sam z Małafiejewem! Strzela w lewą strone i GOOOOOOOL! 0:1! Amanatiiidis! Zenit zaskoczony!
Takiego obrotu sprawy nie spodziewał się Dick Advocaat!
Po bramce Eintracht wcale nie przeważał spotkanie było wyrównane z optyczną przewagą Zenitu, Zbyt wiele do przerwy się nie wydarzyło i 1 połowa zakończyła się wynikiem 0:1.
Drugie 45 minut to zupełnie inna bajka niż pierwsze 3 kwadranse.Eintracht nie zadowolił się prowadzeniem 1:0 i już 5 minut po gwizdku w 50 minucie Alexander Meier znalazł się sam na sam z Rosyjskim Golkiperem! Niemiec nie decyduje się na uderzenie lecz wykorzystując swoją szybkość, mija Małafiejewa i strzela gola do pustej bramki! GOOOOOL! Już jest 0:2! Nikt się tego nie spodziewał!
Zenit już chyba nie wierzył że moze coś ugrać z podopiecznymi Robcia bo od tego momentu przewaga Eintrachtu była już znacząca. Kilka minut później, 59 minuta na zegarze, Wprowadzony po przerwie Christoph Preuß szarżuje lewą flanką, Jest już w polu karnym! Fernando Meira decyduje się na wślizg, Preuß się przewraca! ..... KARNY!!! Arbiter wskazuje na wapno! Piłkarze Zenitu nie mogą się z tym zgodzić, ale sędzia nie zmienia swojej decyzji! Do piłki podchodzi Mehdi Mahdavikia, Strzela w lewy dolny róg iii...... GOOOOOL! Bramkarz Zenitu nie daje rady! Już 0:3! To Pogrom! Kibice już opuszczają stadion! Po tej bramce Eintracht grał już na zupełnym luzie i dominował totalnie.
72 minuta, Meier otrzymuje dobrą piłkę od Finka, Jest na 16 metrze, Uderza... GOOOOL! Piękna Bramka! Małafiejew poraz czwarty kapituluje! Zenit na kolanach! 3 minuty później, 75 minuta, Zenit przeprowadza kontre jest 2 na 2! Fatih Tekke wrzuca piłkę w kierunku Pavla Pogrebnyiaka, Wysoki napastnik Zenitu uderza głową i GOL! Jest bramka honorowa! Ale gospodarze już wiedzą że i tak ten mecz przegrają.W 82 minucie Zenit był bardzo blisko strzelenia 2 bramki ale piłka trafiła w słupek. Więcej bramkowych okazji już nie było i sędzia zakończył spotkanie. Eintracht niespodziewanie rozgromił na wyjeździe Rosyjski Zenit 4:1! Trener Robcio prowadzi Eintracht znakomicie!
Po meczu szkoleniowiec Frankfurczyków nie ukrywał radości:
"Jestem bardzo zadowolony z postawy moich zawodników, Amanatidis strzelił szybko bramkę, uspokoiliśmy grę i nie pozwoliliśmy sobie odebrać prowadzenia w pierwszej części spotkania. Na drugą wyszliśmy z zamiarem kolejnego zaskoczenia i strzelenia jak najszybciej drugiej bramki. To także się udało! Dalej to już mieliśmy pełne pole do popisu bo Zenit już odpuśćił, ale pod koniec zabrakło koncentracji i straciliśmy bramkę a mało bramkowało a byśmy stracili drugą."

Małafiejew nie broni karnego Mehdiego Mahdavikii
T-Mobile League, 3 Kolejka:
Zenit St. Petersburg - Eintracht Frankfurt 1:4 (0:1)
6` Amanatidis
50` Meier
59` Mahdavikia P.K
72` Meier (Fink)
75` Pogrebnyiak (Fatih Tekke)
Widzów: 20 500
Sędziował: Ivan Dukic (Chorwacja)
Statystyki:

Oceny Pomeczowe:

Zmiany:

Fotorelacja:

SKRÓT MECZU! ZOBACZ!
Tabela po 3 kolejce:

Wyniki pozostałych spotkań 3 kolejki T-Mobile League:

Klasyfikacja Strzelców po 3 kolejce:

Klasyfikacja Asystentów po 3 kolejce:

