Godzinę temu wrocilem z Wawy z mistrzostw polski pes 2008 i chcialbym opisac moje pierwsze wrazenia po powrocie. Generalnie nie wyszedlem z grupy z powodu gorszego bilansu bramek.
ale zacznijmy od poczatku.

1) Faza eliminacji zostala pominieta. Zawodnikow (zjawilo sie ponad 100 osob) podzielono na 16 grup (tyle wlasnie bylo konsol) w kazdej po 7 osob i 2 najlepsze wychodza.
2) Na turnieju obecne byly 32 osoby najwyzej sklasyfikowane "na scenie pes'a w Polsce" w tym mistrz i wicemistrz z poprzedniego roku.
3) W kazdej grupie znajdowaly sie 2 osoby z tych 32 biggrin.gif
4) 2/3 osób gralo oczywiscie Brazylia, pozostali Argentyna ( w tym ja), pojedyncze osoby Wlochami, Holandia, Anglia czy Francja.
5) Po rejestracji/ potwierdzenia przybycia mozna bylo pograc sobie towarzyskie mecze zeby sie rozgrzac. Po 2-3 meczach rozgrzewkowch z unnamed dosiadlo sie kolejno dwoch gosci sklasyfikowanych (Brazylia oczywiscie). Na poczatku nie wiedzialem co sie dzieje jak zaczal grac jeden gracz i zdecydowalem ze wroce do ustawienia 4-3-3 ( chwilowo 4-4-2 gralem).

ale pomyslalem ze nic straconego i trzeba walczyc. Zawodnikow nieskalfysikowanych ogralem kolejno 4:1, 5:2, 4:0, 5:0. Z graczem ktory wygral wszystkie mecze w mojej grupie przegralem 2:3. O wyjscie walczylem z innym sklasyfikowanym. 3 razy prowadzilem w meczu ale ostatecznie zremisowalem 4:4 :/ i w efekcie odpadlem z powodu gorszego bilansu goli.

Ale to o czym chcialbym napisac glownie to sposob w jaki grala najlepsza 30-tka zawodnikow(na podstawie tych 4 graczy z ktorymi gralem). Zazwyczaj 4-3-3, z przodu Ronaldinho, Ronaldo i Adriano( na prawej zeby mogl schodzic na lewa noge) i w pomocy Kaka z Robinho z przodu. Schemat byl ten sam - poklepanie pilka z obrony do pomocy bez straty, pilke dostaje Kaka rozgrywa na skrzydlo(lub sam schodzi na skrzydlo), Adriano/Ronaldinho biegnie do lini bocznej pola karnego i zaczyna sie P R Z E P Y C H A N I E. Slyszalem o tym kiedys ale nie uzywalem nigdy. Polega to na tym ze takim zawodnikiem jak Adirano nie biegniemy na przyspieszeniu tylko trzymamy R2(przycisk od zwodow) i sobie idziemy tak zeby obronca nas nie siegnal. Przepchnac Adriano udaje sie 1 na 10-15 razy!! "Grubas" wchodzi w pole karne kilka podan w polu karnym wzdluz lini, kilka zwodow "pod siebie"(swietnie wytrenowane to mieli) i wturlanie pilki do bramki. Nie jestem szczegolnie slaby w obronie w pes'a powiem szczerze ale bylem bezradny momentami. Jedyne co moglem robic to zabiegac droge zeby musial zmienic kierunek CHODU. Wslizg? 1 na 2 konczyly sie karnym. Pomine to ze najlepsza 30-tka miala niesamowite wyczucie ruchu graczy( mysle ze chodzenie z R2 w polu karnym nie jest takei wcale latwe ale kurewsko skuteczne jak juz sie umie).

Strzalow z ponad 16 m jak na lekarstwo. Wszystko zazwyczaj z 8-12 metrow po 20-30 sekundowym CHODZENIU w obrenie pola karnego. Bylem od wlos od wyjscia z grupy ale niestety sie nie udalo. Ale po wyjsciu juz czekaly by mnie tylko takie mecze jak opisalem powyzej. Moze i warto sie nauczyc takiego sposobu grania ale to tylko po to zeby wygrywac chyba. Zadnego piekna i finiezji smile.gif ale gdy do wygrania jest sprzet komputerowy to liczy sie skutecznosc.