Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Nasze Fascynujące Mecze
board.issonline.pl > Pro Evolution Soccer: Forum Dyskusyjne > Archiwum > Pro Evolution Soccer 2009
2pac
W PES 2009 zdarzyło mi się kilka ciekawych meczów. Opisze je tu. Zachęcam Was do pisania swoich ciekawych meczów. Tylko PROSZĘ NIE WYMYŚLAĆ tongue.gif

Poziom gry: TOP PLAYER

1. Finał LIGI MISTRZÓW:
Mój pierwszy finał. Grałem Interem Mediolan, a w finale trafiłem na Barcelonę. Początek meczu zaczął się od ataków Barcy, strzelili oni gola na 1-0. Zmobilizowałem się i wyrównałem wynik na 1-1 po karnym Adriano. Po chwili Barca znów strzeliła mi bramę na 2-1. Byłem troche wkurzony, ale dobrze mi szło i wyrównałem na 2-2 w 45 minucie. W 70 minucie Barca znów władowała mi gola i było już 3-2 sad.gif , ale rozpaczliwie atakowałem i w 89 minucie trzeci raz wyrównałem wynik na 3-3. Następnie broniłem się i zmieniłem taktykę na 5-4-1 i udało się. Dogrywka była dosyć ciekawa, Eto'o trafił w słupek, ale udało sie utrzymać wynik do końca. Nastały karne. Początkowo Barca gorzej strzelała i po czwartej serii strzałów było 3-2 dla mnie, ale potem humor komputera chciał żeby Barca wygrała i niestety stało się. Dwóch moich spudłowało i przegrałem finał. Teraz znów będę się musiał męczyć na nowo. Jedyne pocieszenie to takie, że Chivu strzeliłem pięknego gola z wolnego z 30m w samo okno !!

2. Faza grupowa LIGI MISTRZÓW:
Gram Interem przeciwko MU. W pierwszym meczu przegrałem 0-1, więc chciałem się odegrać. Atmosfera była napięta, bo moja pozycja w grupie nie była najlepsza. Rozpoczał się mecz, MU ma przewage, Tevez strzela gola. Troche się podłamałem. Potem zacząłem atakować. W 30 minucie fantastycznie strzelam Stankovicem, ale piłka przeszła 10cm nad bramką, jakbym trafił to byłby to moj gol wszechczasów w PES. Następnie MU znow strzeliło mi gola i było już 2-0. W drugiej połowie grałem odważniej i strzeliłem na 2-1, a w 85 minucie moj rozpaczliwy atak udał się !! Gol i wynik już 2-2. W ostatnich minutach bronie się niczym obrona Częstochowy, ale w 90+ minucie Rooney strzela gola na 3-2 !! Ale sie wkurzyłem !! Zaatakowałem i miałem sam na sam Ibrahimovicem, ale z nerwów przestrzeliłem !! Dawno sie tak nie zdenerwowałem !!

3. Ćwierćfinał LIGI MISTRZÓW:
Gram Interem przeciwko Juventusowi. W pierwszym meczu przegrałem na wyjeździe 0-1. Nastawiłem się na atak !! Gram rewanż, a tu Juve strzela mi na 1-0, czyli aby wygrać musze strzelić 3 gole !! Zabrałem sie do pracy i do przerwy było już 2-1 dla mnie. Dobra recepta to walić z lewej nogi Adriano to prawie zawsze wpada, bo jak sie ma taką siłę 99... tongue.gif
Druga połowa była wyrównana, czas mijał. Dalej brakowało mi jednego gola. Pomyślałem, że zmienie napastników i zaatakuje nowymi siłami. W 85 min. rozpaczliwy atak i po zamieszaniu w polu karnym David Suazo strzela gola na 3-1. Jeeest. Teraz taktyka na 5-4-1 i trzymanie wyniku bo CPU robi niestworzone rzeczy w koncowkach jak przegrywa, ale to przetrzymałem i awansowałem.