Dzięki za wszystkie komentarze
Nie wiem czy dzisiaj będzie relacja z następnego meczu, jak nie to jutro i może dzisiaj jakiś wywiad lub coś w tym stylu
. I chyba będe musiał uszczuplić opisy meczów bo jeden pisze z 1,5 godziny a to stanowczo za długo
Licze na wasze następne komentarze i opinie
Pozdrawiam!
Widać że wkładasz w to dużo czasu ;P Bardzo fajna kariera. Czekam na kolejne mecze.Pozdro
Robcio
Jul 10 2009, 18:49
"Chcemy zbudować nowy wielki Eintracht"
Przedstawiamy wywiad z prezesem Eintrachtu Frankfurt Heribertem Bruchhagenem dla internetowej strony sport1.de
R: Po 3 kolejkach T-Mobile League, Eintracht wygrał dwa mecze i jeden zremisował, nikt się tego po was nie spodziewał. Co się takiego stało że Eintracht wkońcu zaczął wygrywać?
H.B: Wpływa na to wiele czynników. Po pierwsze to zmiana trenera. Trener Robcio potrafi wycisnąć z tego zespołu wszystko co najlepsze, zespół stał się kolektywem i to jest nasza największa zaleta. Do tego dochodzi motywacja samych zawodników. Przyszedł nowy inwestor który chce poważnie zainwestować w zespół, więc zawodnicy jeszcze bardziej się przykładają by zrobić na nim dobre wrażenie, bo wiedzą że ich słaba postawa może wpłynąć na to że w przerwie opuszczą Eintracht. Jest jeszcze wiele innych procesów składających się na lepszą postawe zespołu ale wiele czasu by mi zajęło opowiadanie o tym.
R: Apropo nowego inwestora, czy powstała już wizja Eintrachtu w niedalekiej przyszłości?
H.B: Chcemy budować nowy wielki Eintracht, ale na wszystko potrzeba czasu, mamy zamiar systematycznie wzmacniać kadrę zespołu i sprowadzać do nas coraz lepszych graczy. Lecz nie wszystko na hura, trzeba podejść do tego ze spokojem i rozwagą.
R: Jaki jest cel zespołu na ten sezon?
H.B: Celem jest spokojne utrzymanie się w lidze, Być może wyjdzie z tego coś więcej patrząc na początek sezonu w naszym wykonaniu.
R: Czy już myślicie o zimowych transferach?
H.B: Już z niektórymi zawodnikami prowadzimy rozmowy ale to dopiero początki, Mamy jeszcze dużo czasu i wiele może się zdarzyć.
R: Czy ujawni pan z kim prowadzicie rozmowy na temat transferów?
H.B: Na razie żadnych nazwisk. Prędzej czy później ujawnimy skrawek tajemnicy ale napewno nie teraz.
R: Eintracht w ostatnich latach popadł w duże długi. Czy zostały one już spłacone?
H.B: Wszystko co wisieliśmy spłaciliśmy, teraz będziemy tylko bogatsi (śmiech)
.
Jutro na 98% Kolejna relacja Eintracht - Bordeaux!
Please Comments!
Windziak
Jul 11 2009, 11:07
Nie czytam całych newsów bo nie mam na to aż tyle czasu i chęci, ale jak widzę wyrywkowo zdania, to nie dość, że fajnie stylistycznie to i z pomysłem i fantazją. Bardzo mi się podoba

Bez niepotrzebnych ozdobników, dość przejrzyście! Jak na początek to wielki plusik

Mam nadzieję, że w niedługim czasie jeszcze bardziej się rozwiniesz!

Pzdr!
Robcio
Jul 11 2009, 15:03
4 kolejka
3 punktu zostają we Frankfurcie!

21-letni Léonard Kweuke w debiucie ligowym zdobył 2 bramki.
Zapowiedź meczu:
Na Commerzbank Arena, miejscowy Eintracht podejmie Mistrzów Francji Girondis Bordeaux. Eintracht na razie spisuje się sensacyjnie i po 3 kolejkach zajmuje 4 miejsce z 7 punktami, zaś "Żyrondyści" grają poniżej oczekiwań i po 3 meczach z dorobkiem 3 punktów zajmują 12 pozycje.Według ekspertów Eintracht to nie jest jednorazowy wybryk, uważają oni że "Orły" stają się nową Niemiecką potegą i przez cały sezon będą walczyć nawet o pierwszą piątke! I dlatego po raz pierwszy w tym sezonie w pojedynku z Bordeaux, bukmacherzy minimalnie stawiają na Eintracht! Lecz uważają że każdy wynik jest możliwy. Warto zaznaczyć że gospodarze wyjdą na ten mecz zupełnie odmienioną jedenastką. Trener Robcio tłumaczy tą decyzje tym że daje odpocząć podstawowym piłkarzom, ale podkreśla że nie martwi się postawą zespołu gdyż wie że ma równą 23-osobową kadre.
Składy i Formacje:

