Mnie też nie ominęły sprawdziany od pierwszych dni
Jutro piszę test z angielskiego, żeby sklasyfikować uczniów na dwie grupy (to jeszcze przejdzie, uczyć się nie trzeba do niego), ale na za tydzień muszę napisać referat na "informatykę" (ściślej: systemy operacyjne i sieci komputerowe). I tu jest ciekawa sprawa
Pani wypisała na tablicy 14 tematów (jedna - moja - grupa jest 14-stoosobowa) na referaty i każdy miał sobie wybrać. Ja chciałem pisać o procesorach, ale dwóch innych uczniów też go sobie wybrało. Więc pani kazała jakoś nam to rozwiązać. To wyszliśmy na środek klasy i zagraliśmy w kamień-papier-nożyce

A nauczycielka się tylko przyglądała z uśmiechem na ustach. Tak to ja mogę każdą lekcję mieć na luzie

Niestety pojedynek przegrałem (ja i inny ziomek, wybraliśmy po nożycach, a zwycięzca wystrzelił z kamieniem) i wybrałem inny temat, mianowicie kontrolery, czyli gryzoń, pad, joy, kierownica itp.
Na razie mogę powiedzieć, że w nowej szkole jest zaj... Tylko i tak pewnie na czwartym roku będę tak stękał, że zlituj się

EDIT:
Oj, właśnie przeczytałem "sąsiedni" temat. Spoko, Kostek, powstrzymam się na przyszłość od tylu emotów, jeszcze zanim mnie upomnisz.