PS. Tego posta pisałem 30 min tongue.gif

KIKO
ML:Top Player
grałem Arsenalem na Liverpool walka o tytuł bo do Manchesteru traciłem tylko 2 punkty były to ostatnie mecze w sezonie

Zaczęło się na początku starałem się narzucić swój styl lecz ciągle traciłem piłki na skrzydłach
F.Aurelio i Arbeloa ciągle powstrzymywali Arschawina i Walcota w 38 minucie już przegrywałem 1-0 po indywidualnej akcji Gerrard trafił w słupek lecz wbił ją toure ja ciągle atakowałem i w efekcie tuż po przerwie wyrównał Fabregas za chwilę z wolnego w pakował van persie i było już 1-2 dla mnie lecz w 88 minucie wyrównał Kuyt to był cios próbowałem nadal atakować i w doliczonym czasie gry miałem karnego van persie uderzył w słupek ale później lepiej dobił wygrałem 2-3 lecz i tak to był na nic bo manchester też wygrał
jaro9
A więc tak.Grałem dwumecz z Man United,drużyną Milanu.Pierwszy mecz na San Siro to porażka 1:2( Tevez strzelił mi w 89)
Ale nadszedł czas na Rewanż-Mecz na Old Trafford.ManU wyszło na prowadzenie po przerwie.W 77 min Shevchenko wyrównał na 1:1( w dwumeczu wciąż 2:3 dla MU) Niestety w 82 min vidić strzelił na 2:1.Nie poddałem się i zostało mi 8 min na zdobycie 2 goli i awans.W 89 min Shevchenko..i 2:2 tylko jeszcze 1 bramka! W doliczonym czasie dośrodkowanie Kaki do Inzaghiego strzela!Broni VDS ale nieszczęśliwie interweniuje Hargeraves i 2:3 dla Milanu smile.gifsmile.gif Imposible is Nothing.
Kolejny niezapomniany mecz grałem Lechem vs Liverpool.Do pprzerwy 0:2 dla Live i sytuacja nie była za ciekawa.Ale wierzyłem że stać mnie przynajmniej na remis.Odpowiedziałem w 57 min golem Stilicia-1:2.Potem stał się cud w 82 strzał Peszko trafia do bramki Reiny i już 2:2 znów 8 min do końca.Doliczony czas gry ostatnia akcja meczu..podanie do Stliićia wychodzi sam na sam z bramkarzem LFC i gol smile.gif 3:2 hehe
Pozdro
mrowa196
Ja grałem mój pierwszy mecz drużynami Realu Madryt i Manchesteru United, byłem tymi pierwszymi. Pierwszego gola strzeliłem Robinho (nie pamiętam jak, bo było to dawno). Manchester odpowiedział dwoma golami (mecz na Top Player, od razu rzuciłem się na głęboką wodę). Drugiego gola strzeliłem Van Nistelrooyem z rzutu rożnego. W ostatnich minutach poszedłem na atak i Robinho dałem do przodu zmieniając taktykę na 4-3-3. W 80 minucie Robinho strzelił z główki, co było ironią losu, bo Messi o równie "wysokim" wzroście też pokonał dwu metrowych Ferdinanda i Vidica. Już cieszyłem się z pierwszego meczu wygranego i to na najwyższym poziomie kiedy Ronaldo strzelił mi po dobitce strzału Rooneya. Byłem załamany. Kiedy nagle... zobaczyłem sędziego liniowego z podniesioną chorągiewką, co oznaczało że gol został strzelony ze spalonego. Nie wiedziałem że takie coś jest, bo w pesie 6 chyba tego nie było, a 2008 pominąłem. Sami wiecie jaki byłem szczęśliwy.
Dzacol92
Ja grałem finał Pucharu Ligi z Liverpoolem, grając Arsenalem. W lidze wygrałem z nimi 2 mecze gładko, więc myślałem, że teraz pójdzie podobnie. Jednak mocno się zdziwiłem. Po 10 minutach było 2-0 dla Liverpoolu po dwóch bramkach Torresa. Bez kitu, nic mi w tym meczu nie szło. Atakowałem całą pierwszą połowę, ale, albo brakowało wykończenia, albo czegoś tam..wrrr, szlag mnie trafiał. W przerwie 65 minucie zmieniłem Adebayora za Bendtnera. Jednak ciągle szło strasznie, na dodatek w 80 minucie Torres strzelił 3 bramke..;| No myślałem, że cos rozwale xD wpuściłem Velę za Eduardo. Od 80 minuty coś zaskoczyło i strzeliłem nim na 3-1. Zostało jeszcze 10 min więc rzuciłem sie do ataku ;D Udało się w 85 Bendtner strzelił na 3-2. Atakowałem, atakowałem i w 89 wyrównałem. Znów Vela ;D No to myślę, byle do dogrywki. no taaaa..93 min Pennant na 4-3..Tyle w temacie. xD
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2026 Invision Power Services, Inc.