Opis meczu:
Tak jak w poprzednim meczu Eintracht ponownie zdobył bardzo szybko bramkę. W 7 minucie po rzucie rożnym wykonanym przez Meiera, debiutujący Léonard Kweuke wpakował strzałem głową piłke do bramki.
Po bramce także tak samo jak w meczu z Zenitem gra się wyrównała i Eintracht jak i Bordeaux oddały może z 3 celne strzały w przeciągu 40 minut. Kiedy w 43 minucie podopieczni Robcia myśleli już o przerwie, Bordeaux niespodziewanie wyrównało. W ogromnym zamieszaniu w polu karnym Eintrachtu, Fernando Cavenaghi wbił piłkę głową do pustej bramki. Oczywiście chwile później arbiter zakończył pierwsze 45 minut a na tablicy wyników widniał remis 1:1.
Mecz Eintracht - Bordeaux był bliźniaczo podobny do tego który Niemcy grali w Petersburgu, więc kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy gospodarze zdobyli bramke. 53 minuta, Alexander Meier otrzymał futbolówkę i mając troche wolnego miejsca z ok. 20 metrów, pięknym strzałem pod poprzeczką pokonał Ulricha Ramé. 120 sekund później w 55 minucie, strzelec pierwszej bramki Léonard Kweuke świetnym strzałem po długim rogu nie dał szans Francuskiemu bramkarzowi i golkiper mistrzów francji po raz trzeci wyjmował piłkę z bramki. Eintracht do końca już nie dał sobie odebrać prowadzenia i wygrał to spotkanie 3:1 wraz z tym po raz trzeci w tym sezonie zainkasował 3 punkty do tego po czterech kolejkach nadal jest niepokonany.
Konferencja Pomeczowa:
Trener gości, Laurent Blanc:
"Niestety nie udało się zdobyć chociaż punktu w tym meczu i przegrywamy juz po raz trzeci. Na razie nasza gra i postawa nie napawa optymizmem i trzeba jak najszybciej zacząć wygrywać bo jedna wygrana na cztery mecze to marny wynik. W tym spotkaniu rywale byli poprostu lepsi i zasłużenie zwyciężyli. Oczywiście gratuluje trenerowi Robciowi wygranej."
Trener gospodarzy, Robcio:
"Są kolejne 3 punkty i to mnie bardzo cieszy, awansowaliśmy na 2 miejsce i chcemy jak najdłużeć znajdować się w pierwszej trójce. Moji podopieczni po raz kolejny rozegrali bardzo dobre zawody i nie pozwolili przeciwnikom na zbyt wiele. Kolejny cel to Glasgow i oczywiście jedziemy tam po zwycięstwo."

Argentyńczyk Fernando Cavenaghi oryginalnie celebrował zdobytą bramke.
T-Mobile League, 4 kolejka:
Eintracht Frankfurt - Girondis Bordeaux 3:1 (1:1)
7` Kwueke (Meier)
43` Cavenaghi
53` Meier (Fink)
55` Kwueke
Widzów: 50 970
Sędziował: Martin Sigundssen (Dania)
Statystyki:

Oceny Pomeczowe:

Zmiany:

Fotorelacja:

SKRÓT MECZU! ZOBACZ!
Tabela po 4 kolejce:

Wyniki pozostałych spotkań 4 kolejki T-Mobile League:

Klasyfikacja Strzelców po 4 kolejce:

Klasyfikacja Asystentów po 4 kolejce:

Nie wiem jeszcze czy w ten weekend będzie jakaś relacja bo jutro nie będe miał zbyt wiele czasu. Jak się wyrobie to będzie
Proszę o komentarze i ocenki!
Czy Robcio to nie czasem Robi1908 i Robert1908 łks ????

. A co do kariery to bardzo mi się podoba.
Kubbas
Jul 11 2009, 19:22
Elegancko
Robcio
Jul 12 2009, 06:53
CYTAT(Pucek @ Jul 11 2009, 20:09)

Czy Robcio to nie czasem Robi1908 i Robert1908 łks ????

. A co do kariery to bardzo mi się podoba.

Nie, nie jestem z Łodzi i nie kibicuje ŁKS-owi
lukasz44
Jul 12 2009, 08:15
Mi też bardzo się podoba ta kariera , przypominają mi się czasy kiedy ja grałem Realem Madryt i opisywałem ją na forum . . . ;-p , przede wszystkim życzę Ci - WYtRwAłoŚci bo wiele osób szybko wysiada . . . pozdroo i zapraszam do mnie czasem ;-D
Mi też sie podoba

.
Robcio
Jul 13 2009, 12:10
Niestety zawieszam działalność bloga do 20/21 Lipca gdyż wyjeżdżam.
Oczywiście jak wróce kariera ponownie będzie prowadzona
Windziak
Jul 13 2009, 16:15
Czekamy!

Mam nadzieję, że faktycznie wrócisz z pisaniem, bo idzie Ci to bardzo dobrze
Robcio
Jul 23 2009, 13:52
5 kolejka
Pierwsza porażka Eintrachtu!

Zawodnicy z Frankfurtu po raz pierwszy w tym sezonie opuszczali boisko ze spuszczonymi głowami.
Zapowiedź Meczu:
Celtic Glasgow w 5 kolejce T-Mobile League zagra z odkryciem sezonu Eintrachtem Frankfurt. Celtowie na razie prezentują się nie najlepiej, gdyż przegrali trzy z czterech rozegranych spotkań i tylko w meczu na wyjeździe z HSV zgarnęli całą pulę. Do tego gospodarze chcą się przełamać ponieważ nie wygrali jeszcze meczu na swoim terenie (dwa razy przegrali na Celtic Park) i jak mówi słynne powiedzenie do trzech razy sztuka, więc dlatego Szkoci zrobią wszystko aby zwyciężyć. Eintracht zaś jak wiemy jest zaskoczeniem po 4 kolejkach i zajmuje 2 lokate za Schalke 04 i do Glasgow przyjeżdża jako faworyt. Trener Robcio na ten mecz wystawi już najmocniejszą swoją jedenastke i wiadome jest że "Orły" nie odpuszczą tego spotkania.
Składy i Formacje:

Opis meczu:
Pierwsza połowa na Celtic Park nie obfitowała w sytuacje podbramkowe, częściej grano w środkowej części boiska, było dużo walki i spotkanie nie mogło się podobać. W tych nudnych 45 minutach, goście jednak częściej starali się coś wskurać lecz to było tylko postraszenie Celticu. Jedyną poważną okazje miał Niko Liberopoulos, ale strzelił nad bramką strzeżoną przez Artura Boruca. Po 1 połowie na ekranie widniał bezbramkowy remis. A ofensywnie w tym sezonie grający Eintracht zupełnie nie przypominał tego który grał chociażby tydzień temu z Bordeaux.
W drugiej połowie obydwie drużyny się ciut otworzyły i widzieliśmy więcej ofensywnych akcji, ale to cały czas było bardzo wyrównane spotkanie i o szali zwycięstwa mogła zadecydować jedna skuteczna akcja. 75 minuta okazała się kluczową w tym spotkaniu. Giorgios Samaras zagrał długą piłkę na wolne pole w kierunku Scotta McDonalda, Australijczyk dobiegł szybciej do piłki niż bramkarz Eintrachtu Oka Nikolov i wpakował piłke do bramki. Celtic wyszedł na prowadzenie i już go nie oddał i spotkanie zakończyło się wynikiem 1:0! Eintracht po raz pierwszy przegrał w tym sezonie, a Celtic po raz pierwszy w tym sezonie mógł się cieszyć ze zwycięstwa na swoim stadionie. Napewno ten wynik można uznać za małą niespodzianke.
Konferencja Pomeczowa:
Trener gości, Robcio:
"Wkońcu ta porażka musiała kiedyś przyjść, akurat tak wyszło że nadeszło to dzisiaj w Glasgow. Nie był to dobry mecz w wykonaniu moich zawodników nie graliśmy tak jak wcześniej czyli ofensywnie z polotem i do przodu. Mecz był na remis ale to gospodarze zrobili jedną dobrą akcje i strzelili bramke. Nie ma co rozpaczać, cały czas jesteśmy wysoko i trzeba się skoncentrować na następnym meczu."
Trener gospodarzy, Tony Mowbray:
"To nie był piękny mecz, ale najważniejsze są trzy punkty. Bardzo zależało nam na tym meczu i udało się, to nie był najlepszy dzień naszych rywali i my to wykorzystaliśmy, lecz to było bardzo trudne spotkanie. W tym meczu zadecydowały niuanse i to dobrze że po tych dwóch porażkach u siebie wkońcu nasi kibice mogą się cieszyć z trzech punktów i miejmy nadzieje że teraz będzie coraz lepiej."

Gracze Celticu radowali się ze zwycięskiej bramki.
T-Mobile League, 5 kolejka:
Celtic Glasgow - Eintracht Frankfurt 1:0 (0:0)
75` Scott McDonald
Widzów: 57 200
Sędziował: Milos Klavec (Czechy)
Statystyki:

Oceny Pomeczowe:

Zmiany:

Fotorelacja:

Tabela po 5 kolejce:

Wyniki pozostałych spotkań 5 kolejki T-Mobile League:

Klasyfikacja Strzelców po 5 kolejce:

Klasyfikacja Asystentów po 5 kolejce:

Sorki że nie ma filmiku ale program mi sie coś zrypał i musiałem od nowa instalować, następnym razem już będzie
Mam nadzieje że nie wyszłem z wprawy
Komentujcie i Oceniajcie
Pozdro!
Kubbas
Jul 23 2009, 20:27
No niestety przegrana, ale opis elegancki
Robcio
Jul 24 2009, 13:04
6 kolejka
"Żółta Łódź Podwodna" Zatopiona!

To był wielki dzień dwóch Greckich napastników Eintrachtu, Ioannisa Amanatidisa i Niko Liberopoulosa, obaj w tym spotkaniu zaliczyli hattrick.
Zapowiedź Meczu:
Trzecia drużyna Primera Division Villarreal zagości we Frankfurcie w ramach 6 kolejki T-Mobile League gdzie ich rywalem będzie tutejszy Eintracht. Hiszpanie grają przeciętnie i po 5 kolejkach zawodzą wielu fanów gdyż zajmują dopiero 11 pozycje i o punkty z Eintrachtem będzie im piekielnie trudno ponieważ "Orły" u siebie są nie pokonani. Natomiast podopieczni Robcia którzy niespodziewanie tydzień temu przegrali w Glasgow z Celticiem zapewne będą chcieli udowodnić że to był wypadek przy pracy i będą mogli liczyć na swojich wspaniałych kibiców którzy co mecz doszczętnie wypełniają Commerzbank Arena. Nie ma wątpliwości że faworytem są gospodarze, ale Villarreal mimo słabszego początku sezonu będzie ciężkim orzechemem do zgryzienia.
Składy i Formacje:

Opis Meczu:
Eintracht od pierwszego gwizdka od razu zaczął dyktować warunki i zepchnął gości do głębokiej defensywy. Po kwadransie powinno już być 2:0 zero dla "Orłów", ale w 5 minucie świetnie interweniował Diego Lopez, a 3 minuty później z lini bramkowej piłkę wybił obrońca przyjezdnych. Zaskakująca sytuacja odbyła się w 17 minucie spotkania, z lewej strony dośrodkował Capdevilla, piłka trafiła na głowę Caniego, a ten uderzył wprost w golkipera gospodarzy Oke Nikolova, ale Macedoński bramkarz fatalnie interweniował i piłkę wpadła do bramki! 1:0 dla Villarreal, nikt się tego nie spodziewał, nawet opiekun gości Ernesto Valverde przecierał oczy ze zdumienia. Lecz gospodarze nie zaprzestali atakować i w 30 minucie po zagraniu Umita Korkmaza, Grek Niko Liberopoulos wyrównał wynik spotkania! 1:1! Po tym trafieniu mogliśmy oglądać piękny futbol z obu stron. Była akcja za akcje! Z jednego pola karrnego byliśmy zaraz na drugim! I tylko dzięki obydwóm bramkarzom do końca pierwszej połowy nie padły bramki i mieliśmy 1:1.
W drugiej części spotkania Eintracht zawsze gra o wiele lepiej niż w pierwszej (Pomijając ostatni mecz z Celticiem) i w tym meczu było tak samo. Bardzo szybko bo już w 48 minucie Eintracht objął prowadzenie. Po zagraniu wprowadzonego na drugą połowe Benjamina Köhlera piłka odbiła się od obrońców i trafiła pod nogi Liberopoulosa i były zawodnik AEK Ateny nie miał problemu z pokonaniem Diego Lopeza. Nie minęły 2 minuty i Amanatidis w pojedynku sam na sam z bramkarzem podwyższył wynik na 3:1! I już raczej było wiadome kto w tym meczu zwycięży. Jak się okazało, dwaj Greccy snajperzy Eintrachtu urządzili sobie festiwal strzelecki. W 70 minucie Liberopoulos wbił gwódź do trumny zdobywając gola na 4:1, a Ioannis Amanatidis jeszcze bardziej upokorzył Hiszpanów strzelając im następną bramke w 76 minucie i jakby tego było mało dobił ich jeszcze w doliczonym czasie gry i ustalił wynik na 6:1! Eintracht zmiażdżył swoich rywali bardzo mocno i jakby ktoś przed meczem powiedział że Villarreal przegra to spotkanie to nikt by się nie ździwił, ale że w takich rozmiarach to raczej każdy by to wyśmiał.
Konferencja Pomeczowa:
Trener gości, Ernesto Valverde:
"Ciężko coś powiedzieć po takim meczu. Jest to bardzo przygnebiająca porażka gdyż 6:1 na codzień się nie przegrywa. Po strzeleniu bramki zamiast pójść za ciosem to chcieliśmy bronić wyniku i Eintracht zdołał wyrównać, gdyby tego nie zrobili to wszystko mogło by inaczej wyglądać, a tak to zmiażdżyli nas w drugiej połowie i cały mecz skończył się 6 bramkami w plecy."
Trener gospodarzy, Robcio:
"Mieliśmy trudną pierwszą połowe, straciliśmy bramke choć mieliśmy przewage, udało się wyrównać i do końca pierwszej części goście toczyli z nami równorzędną walkę. Szczerze nie mam pojęcia czemu praktcznie zawsze na początku drugiej połowy strzelamy bramkę, w pierwszych 5 minutach strzeliliśmy ich aż dwie i potem było o wiele łatwiej i padły jeszcze trzy. Ioannis i Niko są w coraz lepszej formie, a ja osobiście nie przypominam sobie żeby w jakimś meczu były dwa hattricki zawodników z tej samej drużyny. Napewno to jest niespotykane zdarzenie i fajnie że akurat moi zawodnicy tego dokonali. Teraz czekają nas dwa bardzo ważne mecze z Bayernem i Schalke, ale najpierw oczywiście skupiamy sie na tym najbliższym czyli z liderem Bayernem Monachium."

Diego Lopez aż 6 razy wyjmował piłkę z siatki!
T-Mobile League, 6 kolejka:
Eintracht Frankfurt - Villarreal CF 6:1 (1:1)
17` Cani (Capdevilla)
30` Liberopoulos (Korkmaz)
48` Liberopoulos
50` Amanatidis
70` Liberopoulos
76` Amanatidis (Inamoto)
90+` Amanatidis (Fenin)
Widzów: 50 640
Sędziował: Pedro Fuentes (Portugalia)
Statystyki:

Oceny Pomeczowe:

Zmiany:

Fotorelacja:
SKRÓT MECZU! ZOBACZ!
Tabela po 6 kolejce:

Wyniki pozostałych spotkań 6 kolejki T-Mobile League:

Klasyfikacja Strzelców po 6 kolejce:
Klasyfikacja Asystentów po 6 kolejce:

Komentujcie bo coś mało komentarzy
Robcio
Jul 25 2009, 13:49
Ktoś wogule interesuje się tą karierą?
Bo nie wiem czy mam dalej ją prowadzić.
EDIT: Nie ma zainteresowania więc niestety zmuszony jestem skończyć z karierą, szkoda ale jak nie ma komentarzy to odechciewa się wkładać tyle pracy. Temat do kosza.
mateusf50
Aug 26 2009, 12:27
pisz pisz pisz ta kariera jest super jedna z najlepszych z forum.Nie przejmuj się że mało komentarzy ludzie nie mogą ciągle pisać super elegancko itp. dlaczego za takie coś się chyba bana dostaje
pozdro
piszxD
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.